poniedziałek, 15 czerwca 2026 14:10
Reklama
Reklama

101 lat Henryka Szczepańskiego z Garwolina

Henryk Szczepański, weteran II wojny światowej, nestor garwolińskiej społeczności i świadek minionego stulecia, obchodził swoje 101. urodziny. Jubilat, pełen pogody ducha i energii, przyjął życzenia od rodziny, sąsiadów i przedstawicieli władz miasta, którzy podkreślali jego niezwykłą historię oraz ogromny wkład w życie lokalnej społeczności.
101 lat Henryka Szczepańskiego z Garwolina

Autor: UM Garwolin

W ubiegłym roku Pan Henryk Szczepański dołączył do grona stulatków. Jego życie to nie tylko piękne wspomnienia, lecz także doświadczenia, które ukształtowały jego charakter i niezwykłą siłę. Rok temu opowiadał gościom o wojennych przeżyciach i młodzieńczych latach, wczoraj – 29 sierpnia– z humorem wspominał znajomych, żartował z upływu czasu i emanował niesamowitą energią.

To niezwykłe wydarzenie było okazją do serdecznych życzeń, które przekazały mu nie tylko rodzina i sąsiedzi. Dostojnego jubilata odwiedziła burmistrz Garwolina Marzena Świeczak, przewodniczący Rady Miasta Marek Mikulski,  proboszcz parafii pw. Przemienienia Pańskiego ks. Stanisław Szymuś, kierownik USC w Garwolinie Agnieszka Kołodziej oraz kierownik wydziału promocji i pozyskiwania funduszy zewnętrznych Beata Pasternak. – Panie Henryku, niech Pan nas inspiruje humorem, ciepłem i radością życia jak najdłużej. Życzymy Panu kolejnych lat pełnych zdrowia, uśmiechu i dobrego humoru! – powiedzieli burmistrz i przewodniczący rady, wręczając jubilatowi kwiaty, list gratulacyjny i upominek. Garwolin ma zaszczyt i przywilej mieć tak wspaniałego mieszkańca jak Pan. Po lampce szampana i gromkim “sto lat i więcej” przyszedł czas na tort i chwile rozmowy. Pan Henryk podziękował wszystkim za pamięć i ciepłe słowa.

Pan Henryk Szczepański, urodził się 29 sierpnia 1924 roku we wsi Goździk, gdzie wychowywali go rodzice Franciszek i Agnieszka Szczepańscy. Miał siedmioro rodzeństwa. Jego ojciec Franciszek walczył w Legionach Marszałka Józefa Piłsudskiego. Jako weteran II wojny światowej, pan Henryk służył w II Armii Wojska Polskiego, biorąc udział w wielu kluczowych bitwach. W 1944 roku, w wieku 20 lat został wezwany na przeszkolenie wojskowe. Trafił do Trzebieszowa, gdzie przeszedł dwumiesięczne przygotowanie do walki na froncie, podczas którego został sformowany do obsługi ciężkiego karabinu maszynowego na stanowisku celowniczego karabinu. Po przeszkoleniu został wysłany do walki z wrogiem, gdzie wraz z oddziałem przeszedł pieszo z Trzebieszowa do Warszawy. Potem jego oddział został skierowany do Łodzi, następnie do Poznania, gdzie stoczył walkę na pierwszej linii frontu pod Budziszynem, gdzie II Armia Wojska Polskiego brała udział w walkach z wojskami niemieckimi z Grupy Armii „Mitte”. Jego oddanie i odwaga zostały wielokrotnie odznaczone, a wspomnienia z tych czasów pozostają żywe i pełne emocji. Po dwóch latach walki za ojczyznę, w tym odbyciu zasadniczej służby wojskowej w jednostce wojskowej w Poznaniu powrócił do rodzinnego domu 26 października 1946 roku. Po zakończeniu wojny, osiedlił się w Garwolinie, gdzie zbudował życie rodzinne i zawodowe. W 1950 roku ożenił się z Haliną Mikulską, doczekali się dwójki dzieci: Ewy i Adama Szczepańskich. Jego pierwsza żona zmarła w 1960 r.. Trzy lata później zawarł związek małżeński z Heleną z domu Mucha, która również była wdową i miała córkę. Pan Henryk doczekał się pięciorga wnucząt oraz pięciorga prawnucząt. Pracował w zawodzie szewca, najpierw jako prywatny przedsiębiorca, a następnie jako członek Spółdzielni Szewskiej w Garwolinie, po czym został zatrudniony na stanowisku magazyniera w Rejonowej Spółdzielni Rolniczo-Handlowej „Samopomoc Chłopska” w Garwolinie. Pełnił również funkcję kierownika w Stowarzyszeniu Kombatantów Polskich w Garwolinie – Główny Urząd w Warszawie. Dzięki rodzinie i bliskim przetrwał trudne chwile swojego długiego życia.

red. za garwolin.pl

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Wojtek63 Treść komentarza: Wirtualna zabawowa rywalizacja. Wirtualnie rzecz biorąc Wilga Garwolin zajęła miejsce nr 227 w tabeli IV ligi polskiej sezonu 2025/26 liczącej 278 zespołów. Spośród 283 zespołów, które wystartowały na jesieni 5 się wycofało. Po rundzie jesiennej: Gavia Choszczno (2-gi sezon w IV lidze), Błękitni Kościelec (b), Orzeł Łękawica (b) i Znicz Kłobuck (b), a po 17-tej kolejce GKS Dobrcz (b). Data dodania komentarza: 15.06.2026, 14:07 Źródło komentarza: Porażka Wilgi Garwolin na zakończenie sezonu Autor komentarza: Mieszkaniec 2 Treść komentarza: Włodarz na poziome kół wiejskich i nic więcej Data dodania komentarza: 15.06.2026, 13:58 Źródło komentarza: Dni Żelechowa już 20 i 21 czerwca Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Nareszcie po tylu latach coś konkretnego i dni pełne atrakcji na wysokim poziomie. Wszystko jest tak pięknie bo mamy włodarza na poziomie europejskim a nie z jakiegoś towarzystwa wzajemnej adoracji. Krytykowali ludzie wyjazdy a przyniosły konkretne rezultaty. Serdeczne gratulacje Data dodania komentarza: 15.06.2026, 12:57 Źródło komentarza: Dni Żelechowa już 20 i 21 czerwca Autor komentarza: Konio Treść komentarza: To bardzo dobrze, w czasach słusznie minionych na wschodzie mawiano ,że prawdziwy radziecki kawaler powinien być OBMYT ,OBRYT I ZLIOGKA PODPIT,czyli tłumacząc na polski UMYTY ,OGOLONY I LEKKO NAPIER.....Y .W standardach tamtych czasów ( lata 80 - te ) nie było to nic gorszącego.Wtedy " kultura" picia królowała. W Polsce mawiano inaczej ale podobnie prawdziwy chłop powinien być ŁUMYTY ŁOGOLONY I ŁOGONIASTY ....cokolwiek miało by to znaczyć, ja tam nie wiem o co chodzi tylko powtarzam ,bo znowu mi ktoś zarzuci, że zawsze o "organach".pozdrawiam!!!!konio Data dodania komentarza: 15.06.2026, 10:17 Źródło komentarza: Świętujmy razem - Dni Garwolina 2026
Reklama
Reklama