Dzisiejsza sesja została zwołana na wniosek ośmiu radnych ośmiu radnych z Powiatowego Forum Samorządowego, PSL oraz radna niezależna Karolina Jamnicka-Kondej.
Tematem obrad była sytuacja w SP ZOZ w Garwolinie, który otrzymał z Krajowego Programu Odnowy ponad 20 mln zł. Przy wymaganym wkładzie własny w postaci podatku VAT na poziomie blisko 3 mln zł. Środki z projektów mają posłużyć na modernizację i doposażenie m.in. pracowni elektrofizjologii, pracowni hemodynamiki, oddziału kardiologicznego oraz dalszą informatyzację placówki.
Miliony z KPO i problem wkładu własnego
Jak przypominał dzisiaj dyrektor SP ZOZ w Garwolinie Krzysztof Żochowski, zarząd powiatu zadeklarował w uchwałach z maja i sierpnia 2025 roku wystąpienie do rady powiatu o zabezpieczenie wspomnianego wkładu własnego (podatku VAT). Tak się jednak nie stało. Jednocześnie podkreślił, że projekty z KPO to ogromne wsparcie dla szpitala. Drugie co do wielkości w ostatnich dekadach. Zaznaczył ponadto że czas na realizację projektów z KPO jest krótki. Przetargi zostały już ogłoszone, a realizacja ma zakończyć się jeszcze w pierwszym półroczu bieżącego roku.
Skarbnik powiatu Jolanta Zawadka zwróciła uwagę, że zgodnie z planem finansowym szpitala, placówka ma zapisane środki własne na wkład do jednego z projektów. Jak przekonywała w takiej sytuacji, powiat nie może przeznaczyć w tej sytuacji dotacji celowej. - Kwota stanowiąca wkład własny, jest zabezpieczona w planie finansowym SP ZOZ – argumentowała skarbnik. Dopowiadając, że przekazanie takiej dotacji może być podważone przez Regionalną Izbę Obrachunkową.
Zastępca dyrektora SP ZOZ wyjaśnił, że w planie finansowym jako źródło finansowania są wpisane alternatywnie: wkład własny, pożyczka i dotacja. - Proszenie się o pieniądze, to najgorsza rzecz jaka może być. Tym bardziej jeśli ktoś tych pieniędzy nie chce dać – mówił zniesmaczony Michał Rękawek. Jak przekonywała dyrekcja szpitala, jeśli samorząd powiatu nie wesprze finansowo projektów, placówka będzie musiała zaciągnąć pożyczkę.
Zarząd: „nie mówimy nie” i zarzuty opieszałości
- Na żadnym etapie zarząd nie powiedział, że nie zawnioskuje do rady powiatu o te środki – wyjaśniał wicestarosta Mirosław Walicki. Jak dodał, aktualnie nie jest znana dokładna kwota ewentualnej dotacji, ponieważ przetargi na realizacje projektów nie są rozstrzygnięte. Zarzucił także szpitalowi opieszałość w procedurach przetargowych w projektach KPO.
Dalsza, ponaddwugodzinna dyskusja, nie wniosła wiele do sprawy. Obie strony zarzucały sobie brak dobrej woli, dodając wiele uszczypliwości niekoniecznie na temat lokalnej służby zdrowia.
Podczas sesji głos zabrał Kierownik Oddziału kardiologii SP ZOZ w Garwolinie. Dr n.med. kardiolog Piotr Szmaus podkreślał, że doposażenie oddziału przyczyni się do poprawy jakości świadczenia usług medycznych.
Odczytano także petycję w sprawie zabezpieczenia środków dla szpitala w budżecie powiatu. Reprezentantem „wnoszących: mieszkańców powiatu garwolińskiego” był Kamil Siwek, prezes oddziału Nowa Nadzieja Garwolin odczytał petycję.
12:11 w głosowaniu nad stanowiskiem
Ostatnim punktem sesji było przyjęcie stanowiska „w sprawie zabezpieczenia środków finansowych w budżecie Powiatu Garwolińskiego na rok 2026 na realizację projektów inwestycyjnych SP ZOZ w Garwolinie współfinansowanych ze środków Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększenia Odporności” przez radę powiatu.
Zdaniem radcy prawnej starostwa, stanowisko jest nieprawidłowo skonstruowane i wychodzi poza kompetencje rady powiatu. Stanowisko poddano jednak do głosowaniu W głosowaniu 12 radnych było za, 11 przeciw.
Łukasz Korycki








Napisz komentarz
Komentarze