Reklama
Reklama

Nie chciał wzywać policji i twierdził, że nie prowadził. Miał 2,7 promila

21‑latek zakończył jazdę w rowie, mając w organizmie prawie 3 promile alkoholu. Policjanci zatrzymali kierowcę, który usłyszał zarzut i przyznał się do winy. Grozi mu do 3 lat więzienia.
Nie chciał wzywać policji i twierdził, że nie prowadził. Miał 2,7 promila

Autor: arch. red.

W nocy z soboty na niedzielę policjanci zostali wezwani do Miętnego na ulicę Przemysłową, gdzie doszło do kolizji drogowej. Okazało się, że 21‑latek zakończył tam swoją jazdę w rowie. Była godz. 1:46, gdy świadkowie zauważyli rozbite renault i chwiejącego się obok młodego mężczyznę. 21‑latek przekonywał, że to nie on kierował i nie chciał, żeby wzywać patrol.

Policjanci ustalili, że mężczyzna miał w organizmie prawie 2,7 promila alkoholu. Został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Dzisiaj (20.07) usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, za co grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

KPP Garwolin


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama