sobota, 14 marca 2026 21:20
Reklama
Reklama

Wyjazd ponownie bez punktu

Nie udało się Wildze Garwolin przerwać ośmiu spotkań bez zdobyczy punktowej. GKS uległ na wyjeździe MKS Przasnysz 0:1. Za tydzień ostatni mecz rundy jesiennej.
Wyjazd ponownie bez punktu

Autor: Łukasz Korycki

W pierwszej jedenastce na mecz z MKS trener Piotr Kardas dokonał kilku zmian. Na ławce spotkanie rozpoczęli m.in. Nikodem Gimel i Kacper Wieczorek. Między słupki wrócił Marcin Makulec, który w pierwszej połowie popisał się kapitalną obroną rzutu karnego odgwizdanego za zagranie ręką. Przed przerwą oba zespoły koncertowały się głównie na zabezpieczeniu dostępu do bramki.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ znacząco. O losach spotkania zdecydowała jedna bramka strzelona po szybkim ataku gospodarzy. 

- W przerwie powiedziałem chłopakom, że tak ten mecz będzie wyglądał – kto strzeli pierwszy gola, ten wygra. Próbowaliśmy dzisiaj zagrozić rywalowi, jednak nasze akcje kończyły się w okolicach pola karnego. Nie mieliśmy jakości przy wykończeniu – skomentował trener GKS Piotr Kardas.

Za tydzień (22 listopada) o godz. 13 w Garwolinie Wilga zagra ostatni mecz rundy jesiennej z Ursusem Warszawa. 

MKS Przasnysz - Wilga Garwolin 1:0 (0:0)

W pierwszej połowie Marcin Makulec obronił rzut karny dla gospodarzy.

Wilga: Makulec, Grzegorczyk (83` Falęcki), Haber, Lewkowski, Rudzki, Turgunboev, Piesio (60` Papiernik), Kowalczyk (73` Gimel), Novais (46` Wieczorek), Mianowski (75` Bućko), Obi. 

Wyniki i tabela IV ligi 

Łukasz Korycki


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Obserwator 17.11.2025 14:55
Trzeba oglądać mecze aby wydawać takie opinie. Akurat w tym przypadku po zmianach było więcej okazji Wilgi niż przed. Porażka z najsłabiej grającą drużyną w tej lidze - po obejrzeniu 16 kolejek (zawodnicy z Przasnysza z problemami jak w szkółce 12 latki mieli problem z opanowaniem i przyjęciem piłki) chluby nie przynosi. Najgorsze to to , że trener nie ma pomysłu, ruga zawodników a Wilga od 5 kolejek gra w 10 bo numer 10 w Aklasie miałby problem a jednak trener czeka na cud, zero biegania , zero dokładnych podań, zero odbioru - czasem aż płakać się chce jak to się ogląda. Niestety wyniki opłakane a zmiana trenera tylko pogorszyła całość.

Nairo 16.11.2025 21:18
Znowu Wilga traci bramki po zmianach.Co te zmiany daja oprocz strat bramek ? To samo bylo za poprzedniego trenera. Nowy nic nowego na razie nie wniosl, poza krytyka pilkarzy (poprzedni przewaznie im dziekowal).

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama