czwartek, 23 kwietnia 2026 01:06
Reklama
Reklama

Gminy Garwolin i Łaskarzew liderami segregacji odpadów

W ubiegłym roku gmina Garwolin z województwa mazowieckiego osiągnęła ponad 70 proc. odpadów zdatnych do recyklingu. Receptą na ten wysoki poziom dobrej segregacji jest systematyczna kontrola pojemników na odpady i edukacja mieszkańców. Urząd marszałkowski podsumował selektywny odbiór odpadów na Mazowszu. W gronie liderów także gmina Łaskarzew.
Gminy Garwolin i Łaskarzew liderami segregacji odpadów

Autor: arch. red.

Garwolin jest jedną z kilku gmin wiejskich, które spełniają unijne poziomy segregacji odpadów. W gronie liderów są także: gmina Długosiodło, Łaskarzew i Miedzna. Tu poziom odpadów zdatnych do recyklingu osiągnął ponad 60 procent.

– Segregacja odpadów to nie tylko obowiązek wynikający z przepisów prawa – to przede wszystkim wyraz naszej odpowiedzialności za środowisko, w którym żyjemy – mówi marszałek Adam Struzik. Jako samorząd województwa wspieramy działania edukacyjne, inwestujemy w nowoczesne instalacje przetwarzania odpadów i współpracujemy z gminami, by system segregacji był jak najbardziej efektywny. Ale sukces zależy od nas wszystkich – od mieszkańców, instytucji, przedsiębiorców. Zachęcam każdego Mazowszanina: segregujmy odpady świadomie i systematycznie. To inwestycja w przyszłość naszych dzieci i w jakość życia na Mazowszu – dodaje marszałek.

Gminy są zobowiązane do osiągnięcia określonego ustawowo poziomu przygotowania do ponownego użycia i recyklingu odpadów komunalnych, który zależy mi.in. od stopnia segregacji odpadów komunalnych przez mieszkańców danej gminy oraz poziomu ograniczenia masy odpadów komunalnych ulegających biodegradacji przekazywanych do składowania. W 2025 roku wspomniany poziom do osiągniecia wynosi 55 proc. wagi. Z każdym rokiem będzie się zwiększał się o kolejny procent.

– Osiągnięcie tak wysokiego poziomu segregacji odpadów to zasługa przede wszystkim naszych mieszkańców. Ich świadomości, zaangażowania i codziennej dbałości o środowisko – wyjaśnia Marcin Kołodziejczyk, wójt Gminy Garwolin. Jako gmina wiejska zapewniliśmy odpowiednią infrastrukturę, system edukacji ekologicznej oraz przejrzyste zasady. To efekt wspólnej pracy i odpowiedzialności całej lokalnej społeczności – dodaje samorządowiec.

Recepta na sukces

Sprawdzonymi sposobami działania na terenie gminy Garwolin okazały się regularne kontrole pojemników wystawionych do odbioru i kompostowników. W przypadku błędów mieszkańcy otrzymywali pouczenia z urzędu. – Nasze urzędniczki raz w miesiącu jadą w teren. Co chcę podkreślić, ich kontrole prowadzone się w miłej atmosferze. Chcemy uczyć i pomagać, a nie karać – dodaje Marcin Kołodziejczyk.

Nic dziwnego, bo spełnienie normy segregacji oznacza brak kar dla gminy. W przypadku, jeśli gmina nie spełni normy, karę na gminę nakłada wojewódzki inspektor ochrony środowiska (WIOŚ).

Wysoki poziom został także osiągnięty dzięki kompostowaniu. Na ponad 4 tys. nieruchomości na terenie gminy Garwolin tylko 200 nie posiada kompostowników. W  czołówce gmin skutecznie segregujących jest Łaskarzew w powiecie Garwolińskim. – Takie informacje na pewno bardzo cieszą. To, że Gmina Łaskarzew jest liderem w segregacji odpadów jest wynikiem wieloletniej działalności informacyjnej i edukacyjnej samorządu gminy – wyjaśnia Marek Ziędalski, wójt Gminy Łaskarzew.W przypadku tej gminy również sprawdziły się systematyczne kontrole. A także świadomość kar finansowych jakie gmina musiałby zapłacić, jeśli nie osiągnęłaby wymaganego poziomu. – Zadania wynikające z ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach są nieodłącznym elementem poruszanym w pracach rady gminy, naradach z sołtysami oraz podczas zebrań sołeckich – dodaje wójt.

W gminie Łaskarzew dla właścicieli nieruchomości zabudowanych budynkami jednorodzinnymi, kompostujących bioodpady w kompostowniku przydomowym stawka za gospodarowanie odpadami komunalnymi wynosi 20 zł. Jest to stawka o 5,50 zł niższa niż dla właścicieli nieruchomości nie posiadających własnego kompostownika.

Nie wszędzie jest dobrze

Na terenie województwa mazowieckiego poziom przygotowania do ponownego użycia i recyklingu odpadów komunalnych w roku 2023 wynosił 35 proc. Nie osiągnęły go 83 gminy na 314 w regionie.

System gospodarowania odpadami ma wesprzeć wprowadzenie systemu kaucyjnego. Od 1 października kaucja będzie doliczana do ceny napojów w opakowaniach i zwracana konsumentom po oddaniu pustego opakowania. System będzie dotyczył jednorazowych butelek plastikowych do 3 litrów, puszek metalowych do 1 litra oraz szklanych butelek zwrotnych do 1,5 litra.

– Najwyżej w hierarchii postępowania z odpadami jest zapobieganie ich powstawaniu. Dlatego tak ważne są wszelkie działania, które pozwolą odciążyć gminne systemy gospodarowania odpadami. Właśnie wdrażany jest system kaucyjny a w przygotowaniu jest tak zwana ustawa o rozszerzonej odpowiedzialności producenta. Ta druga jeżeli będzie dobrze przygotowana ma szansę w istotny sposób zmotywować producentów dóbr konsumenckich do działań właśnie ograniczających powstawanie odpadów i wzmocnienia procesów recyklingu w systemie – uważa Marcin Podgórski, dyrektor departamentu gospodarki odpadami, emisji i pozwoleń zintegrowanych.

Samorząd wspiera

Samorząd województwa mazowieckiego realizuje programy wsparcia, dzięki którym gminy, miasta i powiaty mogą zdobyć fundusze na poprawę jakości powietrza i wód: Mazowsze dla czystego powietrza, Mazowsze dla klimatu, Mazowsze dla czystego ciepła. Samorząd finansuje także budowę punktów selektywnej zbiórki odpadów w gminach, prowadzi działania edukacyjne wspierające procesy zapobiegania powstawaniu odpadów, finansuje modernizacje i rozwój instalacji do przetwarzania odpadów, a także szkoli pracowników gminnych ze sprawozdawczości wskazując na metody obliczania poziomów. Przedstawiciele samorządu biorą także udział w procesach legislacyjnych mających na celu udrożnienie systemu gospodarki odpadami.

mat. pras.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

? 02.10.2025 17:56
Skoro temat o odpadach i ochronie środowiska, to mam pytanie o bioodpady. A konkretnie taki obrazek z funkcjonowania administracji budynku użyteczności publicznej w Garwolinie, z litości nie podam adresu: po chodniku przy budynku biega pan z dmuchawą ( nawet chyba spalinową bo hałas z rana aż uszy puchną). Zdmuchuje liście i pety , czasami butelki na ulicę i sąsiednie posesje. Tak od lat. Ma chłopina głowę do interesów bo dzięki naturze ( ruchom powietrza zwanym wiatrem) ma cały czas pracę. Chyba że się coś zmieniło to bardzo tego pana przepraszam.

bedok 03.10.2025 08:53
Dzięki wiatrowi pan ma pracę. To co zdmuchnie z chodnika wiatr z powrotem naniesie i tak aż do zimy kiedy śnieg spadnie i przydusi liście. Jakby je zgrabił i wywiózł to na drugi dzień już ta spalinowa dmuchawa nie była by mu potrzebna. Trzeba by było się schylić i pozbierać śmieci bo liśćmi już by nie dało się ich przykryć. Ale pan tu nie jest winny bo robi co mu każą. Władze miasta nawet chwaliły się tym że nie zgrabiają liści. Pewnie są bardzo dumne z takiego ekologizmu. To że spaliny, hałas i kurz z tej dmuchawy to im nie przeszkadza. Trawa też gnije pod warstwą liści i na wiosnę zdziwienie że trawnik nie rośnie. https://garwolin.pl/ograniczamy-grabienie-lisci-sa-potrzebne-naturze/

? 03.10.2025 12:46
Sytuacja generuje problem sąsiednim posesjom, czasami to starsi ludzie którzy są zmuszeni do sprzątania po takich miejskich porządkach.

Pilawiak 02.10.2025 08:36
Jaki system kaucyjny. Skoro muszę zapłacić więcej np.za butelkę 50 gr. To miało by sens gdyby te maszyny dawały pieniądze a nie kartki papieru. Do odbioru w markecie. Kasa za butelkę i każdy będzie oddawał. Jak mam gnać z kilkoma butelkami do Garwolina za 2 zł to wolę je wrzucić do worka dla wyglądały.i po kłopocie.

bedok 02.10.2025 10:38
Zamiast do worka lepiej wystaw je na chodnik przed dom. Jak puszki i butelki nabiorą wartości to meneliki znowu zaczną je zbierać bo ostatnio to im się chyba zbieranie puszek nie opłacało. Kiedyś zbieranie butelek po winie to był niezły biznes. Nawet makulaturę opłacało się zbierać i zanieść do punktu skupu.

konio 02.10.2025 12:40
jest jeden problem, zanim ten czas nastąpi dostanie 500 zł mandatu za zaśmiecanie plus o...ol od sąsiadów wkurzonych syfem przy także ich posesjach. Pozdrawiam !!!!konio

Wojtek 01.10.2025 17:38
Jak taki sukces to czy będzie taniej za śmieci?

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: dewotkaTreść komentarza: święta prawdaData dodania komentarza: 22.04.2026, 16:44Źródło komentarza: 20 mln z KPO dla szpitala. Po burzliwej komisji jest ruch zarządu, ale spór o wkład własny trwaAutor komentarza: ZniesmaczonyTreść komentarza: Przyzwyczail nas do medialnych wystrzalów Pan Żochowski. Dziś oglądaliśmy kolejną odsłonę . Jakie rady,decyzje. Żadne. Jedynie dosypcie pieniądza Ale od kogo wziąć Gdy PiS zostawiał NFZ w ruinie dla obecie rządzących to zostawiali ponad 160 miliardów zadłużenia i zero pomysłów Oto kluczowe informacje dotyczące dodatkowych pieniędzy na ochronę zdrowia: Dodatkowe 3,6 mld zł z Funduszu Medycznego (2025): Rada Ministrów przyjęła też propozycję, dzięki której NFZ w 2025 roku otrzymał dodatkowe środki z Funduszu Medycznego, przeznaczone m.in. na świadczenia dla dzieci i młodzieży. 320 mln zł dotacji z Ministerstwa Zdrowia (koniec 2025): NFZ otrzymał dodatkowe 320 mln zł, które zostały przekazane do placówek medycznych na pokrycie nadwykonań. Rozliczono cześć nadwykonań 2025 (kwiecień 2026): Obecnie NFZ jest na etapie rozliczania nadwykonań z 2025 roku, ze szczególnym uwzględnieniem świadczeń nielimitowanych oraz chemioterapii. Maja iść też podwyżki od 1 lipca 2026 roku: A dał je bezkrytycznie PiS. Zgodnie z przepisami, od 1 lipca 2026 r. wzrosną minimalne wynagrodzenia w ochronie zdrowia aż o 8,82 proc.. Przykładowo, lekarz ze specjalizacją będzie mógł liczyć na pensję minimalną w wysokości 12 910,16 zł brutto.Na przykład ginekokog w takim Lesku za etet w czasie którego w miesiącu przyjmie 6 porodów a resztę przesiedzi oglądając Tv dostanie takie pieniądze a może i więcej bo chętnych nie ma. A kto dopłaci resztę i koszty 6 położnych i utrzymanie oddziału. W 2026 roku placówki medyczne mogą korzystać z programów wsparcia na modernizację, zakup sprzętu i cyfryzację. To o wkład wlasny na te programy tłucze się od roku Żochowski z Kurowską. I to jedyne 3 miliony złotych. A od znienawidzonego rządu aż 20 milionów. Od początku zmian w kraju wszystkie rządy mierzyly się z problemami ochrony zdrowia. Zamiast go przebudować, urealnić i zapewnić adekwatne zasilanie budżetem sił starczało tylko na powierzchowne, często wymuszone też prawem unijny zmiany niż przemyślane, odpowiedzilne reformy. Chorzy byli też zakladnikami politycznych awantur,gdzie wszyscy w zasadzie wiedzieli jedno. Trzeba sypnąć kasą Symtanelismy po dwóch kadencjach rządów PiS przed kolejną wyrwą i krzykiem tych co niedawno rządzili- sypać pieniądze. A wymawia to człowiek który niedawno przez 16 lat rządził i mógł uzdrowić wszystko ,a nie zostawić NFZ z makabrycznie wysokimi długami Stoi wie w czym problem ale poza dosypywaniem kasy nie ma propozycji przebudowy. Obok niego stoi wieczny malkontent,który nauczył się mówić o rządzących nie ważne z której opcji jako nieunikniony źle bo kasy nie dają. Jeszcze niedawno był ponoć wspoltworcą wyborczego programu dla prezydenta.Nawrocki wygrał cudownego programu dla ludzi jak nie ma tak nie ma. Nie widać też sprawczej wizji poprawy tego pogromcy. Obserwuje te zmagania z obsesyjnie działaniami pod publiczkę Dyrektora. Wydaje się że mają teraz swoje nedialne apogeum. Muszę jednak stwierdzić ze Pani Starosta trafiła na twardy bo populistyczny kamień. Próżno się stara że król jest nagi a Żochowski poza kasą nie ma innych propozycji. Dlatego długo patrzy na środki, którzy tak inni lekką ręką chcą puszczać. I nie dostała ciągle odpowiedzi na kardynalne pytanie . Skoro dyrektor jasno maluje w czarnych kolorach działania rządu, w tym jego zaangażowanie w programy modernizacji to po co to robić żeby tylko zwiększać zadłużenie szpitala. Jeśli poniesione wysiłki i publiczne pieniądze nie dadzą lepszego finansowania ,a nawet z narracji Dyrektora wynika że się pogorszą to czemu Ona ma topić publiczną kasę, a potem jeszcze większymi środkami chronić Zoz przed upadkiem. Mimo powtarzanego jak najbardziej logicznego pytania nadal nie dostala6 satyfalcjpbujacej odpowiedzi co pozostawia ją w routerze. Dzisiejsza medialna mistyfikacja tylko ją jeszcze nardziej wpędzila w rozterki. Czy rzeczowa i pelna odpowiedź padnie .Idę o grosz że nieData dodania komentarza: 22.04.2026, 16:31Źródło komentarza: Marsz w obronie szpitali powiatowych. Protest pracowników SP ZOZ w Garwolinie [wideo]Autor komentarza: Pacjentka w potrzebieTreść komentarza: Musiałam skorzystać z pomocy stomatologa dziś przed południem. Było dużo ludzi, 3 lekarzy zwijalo się w skupieniu. Potrzebowałam pilnej pomocy i ją znalazłam. Kiedy z sarkazmem spytałam czemu nie strajkują dostałam poważną odpowiedź-po co? Od rana pracowali w pocie czoła nie mając czasu bawić się w więcej. Oczywiście, że płaciłam ale płaciłam tez składkę zdrowotną Po załatwieniu sprawy zaszłam do ZOZU. Tak stomatolog jest ale bez realnej możliwości choćby prywatnej pomocy. Skoro inni mogą pracować i skutecznie wykonywać swoją pracę nawet za opłatą to nasuwa mi się pytanie czemu poza NFZ jalmużną w ZOZie nie może pracować tez 4lub5 stomatologa także za pieniądze. Przecież to zysk dla firmy i kasa dla dyrektora I oświeciło mnie. Łatwiej jest nie robić,tupać na ulicy i krzyczeć że mi się należy niż zasuwać od rana nie mając czasu o opowiadaniu bajek.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 15:31Źródło komentarza: Marsz w obronie szpitali powiatowych. Protest pracowników SP ZOZ w Garwolinie [wideo]Autor komentarza: Wojtek63Treść komentarza: Arlekinowicz z peło to dla mnie największy syn z matki putany istniejący w życiu politycznym PL. Drugim (ex aequo) miejscu jest niejaki kókis, co śpiewał kiedyś piosenki. Ale tu, to on sam okazał się być sprzedajną putaną.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 15:17Źródło komentarza: Marsz w obronie szpitali powiatowych. Protest pracowników SP ZOZ w Garwolinie [wideo]
Reklama
Reklama