Kontrola z udziałem wicewojewody i służb
Jak poinformował wczoraj Wojewoda Mazowiecki w oficjalnym komunikacie, wicewojewoda Robert Sitnik ponownie przeprowadził wizytę w schronisku w Sobolewie, reagując na sygnały pojawiające się w mediach. „Wicewojewoda Robert Sitnik ponownie pojechał dzisiaj w to miejsce, by zweryfikować podnoszone w mediach informacje o panujących tam warunkach dla zwierząt” – czytamy w komunikacie.
Podczas czwartkowej wizyty oceniano m.in. dostęp do wody, stan psów, wybiegi oraz pokarm, jaki otrzymują zwierzęta. W kontroli uczestniczyli również funkcjonariusze policji oraz przedstawiciele Powiatowego Inspektoratu Weterynarii.
Według danych przekazanych przez wojewodę, obecnie w schronisku przebywa 180 psów i 3 koty, przy maksymalnej pojemności 300 miejsc. W 2025 roku przyjęto tam 187 psów, z czego 147 znalazło nowe domy lub wróciło do właścicieli, a odnotowano 29 zgonów.
„Ze względu na utrzymujące się mrozy kontrole Powiatowych Inspektorów Weterynarii na prośbę wojewody będą powtarzane we wszystkich schroniskach na Mazowszu” – zapowiedział Wojewoda Mazowiecki.
Doda w Sobolewie. „To inna skala znęcania”
W czwartek w Sobolewie pojawiła się również Doda, która od kilku tygodni aktywnie nagłaśnia sprawy związane z ochroną zwierząt i funkcjonowaniem schronisk. Artystka spotkała się z mediami i przedstawiła dokumenty oraz zdjęcia, które, jej zdaniem, świadczą o dramatycznych warunkach, w jakich mają przebywać psy.
„To jest inny rodzaj znęcania i inna skala znęcania. To jest sytuacja, w której 200 psów, wchodząc do schroniska, wchodzi do jeszcze większego piekła. Miesiącami są głodzone” – mówiła Doda przed kamerami.
Jak podkreślała, problem nie dotyczy wyłącznie jednej gminy, lecz całego systemu. „Bezdomność zwierząt jest ogromnym biznesem. Dopóki bezdomność będzie się opłacać, dopóty ona będzie cały czas istnieć” – stwierdziła w jednej z publicznych wypowiedzi.
W Sobolewie obecni byli także Krzysztof Stanowski oraz dziennikarze ogólnopolskich mediów, co dodatkowo zwiększyło zainteresowanie sprawą w skali kraju.
Ostry apel posła Łukasza Litewki
W czwartek opublikowany został również list otwarty posła Łukasza Litewki do wójta gminy Sobolew, w którym parlamentarzysta nie szczędził ostrych słów. „Dla wielu niewinnych zwierząt gmina Sobolew stała się prawdziwym piekłem – miejscem cierpienia, a nie pomocy” – napisał poseł.
Litewka zwrócił uwagę na fakt, że teren, na którym działa schronisko, jest wynajmowany obecnemu zarządcy za 500 zł miesięcznie, i złożył bezprecedensową propozycję. „Jeżeli do końca stycznia wypowie Pan umowę obecnemu zarządcy schroniska w Sobolewie (i nigdy do niej nie wróci), przekażę gminie Sobolew kwotę 100 000 zł.”
Jak zaznaczył, środki te mogłyby zostać przeznaczone na cele społeczne lub poprawę warunków opieki nad zwierzętami, pod warunkiem zmiany zarządzania schroniskiem.
Stanowisko wójta gminy Sobolew
Co o całej sprawie mówi wójt gminy Maciej Błachnio? - Spotkanie z panią Rabczewska nie należało do najprzyjemniejszych. Staraliśmy się wyjaśnić jej naszą sytuację jako gminy i przedstawić swoje argumenty. Pani Dorota, co widać w mediach, podchodzi do tej sprawy bardzo emocjonalnie - przyznaje w rozmowie z nami wójt gminy Sobolew.
Jak precyzuje, schronisko „Happy Dog” jest prywatne , grunt jest dzierżawiony od gminy Sobolew. Umowa na dzierżawę kończy się w kwietniu tego roku. - Co będzie dalej? Na ten moment nie wiem. Mamy także umowę na dzierżawę gruntu i umowa na odłowienie psów i kotów. Na ten moment nie widzę podstaw do rozwiązania którejkolwiek z umów. To nie rozwiązuje problemu. My jako samorząd musimy posiadać umowę z jakimś schroniskiem. Od kilku lat nikt oprócz pana Drewnika nie składa ofert na odłowienie zwierząt – zaznacza włodarz.
Pytany o propozycję posła Łukasza Litewki, Maciej Błachnio odpowiada, że listo do niego nie dotarł.
Kolejny protest już w sobotę
Emocje wokół sprawy nie opadają. W sobotę, 24 stycznia 2026 roku, w Sobolewie odbędzie się kolejny protest dotyczący funkcjonowania schroniska „Happy Dog”.
Zgromadzenie rozpocznie się o godz. 12.00 przed Urzędem Gminy Sobolew, a następnie o godz. 14.00 przeniesie się pod teren schroniska. Organizatorzy zapowiadają pokojowy charakter protestu i apelują o obecność wszystkich, którym los zwierząt nie jest obojętny.
red.













Napisz komentarz
Komentarze