niedziela, 16 sierpnia 2026 21:23
Reklama
Reklama

Przeżyła już cały wiek

- Życzę pani jeszcze długich lat życia. Jest pani w dobrej formie. Oby tak dalej! ? podkreślała Bożena Kwiatkowska. Wójt gminy Parysów była jednym z wielu gości 100. urodzin Bronisławy Trojanek z Łukówca. Wczoraj w domu jubilatki władze gminy reprezentowali także sekretarz urzędu Stanisław Bryłka i przewodnicząca rady gminy Jadwiga Zając.Rzadko się zdarza, że do mieszkańca powiatu obchodzącego setne urodziny przyjeżdża starosta. Marek Chciałowski z sekretarzem starostwa Jerzym Piesio podarowali jubilatce haftowane oblicze Matki Boskiej. ? Niech ten święty obraz będzie tym elementem, który będzie panią prowadził przez życie. Niech będzie pani ostoją całej rodziny ? mówił włodarz powiatu.

Od piątku Bronisława Trojanek będzie otrzymywała dodatek do emerytury przyznany przez Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. - Kochana babciu z okazji tak wspaniałego jubileuszu składam ci serdeczne gratulacje. Życzę babci wielu lat życia, dużo radości oraz opieki osób najbliższych i błogosławieństwa Bożego na każdy dzień życia ? mówiła reprezentująca KRUS Anna Skibińska, jednocześnie najstarsza wnuczka jubilatki. Urząd reprezentował również Piotr Wysocki. Wśród licznych życzeń i gratulacji znalazł się także list od Prezesa Rady Ministrów Donald Tuska.

 

Oryginalnym prezentem od kierowniczki Urzędu Stanu Cywilnego w Parysowie Agnieszki Ponceleusz był skan aktu urodzenia 100-latki sporządzony w języku rosyjskim.

Bronisława Trojanek urodziła się 5 października 1912 roku w Łukówcu jako najmłodsze dziecko spośród dziewięciu potomków Feliksa i Józefy Zawadków. Mając 19 lat, 3 czerwca 1931 roku, wyszła za mąż za wdowca Władysława Trojanka, któremu dwa miesiące wcześniej zmarła żona ? siostra pani Bronisławy. - W 1933 roku jubilatka urodziła córkę Mariannę, z którą mieszka do dnia dzisiejszego. Dwóch synów męża wychowywała od najmłodszych lat tak jak swoich własnych. Państwo Trojanek ciężko pracowali na roli. Posiadali pięciohektarowe gospodarstwo, które powiększyli do 10 hektarów ? opowiadała Agnieszka Ponceleusz.

Pani Bronisława przeżyła dwie wojny światowe. W czasie okupacji niemieckiej państwo Trojanek musieli odbudować spalony dom i budynki gospodarcze. Mimo licznych przeciwności pani Bronisława wierzyła, że nadejdą lepsze czasy. Z takim podejściem doczekała w zdrowiu 100 lat życia, dochowując się 9 wnucząt, 24 prawnucząt i 13 praprawnucząt.

Jubilatka podkreśla, że wiek swojego życia upłynął pod znakiem pracy na roli. ? Najpierw zasiać, później zebrać zboże, a jesienią kartofle zbierać ? zaznacza pani Bronisława.

W dni urodzin nie mogło zabraknąć tortu, lampki szampana i odśpiewania, nie stu, a dwustu lat.

łk


Przeżyła już cały wiek

Przeżyła już cały wiek

Przeżyła już cały wiek

Przeżyła już cały wiek

Przeżyła już cały wiek

Przeżyła już cały wiek

Przeżyła już cały wiek

Przeżyła już cały wiek

Przeżyła już cały wiek

Przeżyła już cały wiek

Przeżyła już cały wiek

Przeżyła już cały wiek

Przeżyła już cały wiek

Przeżyła już cały wiek

Przeżyła już cały wiek

Przeżyła już cały wiek

Przeżyła już cały wiek

Przeżyła już cały wiek

Przeżyła już cały wiek

Przeżyła już cały wiek

Przeżyła już cały wiek

Przeżyła już cały wiek

Przeżyła już cały wiek

Przeżyła już cały wiek


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: konio Treść komentarza: Twojemu dziadkowi wyznaczał latryny do sprzątania. Pozdrawiam!!!!konio Data dodania komentarza: 16.08.2026, 19:50 Źródło komentarza: Garwolin pamięta o Cudzie nad Wisłą. Uroczystości 15 sierpnia Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Zapamiętajcie sobie jedno ci na zdjęciach są od brania kasy a nie od wałki za państwo które im ja daję albo nie zostaną powołani do walki albo spierdola za granicę gdy wojna wybuchnie walczyć będzie biedota szaraki i chłopi. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 19:24 Źródło komentarza: Garwolin pamięta o Cudzie nad Wisłą. Uroczystości 15 sierpnia Autor komentarza: Wiedzący Treść komentarza: Bobowa pod Gorlicami to różowa posiadłość wtedy jeszcze majora/podpulkownika Wieniawy Dlugoszewskiego. Co ciekawe na dzień przed bitwą warszawską bo 11 sierpnia urodzila się jego jedyna córka i razem z drugą żoną Wieniawy też oczekiwaly na rozwój sytuacji w Bobowej. Obaj Panowie chronili swoje miłości z dala od bitwy na śmierć i życie narodu. Marszałek był wtedy oficjalnie jeszcze mężem Marii i dopiero po roku po jej śmierci formalnie polubił Aleksandre. Świadkiem był nie kto inny jak Wieniawa. A ojcem chrzestnym córki Wieniawy został Piłsudski. W tle wielkich scen tego okresu zwykłe, ludzkie dramaty osobiste. Może w ramach odbrazowiania bohaterów tamtych dni warto przekazać ich zwykły obraz ludzi z kompleksami, troskliwy,prawdziwie troszczacych się o najbliższych. Może to obraz odmienny od tego jakim różni starają się nas karmić od lat. Ale to obraz dla nas bliższy i ludzkie. Po latach nie musimy kryć swojej wiedzy o zmianach wyznania przez Piłsudskiego,czy Wieniawy dla uszczęśliwianie wybranek. Naród obecnie nie musi być oszukiwany dlaczego na Wawelu kardynał Sapiecha kazał przenieść cialo Piłsudskiego w miejsce miej eksponowane. Czas aby poznać historie narodu bez jej sztucznego patynowania. I poznać cichych bohaterów tamtych dni. Bo wiemy na pewno jedno. To Naród w tym czasie zdał najtrudniejsze egzaminy historii. A dzięki wypaczaniu prawdy dowiadujemy się cały czas że gen.Rozwadowski jest niegodny orderu Orła białego, a godnymi naszej uwagi są obrońcy Monte Cassino. Powoli przyjmujemy narrację obcych nam ludzi. Dlatego uczmy się trudnej historii i nie powtarzamy pokoleniowa błędów. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 17:38 Źródło komentarza: Garwolin pamięta o Cudzie nad Wisłą. Uroczystości 15 sierpnia Autor komentarza: . Treść komentarza: Na cmentarzu był pożar. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 15:31 Źródło komentarza: Odeszli od nas (10-14 sierpnia)
Reklama
Reklama