czwartek, 30 kwietnia 2026 15:45
Reklama
Reklama

Miesiąc w śpiączce, długa droga przed nim. Ruszyła zbiórka

Trwa zbiórka dla Krystiana z powiatu garwolińskiego, który po poważnym wypadku motocyklowym walczy o powrót do zdrowia – przed nim kosztowna rehabilitacja i kolejne leczenie.
Miesiąc w śpiączce, długa droga przed nim. Ruszyła zbiórka

Autor: zrzutka.pl

1 marca miał być zwyczajnym, spokojnym dniem. Słoneczna niedziela, chwila odpoczynku po pracy. Krystian – kierowca zawodowy, mąż i tata 10-letniej Amelki – wyszedł tylko „na chwilę”. „Zrobię kółeczko i zaraz do Was wracam” – powiedział do najbliższych. Nie wrócił. Na zakręcie stracił panowanie nad motocyklem. Wypadł z drogi, uderzył w metalowy słup i wpadł do rowu. Początkowo wszyscy mieli nadzieję, że skończy się na złamanej ręce. Rzeczywistość okazała się dramatyczna.

Krystian przeszedł operację ratującą życie, usunięto mu śledzionę. Później jego stan gwałtownie się pogorszył – trafił na OIOM, wprowadzono go w śpiączkę farmakologiczną. Organizm przestawał funkcjonować, doszło do sepsy, lekarze przygotowywali rodzinę na najgorsze.

Przez wiele dni trwała walka o życie. W końcu został przetransportowany do Warszawy – mimo że nie dawano mu dużych szans, nie poddał się. Po miesiącu śpiączki zaczął wracać do świadomości.

11 kwietnia został odłączony od respiratora. Dzień później po raz pierwszy od tygodni odezwał się do bliskich. Dziś jego stan powoli się poprawia, ale droga do zdrowia jest bardzo długa. Połamane żebra, ręka wymagająca skomplikowanej operacji, wyniszczony organizm i konieczność intensywnej rehabilitacji – to codzienność, z którą musi się mierzyć.

Krystian był głównym żywicielem rodziny. Teraz przed nim miesiące leczenia i powrotu do sprawności. Publiczna rehabilitacja to nawet pół roku oczekiwania – dlatego jedyną szansą jest kosztowne leczenie prywatne.

Trwa zbiórka na jego leczenie i rehabilitację.

Każda wpłata to realna pomoc dla Krystiana i jego rodziny – żony i córki, która w tym roku przygotowuje się do swojej Pierwszej Komunii Świętej. 

Bliscy podkreślają, że Krystian zawsze był osobą pomocną, uśmiechniętą i otwartą na innych. Dziś sam potrzebuje wsparcia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: D.O.Ś.Ć.Treść komentarza: Jak dobrze byłoby dożyć dnia kiedy rządzący niezależnie na jakim szczeblu od posłów, senatorów, po prezydentów miast, wojewodów burmistrzów czy też takich radnych powiatowych , miejskich w końcu byli ludźmi prawymi, ale nie z teorii! Ludźmi dla których honor znaczy coś więcej, dla których dan słowo jest święte dla których Bóg, Honor, Ojczyzna nie są tylko słowami pustymi widniejącymi na sztandarze! Obyśmy dożyli czasów gdzie człowiek wybrany z ludu będzie służył pracowicie, uczciwie i mądrze ! Może wtedy Polska w każdym zakamarku będzie naprawdę rozkwitać , a ludzie będą żyli szczęśliwie i dobrze, a tym bardziej życzliwie, a nie non stop skłócani by skakać sobie do gardeł i dawać im tym samym możliwość by nami tak łatwo manipulowano!Data dodania komentarza: 30.04.2026, 14:44Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: PismoTreść komentarza: Jeśli pismo wpłynęło i pracowali nad nim prawnicy Należało by zadać pytanie kto był adresatem tego pisma, bo jesli rada powiatu to na jakiej podstawie ktoś zlecił opinie prawne . Coś cichutko było z tym pismem więc komuś zależało żeby nie ujrzało ono światła dziennego, wobec tego zaryzykować można stwierdzenie że nie wszystko jest takie klarowne i zgodne z przepisami jak nam się próbuje wmówić.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 14:23Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: ABCTreść komentarza: Z jaraniem nie do końca tak ale już blisko. Na pewno nie miał prawa głosowania nad uchwami bezpośrednio dotyczącymi jego jednostki. Teraz jest o krok przed losem Wilbika. To czy sen czarny się spełni, to teraz jednego ruchu Kurowskiej . Ale ona go nie wykona na prawie 99 procet i wtedy pojawi się oczywisty wniosek . Pytanie czy jej o to nie chodzi. Tak jak skargę Żochowskiego jesienią 2024roku będzie chciała zrobić to rękami opozycji. Efekt ten sam czyli nareszcie ulubienic Majczyna na ławce radnych z dodatkową dietą. A radny Jaroń odesłany na oślą ławkę. Ale może Kurowska rzeczywiście zrobi ruch ochrony. Zobaczmy. Na dodatek są jeszcze inne bardziej oczywiste nominacje, może opozycja zacznie od innych. Zaczyna się coraz ciekawiej. To że przez prawie miesiąc ukrywano pismo Wojewody to tylko świadczy że obie strony wiedzą co się naprawdę dzieje. A zatem głos Wilbika to już tylko głos wołają celów na pustyni.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 14:19Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: ATreść komentarza: Tyle to i ja wiem. Wasze prowokacje Panowie mnie bawią, pod warunkiem, że nie krzywdzą innych.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 13:39Źródło komentarza: Lekarz z Garwolina poszukiwany listem gończym
Reklama
Reklama