Decyzje zapadły na poniedziałkowej sesji. - Głowna przesłanka to analiza demograficzna oraz zapewnienie uczniom korzystania z sali gimnastycznej oraz racjonalizacja nakładów finansowych – mówiła wójt gminy Borowie, punktując argumenty za likwidacją placówki.
Dane demograficzne wsi Iwowe i Laliny, które wchodzą w skład obwodu szkoły, są nieubłagane. Aktualnie w szkole uczy się 25 uczniów oraz przedszkolaków. Oddziały liczą po kilku uczniów, w niektóych nie ma żadnego. Liczba urodzeń dzieci w obu wsiach, w latach 2020-2025, to 33 dzieci.
- Tak niska liczba uczniów nie daje perspektyw rozwojowych placówki i uniemożliwia jej funkcjonowanie w dłuższej perspektywie. Utrzymywanie szkoły, przy taki niewielkiej liczby uczniów, wiążę się z dużym kosztem jednostkowym, które znacząco przewyższają koszty w innych placówkach – argumentowała wójt.
Zdaniem włodarz mała liczba uczniów utrudnia także proces dydaktyczny. Jednocześnie zaznaczając, że pod względem naukowym i dydaktycznym nie ma żadnych uwag do nauczycieli i uczniów.
Jak podawano podczas sesji, średni koszt utrzymania jednego ucznia w gminie Borowie to ok. 20 tys. zł. W Iwowem to prawie 34 tys. zł. Dla porównania w Borowiu 17 tys. zł, w Głoskowie – 23 tys. zł.
Dzieci z Lalin w znacznej części uczęszczają już do Zespołu Oświatowego w Borowiu, gdzie jest przygotowane miejsce dla dzieci ze szkoły w Iwowem. Urząd zapewni bezpłatny dojazd do placówki w stolicy gminy.
Z 14 nauczycieli aktualnie pracujących w szkole kilku przejdzie na emeryturę, pozostali mają gwarancję zatrudnienia w innych placówkach gminy.
W trakcie sesji głos zabrała radna z Iwowego. Alicja Szaniawska przypomniała historię szkoły sięgającą lat 30. ubiegłego wieku. Podkreślała determinację lokalnej społeczności w budowę aktualnego budynku. - Zdaję sobie sprawę, że w naszej miejscowości jest niż demograficzny. Zdaję sobie sprawę, jaki jest koszt utrzymania jednego ucznia w tej szkole. Jednak, będąc radną ponad 20 lat, jako rodzic, jako przewodnicząca rady rodziców, nie zagłosuję za likwidacją tej placówki z pamięcią, dla tych którzy walczyli o jej budowę oraz tych wszystkich rodziców, którzy czynnie uczestniczyli w jej rozwoju – podkreślała radna.
Za zamiarem likwidacji placówki było 9 radnych, 3 wstrzymało się od głosu, jeden był przeciwny. Poniedziałkowe decyzje mają charakter intencyjny i nie przesądzają o losie szkoły. Teraz rozpocznie się procedura konsultacji zmierzająca do likwidacji placówki.
Budynek szkoły nie zostanie wystawiony na sprzedaż. Gmina ma plan, aby powstał tam Środowiskowy Dom Samopomocy dla osób z niepełnosprawnością. Prowadzeniem takiego dziennego ośrodka może zająć się gmina lub organizacja pozarządowa. Ma w tym pomóc dotacja od wojewody mazowieckiego.
Łukasz Korycki















Napisz komentarz
Komentarze