Chciała dojść pieszo do Lublina… ekspresówką. To mogło skończyć się tragicznie
Po północy 44‑letnia kobieta ubrana na czarno szła tuż obok pędzących aut, kompletnie niewidoczna dla kierowców. Dzięki szybkiemu zgłoszeniu i interwencji policjantów udało się uniknąć dramatu. To już kolejne w ostatnich dniach niebezpieczne zdarzenie z pieszymi na drodze ekspresowej, gdzie ich obecność jest całkowicie zakazana. Policjanci ostrzegają, że takie zachowania to igranie z życiem – swoim i innych uczestników ruchu.
10.04.2026 10:12