środa, 29 kwietnia 2026 07:48
Reklama
Reklama

Jak pisać o sobie w CV?

Odpowiednio przygotowane CV może pomóc Ci odnieść sukces podczas szukania pracy. Oprócz rubryk z doświadczeniem zawodowym, wykształceniem czy kursami w dokumencie powinna pojawić się sekcja „O mnie”. Jak więc pisać o sobie w CV, aby było to interesujące i zarazem wartościowe dla rekrutera? Sprawdźmy! Dlaczego rubryka „O mnie” w CV jest tak ważna dla rekrutera? Rubryka „O mnie” w CV często jest traktowana przez rekruterów jako podsumowanie zawodowe danego kandydata. Podczas przeglądania setek życiorysów zawodowych pracodawcy szukają tych, które wyróżniają się na tle konkurencji. Nie mają oni czasu na wnikliwą analizę opisanego przez kandydata doświadczenia zawodowego — na to przyjdzie pora już po selekcji kandydatów. 

Na samym początku zadaniem rekrutera jest wybranie tych kilku odpowiednich na dane stanowisko osób. Oprócz szaty graficznej czy też doświadczenia zwraca on uwagę właśnie na rubrykę „O mnie”. Dzięki kilku zdaniom zawartym w niej rekruterzy często są w stanie od razu ustalić, czy kandydat nada się na dane stanowisko. Zatem to doskonały sposób na to, aby pracodawca Cię lepiej poznał i zaciekawił się Twoją kandydaturą, a co za tym idzie, aby zaprosił Cię na rozmowę rekrutacyjną.

Praca w branży IT jest na wyciągnięcie ręki! Sprawdź sam i aplikuj na aktualne ogłoszenia!

Pisanie CV i zakładka „o mnie” - o czym pamiętać?

Podsumowanie zawodowe nie powinno zajmować wiele miejsca, najlepiej zamknąć się w 3-4 zdaniach. Podawaj krótkie i konkretne informacje. Unikaj uogólnień i skup się na faktach, które przyciągną uwagę rekrutera. Przed rozpoczęciem pisania przeanalizuj ofertę pracy i podsumowanie zawodowe napisz tak, aby było spójne z ofertą. Pomyśl również o cechach wyróżniających Cię na tle pozostałych kandydatów.

Co zawrzeć w rubryce „O mnie”?

Zwięzła charakterystyka

Najlepiej na samym początku opisu skupić się na jednozadaniowym opisie siebie. Na przykład „Kreatywny grafik z 5-letnim doświadczeniem w branży”.

Opisz osiągnięcia

Warto pokrótce opisać swoje doświadczenie, zrealizowane projekty, podać dane w liczbach, aby przyciągały wzrok. Możesz także nadmienić, co lubisz robić w wolnym czasie i jak się rozwijasz. Takie informacje z pewnością będą wartościowe w oczach osoby rekrutującej. Na przykład „w ostatnich latach mojej pracy udało mi się obsłużyć 50 klientów i łącznie przygotować dla nich 200 projektów graficznych”.

Wyjaśnij powody aplikowania

Pamiętaj także, aby nawiązać do tego, dlaczego aplikujesz na dane stanowisko i z jakiego powodu, to właśnie Ty sprawdzisz się w tej pracy.

Jakich błędów podczas tworzenia rubryki „O mnie” unikać?

Treść podsumowania zawodowego powinna być unikatowa dla każdego CV. Pisz zawsze prawdę. W tym krótkim opisie nie należy pisać również o swoich poglądach, które nieinteresującą rekrutera i to nie miejsce do dzielenia się nimi. Skup się na ofercie pracy i swoich mocnych stronach. Pamiętaj również o umiarze. Nie chwal się nadmiernie swoimi osiągnięciami, lecz przedstaw je jako fakty. Musisz również zwrócić uwagę na samą długość opisu. Jak mówiliśmy, niech to będzie mniej więcej od 3 do 5 zdań. To w zupełności wystarczy, abyś mógł opisać siebie i swoje doświadczenie. Pisz więc zwięźle i na temat tak, aby pracodawca nie poczuł się znużony podczas czytania opisu.

Sprawdź aktualne oferty pracy i aplikuj!

Podsumowanie

Rubryka „O mnie” jest bardzo ważną pozycją w CV. Nie należy o niej zapominać! Po uwzględnieniu wszystkich podanych przez nas informacji Twój życiorys będzie wyglądał idealnie, a Ty śmiało będziesz mógł aplikować na wymarzoną posadę.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Mieszkaniec bisTreść komentarza: Bo to Garwolin nie Saragossa.A pismo się pojawi. Wojewoda może wydrukować tego dla każdego po jednym. Tylko żal ze są pseudomędrcy którzy powagę urzędu przed całą Polską ośmieszają. Najgorzej gdy wydaje się im że tym zbudują sobie wizerunek efwktywnych. Takiej blazenady nie było jak świat światem. Jaki wstyd i upokorzenie. Jak będą mówić żeś kiep ,to teraz dodawać będą że ze Starostwa w Garwolinie. Może jednak trochę szacunku do urzędu i jego pracowników. Wy przecież wcześniej czy później odejdziecie w niebyt. Uczciwi pracownicy będą musieli patrzeć ludziom w oczy i się za was wstydzić.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 02:52Źródło komentarza: Radny Wilbik straci mandat? Tajemnicze „zaginione” pismoAutor komentarza: KatonTreść komentarza: Kieliszek jest to radny niezależny ,który zabłądził ale jeśli ma instynkt samozachowawczy to po próbach przyklejenia się do obecnego układu zauważy że już nic więcej z tej strony nie ugra. A zobaczy też ile go będą kosztować podarki za jolalność. Chyba jednak coś się zdarzyło bo druga strona uczciwie przegląda jego karty. Nie zdziwiła by nas powtórka z rozrywki. Tylko że wtedy utracilby stołek w Maciejowicach. I chyba wójt nie chronilby przegranego. Ale czy to on będzie potencjalnym celem kolejnego ruchu. Przed nim jest już kilku innych pewniaków Pytanie jest więc proste. Kiedy i kto pierwszy .Trzeba cierpliwe poczekaćData dodania komentarza: 29.04.2026, 02:40Źródło komentarza: Radny Wilbik straci mandat? Tajemnicze „zaginione” pismoAutor komentarza: ABCTreść komentarza: Ludzie czytają i nie wiedzą co. To mankamenty naszych szkół. Brak zrozumienia czytanej informacji Pan Wojewoda jest jak najbardziej u celu. Nie sprawdza On kwalifikacje Wilbika I gdzieś go to obchodzi tylko stwierdza że jako radny złamał zakaz łączenia mandatu z zatrudnieniem na umowę w orzecznictwie i tyle i aż tyle. On nie występuje o papiery w pełni to potwierdzające bo najpierw ma do tego RADĘ. Jak taki stan rzeczy potwierdzi Radą to Wilbik traci mandat i nawet nie musi tego robić na wezwanie Wojewody. Bo taki jest prawny obowiązek. Pismo w Starostwie dostało nóg i uciekło i to z systemu informatycznego.Czyli to już gruba rzecz i trzeba wyjaśnić kto i na czyje polecenie to zrobił. Bo nie chciano żeby Rada to badala. Po prawdzie to i nie ma co. Wilbik przecież orzekal i są ludzie z orzeczeniem podpisanym przez niego. Ale nawet jeśli Rada w przewidzianym terminie nie zrobi swojego to i tak Wojewoda wyda postanowienie zastępcze. Jeśli to zrobi zgodnie z wymaganiami Rada to Wojewoda sprawdza kwity i powołuje nowego radnego. Więc niewierni albo wierni innym bogom nie piszcie bzdur na Wojewodę bo człowiek wie co robi a pilnuje tego sztab ludzi.Za czasów PiS pewnie dla swojego choć dokupionego ukryli by temat. Dziś takie kwiatki powinny dla wszystkich umówionych w tym prawne konsekwencje. Czekamy Więc spokojnie. Karma się dopelni.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 02:27Źródło komentarza: Radny Wilbik straci mandat? Tajemnicze „zaginione” pismoAutor komentarza: WernychoraTreść komentarza: Jaki znowu pisarz.Nie może lekarz orzekac z kimś z zewnątrz i ustalać swoje decyzje Gdy zajmuje się danymi lekarskimi to je chronić musi a nie pokazywać osobie nieupowaznionej. To naruszenie prawa i odszkodowanie dla ludzi. Gdzie jest Majczyna, czy naprawdę pozwala na naruszenie tajemnicy. A gdzie jest odpowiedzialny za ochronę danych Starostwa. Tak samo lewe orzeczenia i nieuzasadnione beneficja w postaci kart parkingowych. Takie akcje to już kryminał. Czyli kolejni radni do odstrzału i pozbawienia mandatu. Trudno uwierzyć że ktoś naprawdę ryzykuje swoją reputację za parę groszy zaoszczędzone opłaty na parkingu. Jeśli wiąże się to z udziałem Gwiazdy, która cudzymi pieniędzmi nagradza wiernych to jest to kryminał. To samo z pismem. Już powinno się tym zająć CBA. Kto w jakikolwiek sposób ukrywa dokument od Wojewody to faktycznie ma sankcje z art. 276 kk. Czyli czytaj 2 lata i wywalenie z roboty A jeśli sugerujecie że papiery wyniósł z urzędu to dalsze reperkusje.. Warto odnotować kto za ten cyrk odpowiada Oczywiście KUROWSKA.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 02:03Źródło komentarza: Radny Wilbik straci mandat? Tajemnicze „zaginione” pismo
Reklama
Reklama