OTOP w swoim stanowisku alarmuje, że miasto „chce się pozbyć gawronów”, wskazując, że burmistrzyni złożyła aż 10 wniosków do RDOŚ o zezwolenie na ingerencję w kolonie ptaków w sezonie lęgowym – m.in. w parkach, na osiedlach i przy ulicach. „Sprzeciwiamy się działaniom szkodzącym gawronom, dlatego OTOP włącza się do postępowań jako strona społeczna” – podkreśla organizacja.
OTOP: „Gawrony mają w Polsce cały czas pod górkę”
Jak zaznacza OTOP, gawron jest w Polsce gatunkiem, którego liczebność od lat spada, a presja ze strony samorządów tylko pogarsza jego sytuację. „Gawrony w naszym kraju mają cały czas pod górkę. Potrzebujemy skuteczniejszej ochrony tych niezwykle inteligentnych i ważnych dla ekosystemów ptaków, a przede wszystkim zmiany społecznego nastawienia do nich” – czytamy w oświadczeniu. Działacze podkreślają też, że miasta powinny być przestrzenią wspólną. „Miasta są i dla ludzi, i dla przyrody. Nie pozwólmy wyrzucać jej z naszego sąsiedztwa”.
Miasto: „Nikt nie chce się pozbywać gawronów”
Do zarzutów odniosło się Miasto Garwolin. W oficjalnym stanowisku samorząd zapewnia, że nie zamierza pozbywać się gawronów ani ograniczać ich populacji. – „Gawrony są częścią krajobrazu naszego miasta i nikt nie chce się ich pozbywać. Dbając o przyrodę, mamy jednocześnie obowiązek troszczyć się o mieszkańców, o ich dobro, bezpieczeństwo i komfort życia” – podkreśla urząd.
Jak wyjaśnia magistrat, na początku stycznia 2026 roku złożono dziewięć wniosków do RDOŚ w Warszawie – Wydział Spraw Terenowych w Siedlcach. Były one odpowiedzią na zgłoszenia mieszkańców dotyczące trudności w korzystaniu z niektórych przestrzeni publicznych. „Zgłoszenia dotyczyły m.in. zabrudzonych ubrań, chodników i ławek, utrudnionego poruszania się oraz zagrożeń sanitarnych, szczególnie w miejscach użytkowanych przez dzieci i seniorów” – czytamy w komunikacie.
Gawrony upodobały sobie między innymi Skwer Solidarności w centrum miasta. Trudno znaleźć tu w tej chwili ławkę, na której można byłoby usiąść.
„Nie konflikt, lecz współistnienie”
Miasto podkreśla, że złożenie wniosków nie oznacza automatycznego podjęcia działań wobec ptaków. „Jest to element procedury administracyjnej. O tym, czy w danym miejscu możliwe są jakiekolwiek działania i na jakich warunkach, decyduje Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska” – zaznacza urząd.
Samorząd zwraca również uwagę, że w 2024 i 2025 roku nie występował do RDOŚ z podobnymi wnioskami, a ewentualne działania z lat wcześniejszych były prowadzone pod nadzorem przyrodniczym i ornitologicznym. „Do czasu rozstrzygnięcia tegorocznych wniosków miasto nie podejmuje żadnych działań ingerujących w kolonie gawronów” – zapewnia magistrat.
Władze Garwolina deklarują, że ich celem nie jest konflikt z organizacjami ekologicznymi. „Nie chodzi o wybór między ludźmi a przyrodą, lecz o poszukiwanie rozwiązań, które pozwolą tym dwóm światom współistnieć w rozsądny sposób” – podsumowuje miasto.
red.



![„To była sytuacja patowa, bez wyjścia” – wójt Sobolewa o zamknięciu schroniska [wideo] „To była sytuacja patowa, bez wyjścia” – wójt Sobolewa o zamknięciu schroniska [wideo]](https://static2.wirtualnygarwolin.pl/data/articles/sm-16x9-to-byla-sytuacja-patowa-bez-wyjscia-wojt-sobolewa-o-zamknieciu-schroniska-wideo-1770108081.jpg)

Napisz komentarz
Komentarze