wtorek, 13 stycznia 2026 02:30
Reklama
Reklama

3 kilometry strachu przez fajerwerki. Emu uciekł w głąb lasu [wideo]

Ponad trzy kilometry w głąb lasu, mróz, śnieg i noc spędzona w obcym terenie – tak zakończyła się ucieczka samca emu, który w panice uciekł z hodowli po huku fajerwerków. Dzięki czujności mieszkańca i szybkiej reakcji leśników z Nadleśnictwa Garwolin historia miała szczęśliwy finał.
3 kilometry strachu przez fajerwerki. Emu uciekł w głąb lasu [wideo]

Autor: Nadleśnictwo Garwolin

Jak informuje Nadleśnictwo Garwolin, wczoraj do leśników dotarła nietypowa wiadomość. – „Pan Irek Zawadka przekazał nam, że w lesie, w sąsiedztwie ścieżki przyrodniczej w Hucie Garwolińskiej, zauważył dużego ptaka przypominającego strusia” – czytamy w poście.

Mężczyźnie udało się nawet nagrać zwierzę, jednak było ono wyraźnie spłoszone i nie pozwoliło się do siebie zbliżyć. – „Pomimo podjętych prób, wczoraj nie udało się go odnaleźć. Noc przyszła z mrozem i śniegiem…” – relacjonują leśnicy.

Dopiero dziś rano pracownicy Leśnictwa Huta, idąc „trop w trop po świeżych śladach odciśniętych na śniegu”, dotarli do miejsca, w którym ukrywał się ptak. Okazało się, że to Fabiś – samiec emu, który „dzień wcześniej uciekł z hodowli, przerażony hukiem fajerwerków”. Panika zapędziła go „ponad 3 kilometry w głąb lasu, w zupełnie obce i niebezpieczne dla niego środowisko”.

Po nocy spędzonej na mrozie ptak był wyczerpany i głodny. – „Zmęczony i głodny, Fabiś pozwolił do siebie podejść. Był spokojny i ufny” – opisuje Nadleśnictwo Garwolin. Niedługo później emu bezpiecznie wrócił do swojego właściciela.

Leśnicy podkreślają jednak, że nie każda taka historia kończy się dobrze. – „Ta historia zakończyła się szczęśliwie – ale tylko dlatego, że ktoś był uważny, a pomoc przyszła na czas. Wielu zwierząt nie udaje się odnaleźć. Wiele nie wraca” – czytamy w poście.

To – jak zaznaczają – „kolejny, bardzo wyraźny dowód na to, jak ogromnym stresem są fajerwerki dla zwierząt – zarówno dzikich, jak i tych pozostających pod opieką człowieka”. Dla zwierząt huk to „nie zabawa, lecz realne zagrożenie życia (ucieczki, wychłodzenie, urazy, zagubienie)”.

Na koniec Nadleśnictwo Garwolin apeluje: „Apelujemy o rozwagę i odpowiedzialność. Rezygnacja z fajerwerków to realna pomoc dla zwierząt.”

Emu (Dromaius novaehollandiae) to nielotny ptak pochodzący z Australii, należący do rodziny kazuarowatych. Jest drugim co do wielkości ptakiem na świecie – może osiągać niemal 2 metry wysokości.

red.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama