sobota, 14 marca 2026 06:13
Reklama
Reklama

Niska temperatura, rozładowany telefon i walka z czasem – policjanci w akcji ratunkowej

Dzięki szybkim działaniom żelechowscy policjanci odnaleźli 30-latka, który stracił orientację w terenie i nie wiedział, gdzie się znajduje. Mężczyzna zadzwonił na numer alarmowy i zdążył przekazać, że jest w lesie i potrzebuje pomocy. Potem jego telefon przestał odpowiadać. Szybka wymiana informacji oraz użyte policyjne siły, doprowadziły do odnalezienia mężczyzny.
Niska temperatura, rozładowany telefon i walka z czasem – policjanci w akcji ratunkowej

Autor: arch. red.

W minioną niedzielę (26.01) po godzinie 6 z WCPR do dyżurnego garwolińskiej komendy wpłynęło niepokojące zawiadomienie. Zgłaszający twierdził, że leży w lesie, nie wie gdzie jest, a zostało mu tylko kilka procent baterii. Po przekazaniu tych informacji telefon zgłaszającego przestał być aktywny.

Nad ranem warunki pogodowe były trudne. Temperatura powietrza była niska, dlatego trzeba było działać szybko. Przebywanie w takich okolicznościach przez dłuższy czas mogło doprowadzić do wychłodzenia organizmu, zagrażającego życiu i zdrowiu 30-latka.

W komendzie zorganizowano akcję poszukiwawczą. Dodatkowe patrole przeszukiwały pobliskie pola i tereny leśne, których obszar wytypowano na podstawie prawdopodobieństwa lokalizacji telefonu. Po niespełna 2 godzinach nieprzerwanych poszukiwań, policjanci z Posterunku Policji w Żelechowie zauważyli przy drzewie mężczyznę. Był to poszukiwany 30-latek. Mężczyzna znajdował się kilkanaście kilometrów od domu. Ze względu na wychłodzenie wymagał pomocy medycznej. Policjanci zaopiekowali się nim do czasu przyjazdu karetki pogotowia.

KPP Garwolin


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: KonioTreść komentarza: Wojciechu jesteś absolutnie pewny, że Kot na tych kamieniach ma swoje WC ,może podsypać mu żwirku?Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 13.03.2026, 18:20Źródło komentarza: Spór o historyczny bruk przy dawnej pralni w Koszarach. Była kontrola konserwatoraAutor komentarza: PlebanTreść komentarza: Panie Wilbik - a dlaczego koło pana puste miejsce? Jedna z teorii spiskowych głosi, iż niejaki radny rolnik rencista Krzysztof O. nie używa dezodorantów i innych środków higieny osobistej. Czy to prawda, nie wiem. Jak wygadała się pracownica Starostwa bywało, iż "capiło dorszem", może radny Jaworski chciał, aby Pan poczuł się rześko.. Cóż za wstyd tak potraktować młodą niewiastę. Pański były teść zapewne czerwieni się ze wstydu.Data dodania komentarza: 13.03.2026, 16:15Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącymAutor komentarza: ABCTreść komentarza: Brawo Radny Michał Jaworski. MICHAŁ NA STAROSTĘ TO pewniak. Widać że Kurowska już więcej nie wyciągnie. Zatem zastąpić ją powinien młodym, bystry arbiter .. Na pewno nie ma co myśleć, ze któryś z przybocznych mu dorówna, a o nabytkiem lepiej nie mówić. Zostaje pewniak Jaworski. Maciejowice dostaną prawdziwe, wyraziste wsparcie. BRAWO.Data dodania komentarza: 13.03.2026, 14:24Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącymAutor komentarza: Nicola KargulTreść komentarza: a ty nazywasz się YtongData dodania komentarza: 13.03.2026, 14:11Źródło komentarza: Jechał bez prawa jazdy, z 2,5 promila alkoholu. Wstępny test wskazał też narkotyki
Reklama
Reklama