środa, 2 września 2026 08:47
Reklama
Reklama
WIDEO

Dzieci na rowerach na drodze ekspresowej. Niebezpieczna wyprawa dwóch chłopców

Policjanci interweniowali na drodze ekspresowej po serii niemal równoczesnych zgłoszeń od kierowców, którzy zauważyli dwóch chłopców, jadących na rowerach w kierunku Lublina. Dzieci, w wieku 8 i 9 lat, poruszając się bez kasków, a także pod prąd, były narażone na ogromne niebezpieczeństwo.
Dzieci na rowerach na drodze ekspresowej. Niebezpieczna wyprawa dwóch chłopców

Autor: czytelnik

28 czerwca br., około godziny 19:30, garwolińscy policjanci niemal wtym samym czasie otrzymali kilka zgłoszeń od kierowców, jadących drogą ekspresową na wysokości Garwolina, którzy zauważyli dwóch małych chłopców poruszających się na rowerach.

Patrol ruchu drogowego natychmiast pojechał na miejsce. Funkcjonariusze potwierdzili zgłoszenie. Na drodze ekspresowej znajdowało się dwóch chłopców w wieku 8 i 9 lat, obywateli Ukrainy. Nie mieli kasków, a ich jazda w przeciwnym kierunku ruchu mogła doprowadzić do tragicznego zdarzenia.

Policjanci szybko dotarli do chłopców i przewieźli ich w bezpieczne miejsce. W rozmowie z opiekunami funkcjonariusze ustalili, że dorośli byli wyraźnie przestraszeni i od dłuższego czasu szukali dzieci, nie wiedząc, że chłopcy oddalili się tak daleko i wjechali na trasę szybkiego ruchu.

Dzieci zostały przekazane pod opiekę dorosłych. Policjanci przypomnieli zasady dotyczące bezpieczeństwa najmłodszych oraz konieczność stałego nadzoru nad dziećmi poniżej 10. roku życia podczas korzystania z rowerów na drogach publicznych. Wobec opiekunów podjęto dalsze działania przewidziane prawem.

Drogi ekspresowe są całkowicie niedozwolone dla ruchu rowerowego. Brak nadzoru nad małoletnimi może prowadzić do sytuacji zagrażających życiu. Dbajmy o bezpieczeństwo najmłodszych. Ich bezpieczeństwo zależy również od odpowiedzialności dorosłych.

KPP Garwolin


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Gość 30.06.2026 15:30
To ukraińska dzicz która robi co chce bo u nich jest inne prawo i zwyczaje śmieci też nie potrafią segregować.

Stasiek 30.06.2026 12:40
Ciekawe co z rowerami zrobili

No 30.06.2026 14:05
Ja bym odwiozła do domu chłopców

niegroźnie 29.06.2026 17:25
Bez paniaki, wszyscy żyją. Gdyby użyć logiki, to to była bezpieczna jazda pasem wyłączonym z ruchu - tam gdzie były dzieci nie wolno poruszać się samochodom, do jazdy jest te pozostałe 7 metrów. Godziny dzienne, bez opadów, bez mgły, dymu itp. ograniczeń widzenia. Ale ponieważ żyjemy w jewropu, to i w głowach już mamy zworki porobione. Bardziej zastanawiające jest, że od lat dochodzi do najechań na ekipy prowadzące prace na drodze, czasem na pojazdy unieruchomione awarią, i to jest temat do drążenia - kim są dzisiejsi "kierowcy".

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama