piątek, 20 marca 2026 23:23
Reklama
Reklama

20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatu

W piątek odbyła się nadzwyczajna sesja rady powiatu. Tematem było wsparcie SP ZOZ w Garwolinie we wkładzie własnym 20-milionowych projektów z Krajowego Programu Odbudowy. Dyrekcja szpitala zarzucała zarządowi brak chęci pomocy, mimo wcześniejszych zapewnień.  Z kolei zarząd podkreśla, że nie jest na „nie”.
20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatu

Autor: arch. red.

Dzisiejsza sesja została zwołana na wniosek ośmiu radnych ośmiu radnych z Powiatowego Forum Samorządowego, PSL oraz radna niezależna Karolina Jamnicka-Kondej.

Tematem obrad była sytuacja w SP ZOZ w Garwolinie, który otrzymał z Krajowego Programu Odnowy ponad 20 mln zł. Przy wymaganym wkładzie własny w postaci podatku VAT na poziomie blisko 3 mln zł. Środki z projektów mają posłużyć na modernizację i doposażenie m.in. pracowni elektrofizjologii, pracowni hemodynamiki, oddziału kardiologicznego oraz dalszą informatyzację placówki.  

Miliony z KPO i problem wkładu własnego

Jak przypominał dzisiaj dyrektor SP ZOZ w Garwolinie Krzysztof Żochowski, zarząd powiatu zadeklarował w uchwałach z maja i sierpnia 2025 roku wystąpienie do rady powiatu o zabezpieczenie wspomnianego wkładu własnego (podatku VAT). Tak się jednak nie stało. Jednocześnie podkreślił, że projekty z KPO to ogromne wsparcie dla szpitala. Drugie co do wielkości w ostatnich dekadach. Zaznaczył ponadto że czas na realizację projektów z KPO jest krótki. Przetargi zostały już ogłoszone, a realizacja ma zakończyć się jeszcze w pierwszym półroczu bieżącego roku.

Skarbnik powiatu Jolanta Zawadka zwróciła uwagę, że zgodnie z planem finansowym szpitala, placówka ma zapisane środki własne na wkład do jednego z projektów. Jak przekonywała w takiej sytuacji, powiat nie może przeznaczyć w tej sytuacji dotacji celowej. - Kwota stanowiąca wkład własny, jest zabezpieczona w planie finansowym SP ZOZ – argumentowała skarbnik. Dopowiadając, że przekazanie takiej dotacji może być podważone przez Regionalną Izbę Obrachunkową.

Zastępca dyrektora SP ZOZ wyjaśnił, że w planie finansowym jako źródło finansowania są wpisane alternatywnie: wkład własny, pożyczka i dotacja. - Proszenie się o pieniądze, to najgorsza rzecz jaka może być. Tym bardziej jeśli ktoś tych pieniędzy nie chce dać – mówił zniesmaczony Michał Rękawek. Jak przekonywała dyrekcja szpitala, jeśli samorząd powiatu nie wesprze finansowo projektów, placówka będzie musiała zaciągnąć pożyczkę.

Zarząd: „nie mówimy nie” i zarzuty opieszałości

- Na żadnym etapie zarząd nie powiedział, że nie zawnioskuje do rady powiatu o te środki – wyjaśniał wicestarosta Mirosław Walicki. Jak dodał, aktualnie nie jest znana dokładna kwota ewentualnej dotacji, ponieważ przetargi na realizacje projektów nie są rozstrzygnięte. Zarzucił także szpitalowi opieszałość w procedurach przetargowych w projektach KPO.

Dalsza, ponaddwugodzinna dyskusja, nie wniosła wiele do sprawy. Obie strony zarzucały sobie brak dobrej woli, dodając wiele uszczypliwości niekoniecznie na temat lokalnej służby zdrowia.

Podczas sesji głos zabrał Kierownik Oddziału kardiologii SP ZOZ w Garwolinie. Dr n.med. kardiolog Piotr Szmaus podkreślał, że doposażenie oddziału przyczyni się do poprawy jakości świadczenia usług medycznych.

Odczytano także petycję w sprawie zabezpieczenia środków dla szpitala w budżecie powiatu. Reprezentantem „wnoszących: mieszkańców powiatu garwolińskiego” był Kamil Siwek, prezes oddziału Nowa Nadzieja Garwolin odczytał petycję.

12:11 w głosowaniu nad stanowiskiem

Ostatnim punktem sesji było przyjęcie stanowiska „w sprawie zabezpieczenia środków finansowych w budżecie Powiatu Garwolińskiego na rok 2026 na realizację projektów inwestycyjnych SP ZOZ w Garwolinie współfinansowanych ze środków Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększenia Odporności” przez radę powiatu.

Zdaniem radcy prawnej starostwa, stanowisko jest nieprawidłowo skonstruowane i wychodzi poza kompetencje rady powiatu. Stanowisko poddano jednak do głosowaniu W głosowaniu 12 radnych było za, 11 przeciw.

Łukasz Korycki


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Zafrapowany 20.03.2026 22:02
Cóż to był za wieczór? Znów promocja i interes partyjny wzięły górę nad dobrem mieszkańców. Kolejny wyraźny sygnał dla Jarka: nie cofnę się przed niczym. Dobro partii najważniejsze. Prezydent jest super, premier jest zły. A ja dam komu zechce dać i nie dam komu dać nie chce. Toudi słabiutko, słabiutko, niczym pudelek wypuszczony do szczucia buldoga - M. go zjadł, a taki doświadczony. Cruella de Vil mimo napisanych wystąpień znów popisała się nadzwyczajną nieumiejętnością wypowiedzi. Zapowietrzając się jak niegdyś na apelach. Bobik chciał zagrać o puchar starosty, ale mu turniej ukradli i piłek nie mógł nosić. Powinniście się kierować słowami piosenki "Im więcej Ciebie tym mniej" albo zasadą milczenie złotem. A zasłyszane porównanie do dronów ze styropianu jest nadzwyczaj trafione. Coraz większy cyrk i żenada, tylko pachołki nie rozumieją, że są środkiem do celu. Nie oni, nie mieszkańcy, a własna kariera i to nie w powiecie jest ważna. Obudź się Powiecie!

Kolega z Żelechowa 20.03.2026 21:54
Oj Sebastian, Sebastian, co ty tam wygadujesz na sesjach… pozdrawiam cię - Kolega

Wernychora 20.03.2026 21:04
Wszyscy to widzieli. Nie chcę i nie dam. Ale dla narodu sygnał że jak padną na kolana to może. Dobrze że większość pokazała że nie realizują chorej wizji Kurowskiej I że mają swoje zdanie. Są pryncypialni wobec potrzeb ludzi i chorych a nie mżonek Gwiazdy. Dobrze że już blisko sesja z absolutorium. Dostanie po raz kolejny za tą pyche i arogancje . Bardzo pozytywny obraz Jaworskiego. Swoim rozsądkiem przycmil mętne gierki przybocznych starosty. No I jednak do wymiany skarbnik. A swoją drogą przy głosowaniu nad podwyżką dla szefowej nie widziała przeciwskazań RIO. PIS dzięki takim dzialaniom Kurowskiej nadal pikuje w dół.

do ur 20.03.2026 20:54
Tereska weź ty juź skończ proszę tą szokę

Wernychora 20.03.2026 20:50
Brawo radny Jaworski. Po raz kolejny udowodnił swoją merytoryvzną postawę i analityczny umysł. Potwierdzil dojrzałość do pretendowania na stanowisko starosty powiatu. Tylko on. Kurowska potwierdza Tylko swoje ograniczenia i brak kompetencji do zajmowania stanowiska. Nawet solidne wsparcie przybocznych nie pomogło. Walicki może by lepiej wypadł opowiadając o bunga bunga w pokojach Mietnago.No i w końcu powinien zwrócić tą kasę za te wyjazdy na Ukrainę. Pani Krysia zapomniała że to nie Rada pedagogiczna. W tle robota córek. Czyżby podwyżka w nagrodę. No I gościu co pamięta drogę z czasów wojny .Ani ładu ani składu i totalny brak zrozumienia tematu oraz swojej roli. Żal człowieka ale los jego policzony. Efekt sesji nie do przecenienia. Nareszcie widać jak iskrzyło w relacjach ZOZ a Kurowska i jak ma w głębokim poważaniu problemy chorych. Na tle tego wystąpienie na tydzień przed zakończeniem konkursu gdzie oddział pediatryczny jest na pierwszym miejscu i wygra. Nie jej kasa, nie jej pomysł i nie jej głosy. Jak zawsze fotka że tez tam była. Szkoda ze osłabiony Ramadanem celebrowanego przez doktora Samira nie pojawił się na sesji. To on kreowal te spotkania z ambasadami arabskimi na których Kurowska zaciesniala wieży z nimi dopóki nie przerwała tego akcja pis przeciwko migrantom. Może chłop się bał braku oficjalnego poparcia głównego i jedynie słusznego nurtu w partii pis.

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: ZafrapowanyTreść komentarza: Cóż to był za wieczór? Znów promocja i interes partyjny wzięły górę nad dobrem mieszkańców. Kolejny wyraźny sygnał dla Jarka: nie cofnę się przed niczym. Dobro partii najważniejsze. Prezydent jest super, premier jest zły. A ja dam komu zechce dać i nie dam komu dać nie chce. Toudi słabiutko, słabiutko, niczym pudelek wypuszczony do szczucia buldoga - M. go zjadł, a taki doświadczony. Cruella de Vil mimo napisanych wystąpień znów popisała się nadzwyczajną nieumiejętnością wypowiedzi. Zapowietrzając się jak niegdyś na apelach. Bobik chciał zagrać o puchar starosty, ale mu turniej ukradli i piłek nie mógł nosić. Powinniście się kierować słowami piosenki "Im więcej Ciebie tym mniej" albo zasadą milczenie złotem. A zasłyszane porównanie do dronów ze styropianu jest nadzwyczaj trafione. Coraz większy cyrk i żenada, tylko pachołki nie rozumieją, że są środkiem do celu. Nie oni, nie mieszkańcy, a własna kariera i to nie w powiecie jest ważna. Obudź się Powiecie!Data dodania komentarza: 20.03.2026, 22:02Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: Kolega z ŻelechowaTreść komentarza: Oj Sebastian, Sebastian, co ty tam wygadujesz na sesjach… pozdrawiam cię - KolegaData dodania komentarza: 20.03.2026, 21:54Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: WernychoraTreść komentarza: Wszyscy to widzieli. Nie chcę i nie dam. Ale dla narodu sygnał że jak padną na kolana to może. Dobrze że większość pokazała że nie realizują chorej wizji Kurowskiej I że mają swoje zdanie. Są pryncypialni wobec potrzeb ludzi i chorych a nie mżonek Gwiazdy. Dobrze że już blisko sesja z absolutorium. Dostanie po raz kolejny za tą pyche i arogancje . Bardzo pozytywny obraz Jaworskiego. Swoim rozsądkiem przycmil mętne gierki przybocznych starosty. No I jednak do wymiany skarbnik. A swoją drogą przy głosowaniu nad podwyżką dla szefowej nie widziała przeciwskazań RIO. PIS dzięki takim dzialaniom Kurowskiej nadal pikuje w dół.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 21:04Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: do urTreść komentarza: Tereska weź ty juź skończ proszę tą szokęData dodania komentarza: 20.03.2026, 20:54Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatu
Reklama
Reklama