wtorek, 28 kwietnia 2026 21:02
Reklama
Reklama

A gdy będzie już po wojnie - koncert o Powstaniu Warszawskim

1 sierpnia minie 80 lat od wybuchu Powstania Warszawskiego. W ramach rocznicowych obchodów Centrum Sportu i Kultury w Garwolinie zaprasza na Skwer Solidarności na wyjątkowy koncert „A gdy będzie już po wojnie” w wykonaniu Artura Gotza. Wstęp wolny. Koncert „A gdy będzie już po wojnie” promuje szósty album Artura Gotza „Litania piwnic 1944”, który został przygotowany z okazji 80. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Jest to poetycka opowieść o powstaniu – od wielkiej euforii na początku sierpnia aż do przerażenia ludności cywilnej. Wykorzystane zostały opisy nalotów samolotów i spadania bomb oraz przejmujące obrazy ukrywania się ludności w piwnicach, a także 2 października, czyli dzień kapitulacji. Do tej tragicznej historii nawiązują premierowe kompozycje Artura Gotza do wierszy Krzysztofa Kamila Baczyńskiego („Wiatr”), Tadeusza Gajcego („Ponad nocą”), Józefa „Ziutka” Szczepańskiego („A gdy będzie już po wojnie”), Tadeusza Borowskiego („Ani wiersz, ani proza”) i współczesnych tekstów: Michała Zabłockiego, które opisuje zdobycie PAST-y oraz Artura Gotza („Zbliża się godzina W.”). Na płycie znajdą się również dwie kompozycje Zygmunta Koniecznego, z którym Gotz rozpoczął współpracę w Piwnicy pod Baranami. Jest to m.in. wyjątkowa kompilacja wierszy Czesława Miłosza i Krzysztofa Kamila Baczyńskiego („Ty, żyjący”) oraz kompozycje Mateusza Pospieszalskiego, z którym Artur Gotz współpracował podczas realizacji „Pamiętnika z Powstania Warszawskiego” Mirona Białoszewskiego w Teatrze Kamienica w Warszawie, a także oryginalna pieśń z czasów Powstania, czyli „Pałacyk Michla” Ziutka Szczepańskiego oraz utwór Grzegorza Tomczaka „Tango na głos, orkiestrę i jeszcze jeden głos”.

 

W warstwie muzycznej wykorzystane zostały współczesne aranżacje, a prostota formy znakomicie uwydatnia siłę poetyckiej treści. Z tego niezwykłego spotkania z pewnością nikt nie wyjdzie obojętny.

Pomysłodawcą, reżyserem i głównym wykonawcą jest Artur Gotz – wokalista, który nagrał sześć płyt, zagrał ponad 750 koncertów w Polsce, Europie, USA, Australii, Nowej Zelandii i na Kubie, aktor scen Warszawy i Łodzi, tytułowy bohater powieści „Idol” Marty Fox, zafascynowany tematyką Powstania Warszawskiego.

Koncert odbędzie się 1 sierpnia o godzinie 19:00 na Skwerze Solidarności w centrum Garwolina, a w przypadku niesprzyjającej pogody w sali widowiskowej Centrum Sportu i Kultury w Garwolinie.

Partnerem wydarzenia jest Samorząd Województwa Mazowieckiego.

Więcej o artyście: www.arturgotz.pl 

mat.pras.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: BoguśTreść komentarza: To dobieraj dobrze ludzi :))Data dodania komentarza: 28.04.2026, 20:34Źródło komentarza: 3 maja Garwolin pomaga – festyn i zbiórka dla podopiecznych Cancer FightersAutor komentarza: Brak słówTreść komentarza: Powiat garwoliński jak zawsze w awangardzie. W polskiej kulturze był - Rękopis znaleziony w Saragossie-, a teraz mamy - Pismo zaginione w Starostwie-. Co tu się wyprawia?Data dodania komentarza: 28.04.2026, 20:12Źródło komentarza: Radny Wilbik straci mandat? Tajemnicze „zaginione” pismoAutor komentarza: ZniesmaczonyTreść komentarza: Sprawa jest oczywista Wilbik traci mandat. Pytanie czemu Kurowska wystawiła go do strzału. Niewygodny wizerunkowo, bo przecież były szef PO, a może już nie użyteczny po przymiarce jeszcze raz do funkcji przewodniczącego rady i członka Zarządu.. Nie podlega rządnej kwestii że pierwsza taką decyzję podjęła Kurowska wpisując Wilbika na listę orzeczników. Wiedziała już wtedy co mu robi, bo nie uwierzymy że ktoś może być tak tępy i to w otoczeniu radców, którzy latami ten chleb codzienny. Ale drugim stoi w kolejce bierny i wierny, usluzny Majczyna. Ten przywalił już pewny wyrok dając do przyslowiowej łapy umowę i dajac biednemu popracować. Sam Pan Norbert w sumie traci tylko mandat ale będzie żadnych przeszkód teraz wykręcać niezłą kasę. Bo po co taki radny co nie może zasiąść na eksponowanym stołku, z nedzną dietą. Ale odpowiedzialność polityczna istnieje. Twórcy tego przekręt muszą ponieść konsekwencje. Dyrektor Majczyna za brak podstawowych i kardynalnych zasad prawnych nie kwalifikuje się na stanowisko. Jeśli Zarząd go będzie chciał utrzymać to jasno potwuerdzi się że Wilbika przygotowano do planowanego odstrzału Kurowska gdyby miała godność, to po takiej wizerunkowej wpadce powinna się podać do denisji. Dla pozostałych radnych to moment na zastanowienie. Bo po takiej wystawce los co najmniej czterech innych też wydaje się wymagać pytania przez wojewodę. A matematyka jest tez nieublagana. Rośnie więc pytanie, kto nowy. Może Pan, a może Pani. Intrygujace czasy.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 19:44Źródło komentarza: Radny Wilbik straci mandat? Tajemnicze „zaginione” pismoAutor komentarza: ObserwatorTreść komentarza: Każdy wie, że krowa, która dużo ryczy mało mleka daje. I tak jest z bedokiem. Prawdopodobnie w przypadku tej zbiórki jak i zbiórki WOŚP nie dał przysłowiowego złamanego grosza i prawdopodobnie nigdy nie zorganizował żadnej zbiórki pieniędzy. Ale co tam, szkodzi kogoś obrzucić błotem. Jest szansa, że coś się przyklei. No cóż! Cechą niektórych Polaków jest empatia i bohaterstwo! Niestety niektórych zawiść i zwykła podłość!Data dodania komentarza: 28.04.2026, 18:28Źródło komentarza: Strażacy i aktorka z Garwolina dołączyli się do akcji Łatwoganga [wideo]
Reklama
Reklama