czwartek, 12 lutego 2026 23:50
Reklama
Reklama

Powiatowa Rada Rynku Pracy rozpoczęła kadencję

W ostatnich dniach odbyło się posiedzenie Powiatowej Rady Rynku Pracy.
Powiatowa Rada Rynku Pracy rozpoczęła kadencję

Autor: fb: Powiat Garwoliński

„Rynek pracy to obszar, który wymaga stałej analizy, reagowania na zmiany i realnej współpracy wielu środowisk. Dlatego tak ważne jest, by w skład Rady wchodzili przedstawiciele administracji, pracodawców, czy organizacji społecznych. To połączenie wiedzy i doświadczeń pozwoli wypracować rozwiązania odpowiadające na potrzeby mieszkańców i lokalnej gospodarki” – czytamy w komunikacie starostwa.

W skład rady weszli: Halina Poszytek - Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych, Przemysław Stępniewski - NSZZ „Solidarność”, Andrzej Makulec - Związek Rzemiosła Polskiego , Teresa Orowiecka - Mazowiecka Izba Rolnicza, Barbara Jarzyna - Fundacja „Tętniące Życiem”, Lech Poźniak - Brüggen Polska Sp. z o. o., Dariusz Rudka - przedstawiciel OHP w Garwolinie, Marcin Kołodziejczyk - przedstawiciel JST, Mirosław Walicki - przedstawiciel JST (przewodniczący), Norbert Wilbik - przedstawiciel JST (zastępca).

red. za Powiat Garwoliński

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

OLA 12.02.2026 17:54
A kiedy powstanie powiatowa RADA DUSZPASTERSKA?? sw. Tomasz ma przewodniczącego a swojego ministranta do pchania wózka już ma!

bedok 12.02.2026 15:24
Proponuję powołać Powiatową Radę do walki z plagą gawronów. To bardziej palący problem niż praca. Przykładem jak należy działać może być walka z plagą stonki ziemniaczanej w PRL. Dla tych co zbiorą najwięcej gawronów wyznaczyć nagrody pieniężne.

Kasandra 12.02.2026 14:39
A wice znów się wystylizował na króla remizowych dyskotek z Zapierdzia Górnego. Pytanie zasadnicze: czy to działalność stricte społeczna szanownego Gremium?

Gość 12.02.2026 13:41
Bedocja czyli Garwolin to dziwna kraina tu zawsze panował wyzysk i najniższa krajowa nawet za komuny i do dziś nic się nie zmieniło nawet te zagraniczne koncerny dymaja nas do bulu i płacą grosze tu musi panować jakas zmowa płacowa.W latach komuny wystarczylo pojechać do pracy w Otwocku lub do Warszawy i zarobki były trzy razy wyższe niż w bedocji dziś też lepiej tam płacą.

obywatel 12.02.2026 12:49
Ciekaw jestem ilu osobom Urząd znalazł pracę , a ile osób w dużych zakładach pracy korzysta z firm pośredniczących i dowożą cudzoziemców do dużych zakładów pracy. Myślę, że byłaby to ciekawa statystyka - ale starosta i wice wolą nie wnikać w te sprawy bo zakłóciłoby to przekaz medialny. Jedna z osób na zdjęciu chyba była w sporze prawnym ze starostwem - czy doszło do ugody skoro tak często jest promowana prze starostę.

Obywatel 12.02.2026 12:25
To twór pasujący bardziej do minionej epoki. Można powiedzieć to jak placebo, nie pomoże i nie zaszkodzi! Niektórzy zasiadający w Radzie i innych tego typu instytucjach zaspokajają swoje wybujałe Ego, aby być ważnym lub zauważonym przez mieszkańców. Faktycznie, to miłe spotkania przy kawie i ciasteczkach, z wyrazami komplementów pod adresem innych jej uczestników. Czy jednak o to chodzi!

Grześ 12.02.2026 11:28
Internauci zadają pytania, ale na odpowiedź nie ma co liczyć? Co może Orowiecka? pilnuje miejsc pracy córkom, zięciowi Po co tam Poszytkowa? czy Jarzyna? nikomu oprócz swoich nie pomogą Walicki i wilbik zaspokajenie EGo

Martyna 12.02.2026 09:10
Czym właściwie ma być ta Rada? Z opublikowanego komunikatu wynika właściwie wszystko i… nic. Ogólne hasła o „analizie rynku pracy”, „współpracy środowisk” i „wypracowywaniu rozwiązań” brzmią dobrze, ale gdzie są konkrety? Jakie są kompetencje tej Rady? Czy jej opinie będą wiążące, czy jedynie doradcze? Jakie mierzalne cele zostały postawione na najbliższy rok? Jakie realne problemy rynku pracy w powiecie mają zostać rozwiązane w pierwszej kolejności? Czy protokoły z posiedzeń będą publicznie dostępne? Bo na dziś wygląda to jak twór, do którego można dopisać dowolne działania — i jednocześnie niczego z niego nie rozliczyć. Jeżeli Rada ma faktycznie działać na rzecz lokalnego rynku pracy, to pojawia się też bardzo konkretne pytanie dotyczące spójności działań. Dlaczego w ostatnim czasie w starostwie i jednostkach mu podległych zatrudnienie znaleźli specjaliści spoza naszego powiatu – z Warszawy i okolic podwarszawskich? Czy analizowano potencjał kadrowy osób już pracujących w starostwie? Czy rozważano awanse wewnętrzne lub kandydatury mieszkańców powiatu? Skoro mówimy o wspieraniu lokalnej gospodarki i lokalnego rynku pracy, to czy te kwestie były przedmiotem dyskusji podczas inauguracji Rady? Czy przewodniczący i jego zastępca zostali zapytani o politykę kadrową oraz kryteria rekrutacji? Mieszkańcy mają prawo oczekiwać spójności: jeżeli tworzy się ciało doradcze do spraw rynku pracy, to pierwszym sygnałem powinno być wzmacnianie potencjału ludzi stąd, a nie sprowadzanie kadr z zewnątrz – chyba że istnieją ku temu jasno przedstawione, merytoryczne powody. Na początek zobaczyliśmy zdjęcie z inauguracji. To miły gest, ale mieszkańcy chcą widzieć przede wszystkim efekty pracy – konkretne rekomendacje, projekty, dane, rozwiązania – a nie tylko wizerunkową oprawę. Rynek pracy to zbyt poważny temat, by operować wyłącznie sloganami. Jeśli Rada ma być czymś więcej niż formalnością, oczekujemy pełnej transparentności, jasnych celów i realnych działań, które będzie można publicznie zweryfikować.

Jan 12.02.2026 10:02
Posiedzieć, wypić kawę, zjeść ciastko i .... do domu.

bedok 12.02.2026 11:02
Może jeszcze jakaś kasa za to na konto wpadnie. Czy to tylko dla lansu za darmo?

toldi 12.02.2026 08:53
Rady, Komisje, kto za to płaci i ile ? Na co to komu potrzebne, chyba tylko tym radnym. Tak jak i Urząd Pracy służy tylko pracownikom urzędu za ciepłe posadki. W tej chwili jest więcej miejsc pracy jak chętnych do roboty.

Reklama
Reklama
Reklama