Reklama
Reklama

Konfederacja protestuje przeciwko wprowadzeniu KSeF

Pod budynkiem Urzędu Skarbowego w Garwolinie odbyła się konferencja prasowa działaczy Konfederacji. Przedstawiciele ugrupowania wyrazili stanowczy sprzeciw wobec wdrażania Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF), punktując zagrożenia związane z bezpieczeństwem danych, kosztami dla firm oraz chaosem prawnym.
Konfederacja protestuje przeciwko wprowadzeniu KSeF

Autor: mat. pras.

Spotkanie otworzył Kamil Siwek, który podkreślił, że celem zgromadzenia jest weryfikacja rządowych haseł o rzekomych „ułatwieniach”. – Media i rząd karmią nas hasłami o ułatwieniach. My dzisiaj mówimy: Sprawdzam! – mówił Siwek. Ostrzegał, że zgromadzenie wszystkich faktur w jednej bazie danych to „prezent dla hakerów i obcych wywiadów”, a sam system uderzy w najsłabszych, w tym w Koła Gospodyń Wiejskich i seniorów, których nie stać na przymusową informatyzację. Siwek zwrócił również uwagę na ukryte koszty systemu, obalając mit o jego darmowym charakterze. 

O zagrożeniach związanych z cyberbezpieczeństwem szczegółowo mówił Emil Magnuszewski. Wskazał on, że centralizacja danych to ryzyko ujawnienia tajemnic handlowych i niszczenia strategicznych spółek. Emil Magnuszewski przytoczył serię incydentów z 2025 roku, w tym ataki na dostawców podpisów kwalifikowanych i wycieki z baz rządowych, jako dowód na nieprzygotowanie państwa do ochrony tak wrażliwych danych. – Jeden gigantyczny zbiór danych o wszystkich transakcjach to gotowy przepis na szpiegostwo gospodarcze – alarmował. Zwrócił też uwagę, że wzrost kosztów obsługi systemu doprowadzi do upadku małych firm i przejęcia rynku przez zagraniczne korporacje. 

Głos zabrał również Sławek Lasocki, który skupił się na perspektywie księgowych i przedsiębiorców. – KSeF nie ułatwi pracy księgowych, stanowi zagrożenie dla naszych danych i stabilności naszych działalności – argumentował. Lasocki nazwał system narzędziem „pełnej inwigilacji podmiotów gospodarczych” i przypomniał, że termin wdrożenia był wielokrotnie przesuwany z powodu niekompetencji Ministerstwa Finansów. Konferencję podsumował Michał Dybcio, krytykując samą filozofię rozwiązania. Zaznaczył, że urzędy skarbowe zyskają stały wgląd w dane, które dotychczas były badane tylko podczas kontroli. – To fundamentalna zmiana relacji państwo–przedsiębiorca. Mówimy tu o szczegółowych informacjach handlowych i strukturze obrotów – mówił Dybcio. Wyraził sprzeciw wobec sytuacji, w której państwo buduje narzędzie masowego dostępu do danych, zanim zagwarantuje ich bezpieczeństwo, jednocześnie grożąc przedsiębiorcom wysokimi karami za błędy systemu. 

Konfederacja zapowiada dalsze działania mające na celu zatrzymanie – jak to określają – szkodliwego i nieprzygotowanego wdrożenia KSeF.

mat. pras.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Jonasz Kofta 23.01.2026 17:20
Haha, spory ten protest

Gość 23.01.2026 17:05
O co w tym chodzi a chodzi mianowicie olewe faktury i wyludzenia watu bo już się wtedy nie da tak łatwo ukręcić kasy to nie pasuje oszustom.

Igor 23.01.2026 15:25
Konfederacja to jedyna partia dla której liczy się dobro Polski i Polaków, tylko w Konfederacji jest nadzieja na normalność w tym kraju.

bedok 23.01.2026 14:10
Prawdziwa konfederacja to Korona Brauna a Mentzen to skrajny liberał i dogada się z Tuskiem.

Aleksander 23.01.2026 17:41
Ja slyszałem że to ty z tuskiem po niemiecku się dogadałeś...

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama