środa, 21 października 2026 08:41
Reklama
Reklama

Zanieczyszczenie w cieku wodnym. Akcja strażaków w Pilawie [wideo]

Po godz. 20 strażacy zostali wezwani do Pilawy. Tuż przy pobliskim zakładzie produkującym farby w niewielkim cieku wodnym miała znaleźć się substancja.

Przybyli na miejsce strażacy zabezpieczyli teren. Według naszych nieoficjalnych informacji, substancja, która znalazła się w wodzie nie była na tyle niebezpieczna, aby wzywać jednostkę ratownictwa chemicznego. 

Po utworzeniu zatoru, rozpoczęto wypompowywanie substancji przy pomoc beczkowozu. 

Aktualizacja, 18 maja, godz. 11.30. 

Otrzymaliśmy oświadczenie w sprawie piątkowego zdarzenia od Akzo Nobel Decorative Paints Sp. z o.o.

Jak czytamy w piśmie, 15 maja stwierdzono, że na terenie Zakładu AkzoNobel w Pilawie, podczas transportu doszło do rozszczelnienia zbiornika z rozcieńczoną farbą wodną. 

„W wyniku zdarzenia kilkaset litrów rozcieńczonej farby wodnej przedostało się do kanalizacji deszczowej zakładu. W wyniku opadów deszczu zanieczyszczona woda wydostała się poza teren fabryki. Niezwłocznie uruchomiono procedury związane z przeciwdziałaniem i usuwaniem skutków zdarzenia” – informuje Marcin Kłódkiewicz.

Jak dodaje podjęto szereg czynności  - m.in. odcięto kanalizację deszczową zakładu, zablokowano rów odwadniający poza zakładem, pobrano próbki do badań (oraz karta charakterystyki produktu wykazały, że substancja ma charakter neutralny dla ekosystemu).

„Całość działań prewencyjnych trwała kilkanaście godzin i zakończyła się o godz. 2:00 w nocy z piątku na sobotę (15/16 maja), potwierdzeniem usunięcia zanieczyszczonej wody.  W działania zaangażowane były służby, w tym Państwowa Straż Pożarna, WIOŚ oraz Policja, które pozostawały na miejscu do zakończenia akcji. Zdarzenie miało niepożądany charakter, jednak przeprowadzone działania potwierdziły skuteczność obowiązujących w zakładzie procedur reagowania w tego typu sytuacjach. Incydent został opanowany w ciągu kilkunastu godzin, a jego skutki zostały całkowicie usunięte” – podkreśla spółka w oświadczeniu. Pełna treść pisma poniżej.

łk

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

mrmp 16.05.2026 17:03
Adam nie denerwuj się, to był Witek

Pilawiak 16.05.2026 21:03
Skąd wiesz że to sprawka pana Witka?

Adam 16.05.2026 15:37
Kto zapłaci za akcje? I kto spuścił te substancje? Polifarb?

Pilawiak 16.05.2026 21:01
Polifarb? Ta nazwa zniknęła 1997 kolego z map Pilawy, trochę zatrzymałeś się w innej epoce...

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: PISPOPSLKOSLD Treść komentarza: Dlaczego zarzucasz, że gdziekolwiek są jakieś układy i układziki? Data dodania komentarza: 21.10.2026, 08:03 Źródło komentarza: Nagrody dla nauczycieli i dyrektorów w gminie Żelechów Autor komentarza: studenci Treść komentarza: Nauczyciele do czego zostaliście powołani? Jak wykonujecie swoje powołanie? Jaki dajecie przykład nie tylko w szkole, ale i poza szkołą swoim wychowankom? Jakie nosicie wartości w swoich sercach? I kluczowe pytanie co tak naprawdę chcecie przekazać tym młodym ludziom: dzieciom, młodzieży, których w ogromnym zaufaniu wam powierzono?! Zawód nauczyciela to niezwykle ważny zawód! A nawet więcej, to właśnie Powołanie, SŁUŻBA! Mądrzy nauczyciele - miejmy nadzieję, że zrozumieją! Oby! A tymczasem gratulacje dla tych, których przywilejem jest DOBRO dziecka! Nagroda jaką odbieracie nie mieści w żadnych materialnych rzeczach, tytułach i zaszczytach! Data dodania komentarza: 21.10.2026, 08:00 Źródło komentarza: Świętowali nauczyciele z Garwolina Autor komentarza: boczna Treść komentarza: Wczoraj Delfin był wzburzony bo woda sodowa zaszkodzila Data dodania komentarza: 21.10.2026, 07:55 Źródło komentarza: Nowa nawierzchnia na drodze w rejonie ul. Mieczników w Garwolinie Autor komentarza: pytanie za 1000pkt Treść komentarza: A na Ukrainie to nie trwa wojna? Jeśli może taki trener bez obaw trenować zawodników na Ukrainie, to znaczy, że osoby, które przybyły do Polski z tego kraju mogą już tam wrócić? Data dodania komentarza: 21.10.2026, 07:40 Źródło komentarza: Z Wilgi Garwolin do Dynama Kijów. Maciej Kędziorek przed wielką szansą
Reklama
Reklama