sobota, 14 marca 2026 03:02
Reklama
Reklama

Śmiertelny wypadek w Holendrach: prokuratura stawia zarzuty

Prokuratura ujawniła nowe ustalenia w sprawie tragicznego wypadku podczas prac ziemnych w Holendrach (gm. Wilga), w którym zginął 62-letni mężczyzna. Postępowanie toczy się przeciwko operatorowi koparki, który według śledczych nieumyślnie doprowadził do śmierci współpracownika.
Śmiertelny wypadek w Holendrach: prokuratura stawia zarzuty

Autor: unsplash.com

Do dramatu doszło 20 października na terenie prywatnej posesji w miejscowości Holendry (gm. Wilga). Podczas wykonywania prac ziemnych jeden z pracowników został znaleziony nieprzytomny w wykopie. Pomimo szybkiej interwencji służb ratunkowych i podjętej reanimacji, życia 62-letniego mężczyzny nie udało się uratować.

Jak wynika z aktualnych informacji przekazanych przez Prokuraturę Okręgową w Siedlcach, śledztwo prowadzone jest przeciwko Stanisławowi G. Z ustaleń prokuratury wynika, że podczas prac ziemnych, przy użyciu koparki znajdującej się w pobliżu wykopu, podejrzany miał nie zachować należytej ostrożności i nieumyślnie uderzyć łyżką koparki pracującego obok wykopu Grzegorza W.

– Uderzenie doprowadziło do powstania licznych obrażeń klatki piersiowej, w konsekwencji czego doszło do zgonu Grzegorza W. na miejscu zdarzenia – informuje prokurator Bartłomiej Świderski z Prokuratury Okręgowej w Siedlcach. Sprawa prowadzona jest pod kątem czynu z art. 155 Kodeksu karnego, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego Stanisław G. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia. Prokurator wystąpił do Sądu Rejonowego w Garwolinie z wnioskiem o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania na trzy miesiące, wskazując na obawę matactwa. Sąd początkowo uwzględnił wniosek, jednak po zażaleniu obrońcy Sąd Okręgowy w Siedlcach 7 listopada uchylił decyzję o areszcie i nie zastosował tego środka zapobiegawczego.

Prokuratura podkreśla, że śledztwo wciąż trwa, a zakres udzielanych informacji jest na obecnym etapie ograniczony. Jednocześnie zaznaczono, że podejrzany nie zbiegł z miejsca zdarzenia.

red. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: KonioTreść komentarza: Wojciechu jesteś absolutnie pewny, że Kot na tych kamieniach ma swoje WC ,może podsypać mu żwirku?Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 13.03.2026, 18:20Źródło komentarza: Spór o historyczny bruk przy dawnej pralni w Koszarach. Była kontrola konserwatoraAutor komentarza: PlebanTreść komentarza: Panie Wilbik - a dlaczego koło pana puste miejsce? Jedna z teorii spiskowych głosi, iż niejaki radny rolnik rencista Krzysztof O. nie używa dezodorantów i innych środków higieny osobistej. Czy to prawda, nie wiem. Jak wygadała się pracownica Starostwa bywało, iż "capiło dorszem", może radny Jaworski chciał, aby Pan poczuł się rześko.. Cóż za wstyd tak potraktować młodą niewiastę. Pański były teść zapewne czerwieni się ze wstydu.Data dodania komentarza: 13.03.2026, 16:15Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącymAutor komentarza: ABCTreść komentarza: Brawo Radny Michał Jaworski. MICHAŁ NA STAROSTĘ TO pewniak. Widać że Kurowska już więcej nie wyciągnie. Zatem zastąpić ją powinien młodym, bystry arbiter .. Na pewno nie ma co myśleć, ze któryś z przybocznych mu dorówna, a o nabytkiem lepiej nie mówić. Zostaje pewniak Jaworski. Maciejowice dostaną prawdziwe, wyraziste wsparcie. BRAWO.Data dodania komentarza: 13.03.2026, 14:24Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącymAutor komentarza: Nicola KargulTreść komentarza: a ty nazywasz się YtongData dodania komentarza: 13.03.2026, 14:11Źródło komentarza: Jechał bez prawa jazdy, z 2,5 promila alkoholu. Wstępny test wskazał też narkotyki
Reklama
Reklama