środa, 29 kwietnia 2026 03:02
Reklama
Reklama

101 lat Henryka Szczepańskiego z Garwolina

Henryk Szczepański, weteran II wojny światowej, nestor garwolińskiej społeczności i świadek minionego stulecia, obchodził swoje 101. urodziny. Jubilat, pełen pogody ducha i energii, przyjął życzenia od rodziny, sąsiadów i przedstawicieli władz miasta, którzy podkreślali jego niezwykłą historię oraz ogromny wkład w życie lokalnej społeczności.
101 lat Henryka Szczepańskiego z Garwolina

Autor: UM Garwolin

W ubiegłym roku Pan Henryk Szczepański dołączył do grona stulatków. Jego życie to nie tylko piękne wspomnienia, lecz także doświadczenia, które ukształtowały jego charakter i niezwykłą siłę. Rok temu opowiadał gościom o wojennych przeżyciach i młodzieńczych latach, wczoraj – 29 sierpnia– z humorem wspominał znajomych, żartował z upływu czasu i emanował niesamowitą energią.

To niezwykłe wydarzenie było okazją do serdecznych życzeń, które przekazały mu nie tylko rodzina i sąsiedzi. Dostojnego jubilata odwiedziła burmistrz Garwolina Marzena Świeczak, przewodniczący Rady Miasta Marek Mikulski,  proboszcz parafii pw. Przemienienia Pańskiego ks. Stanisław Szymuś, kierownik USC w Garwolinie Agnieszka Kołodziej oraz kierownik wydziału promocji i pozyskiwania funduszy zewnętrznych Beata Pasternak. – Panie Henryku, niech Pan nas inspiruje humorem, ciepłem i radością życia jak najdłużej. Życzymy Panu kolejnych lat pełnych zdrowia, uśmiechu i dobrego humoru! – powiedzieli burmistrz i przewodniczący rady, wręczając jubilatowi kwiaty, list gratulacyjny i upominek. Garwolin ma zaszczyt i przywilej mieć tak wspaniałego mieszkańca jak Pan. Po lampce szampana i gromkim “sto lat i więcej” przyszedł czas na tort i chwile rozmowy. Pan Henryk podziękował wszystkim za pamięć i ciepłe słowa.

Pan Henryk Szczepański, urodził się 29 sierpnia 1924 roku we wsi Goździk, gdzie wychowywali go rodzice Franciszek i Agnieszka Szczepańscy. Miał siedmioro rodzeństwa. Jego ojciec Franciszek walczył w Legionach Marszałka Józefa Piłsudskiego. Jako weteran II wojny światowej, pan Henryk służył w II Armii Wojska Polskiego, biorąc udział w wielu kluczowych bitwach. W 1944 roku, w wieku 20 lat został wezwany na przeszkolenie wojskowe. Trafił do Trzebieszowa, gdzie przeszedł dwumiesięczne przygotowanie do walki na froncie, podczas którego został sformowany do obsługi ciężkiego karabinu maszynowego na stanowisku celowniczego karabinu. Po przeszkoleniu został wysłany do walki z wrogiem, gdzie wraz z oddziałem przeszedł pieszo z Trzebieszowa do Warszawy. Potem jego oddział został skierowany do Łodzi, następnie do Poznania, gdzie stoczył walkę na pierwszej linii frontu pod Budziszynem, gdzie II Armia Wojska Polskiego brała udział w walkach z wojskami niemieckimi z Grupy Armii „Mitte”. Jego oddanie i odwaga zostały wielokrotnie odznaczone, a wspomnienia z tych czasów pozostają żywe i pełne emocji. Po dwóch latach walki za ojczyznę, w tym odbyciu zasadniczej służby wojskowej w jednostce wojskowej w Poznaniu powrócił do rodzinnego domu 26 października 1946 roku. Po zakończeniu wojny, osiedlił się w Garwolinie, gdzie zbudował życie rodzinne i zawodowe. W 1950 roku ożenił się z Haliną Mikulską, doczekali się dwójki dzieci: Ewy i Adama Szczepańskich. Jego pierwsza żona zmarła w 1960 r.. Trzy lata później zawarł związek małżeński z Heleną z domu Mucha, która również była wdową i miała córkę. Pan Henryk doczekał się pięciorga wnucząt oraz pięciorga prawnucząt. Pracował w zawodzie szewca, najpierw jako prywatny przedsiębiorca, a następnie jako członek Spółdzielni Szewskiej w Garwolinie, po czym został zatrudniony na stanowisku magazyniera w Rejonowej Spółdzielni Rolniczo-Handlowej „Samopomoc Chłopska” w Garwolinie. Pełnił również funkcję kierownika w Stowarzyszeniu Kombatantów Polskich w Garwolinie – Główny Urząd w Warszawie. Dzięki rodzinie i bliskim przetrwał trudne chwile swojego długiego życia.

red. za garwolin.pl

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: KonioTreść komentarza: Brawo,kapitalny mecz kibice z Legionowa przecierali oczy i pytali jak to jest ,że Wilga zamyka tabele, to jest najlepsza rekomendacja dla Wilgi. GRATULACJE !!!!!!!Pozdrawia !!!!konioData dodania komentarza: 28.04.2026, 21:44Źródło komentarza: Kapitalna passa Wilgi. Legionovia pokonana po raz pierwszyAutor komentarza: DociekliwaTreść komentarza: Kruk krukowi oka nie wykole, a Kurowska Wilbikowi nie da zginąć . Coś przechytrzyła ale przecież Wilbik nadal darł będzie kasę za orzeczenia i nikt nie będzie wiedział teraz czy może zwiększoną na otwarcie łez. Inną sprawą jest funkcjonowanie tego orzecznictwa w powiecie I jego działalności Podczas komisji aż na korytarzu słychać wydzieranie się pisarza do lekarza że nie tak lub że coś mialobyc tak i tak. To kogo reprezentuje ten gość, że może sobie na to pozwolić. Jakoś nie gasił ich świadomość, że ludzie słuchają, a może też nagrywają niecodzienne treści. Ludzie swoje wiedzą. Że też nie boją się sami radni ,że wystawione przez szybę karty parkingowe przykuwają swoją uwagę. Zwłaszcza że gość wytaczajacy się z auta dziarskim krokiem posuwa do starostwa Jakby krzyk na niesprawiedliwość za radnym ,o kulach powoli przechodzi chory po operacji świeżej uda i kolan. Nie hamuje się w opisie widzianej niesprawiedliwości. On nie dostał karty i musiał kustykać z odleglego miejsca parkingowego. Ale nie boi się głośno mówić co widzi Tak, te utworzone przez znawców prawa wynaturzenie trzeba tępić I to nie tylko dziwną i bezprawną umowę Wilbika ale cały ten twór. Jedna umowa to wierzchołek góry lodowej. Ktoś myśli że ukrywanie pismo, zależności, czy tworzonych sztuczne układów da się schować i nie pokazywać. Bezmyslni, czasy waszej arogancji mijają nastają dni rozliczeń.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:40Źródło komentarza: Radny Wilbik straci mandat? Tajemnicze „zaginione” pismoAutor komentarza: KonioTreść komentarza: Absolutna bezczelność wojewody.Pan Norbert nadaje się jak nikt inny do OCENIANIA NIEPELNOSPRAWNOSCI. RADNY jest otoczony ludźmi niepełnosprawnymi ,co prawda nie chodzi tu o organy takie jak ręka czy nogi a więc tzw narzady ruchu ,ale o makówkę,stąd znając schorzenia tego organu z autopsji doskonale potrafi ocenić która grupę inwalidzką przyznać. Uczestnictwo w sesjach RP jak i komisjach można porównać do długoletniej praktyki lekarskiej w ośrodkach takich jak Drewnica czy Choroszcz,ba tam są nawet osoby nieme kto wie czy Pan Norbert nie nauczył się języka migowego ,bo jakoś trzeba się " dogadać" z niedźwiedziem Gryzli ze swojego klubu.Wojewoda nie powinien ulegać urzędniczej nadgorliwości albo podszeptom laików tylko docenić fachowość człowieka i jego długoletnie doświadczenie.Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 28.04.2026, 21:40Źródło komentarza: Radny Wilbik straci mandat? Tajemnicze „zaginione” pismoAutor komentarza: WGTreść komentarza: Uważasz, że najważniejsze jest kręcić niezłą kasę?! Za nic mieć więc przyzwoitość, honor, wartości? Życie człowieka tak płytko można ocenić!? Świat schodzi na manowce!Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:27Źródło komentarza: Radny Wilbik straci mandat? Tajemnicze „zaginione” pismo
Reklama
Reklama