W ostatnich dniach mieszkańcy Garwolina zauważyli wulgarne napisy wymierzone w firmę Ochnik, która ma swoją siedzibę w mieście. Hasła dotyczą przede wszystkim wykorzystywania przez markę naturalnych futer.
Napisy pojawiły się w kilku miejscach. Na elewacji powstającego przy ul. Kościuszki budynku usługowego znalazło się hasło „Ochnik wycofaj futra”. Na blokach przy ul. Żwirki i Wigury pojawiły się m.in. napisy „Ochnik to m*****ca”, „Ochnik wycofaj futra” oraz „Ochnik m****je”. Kolejne hasło – „Ochnik m*****je zwierzęta” – umieszczono na parkanie kolegiaty Przemienienia Pańskiego. Napis o wycofaniu futer pojawił się również na budynku przy ul. Wolnej.
Policja potwierdza, że w związku ze sprawą odnotowano trzy interwencje w różnych miejscach Garwolina. – Odnotowano kilka zgłoszeń w ostatnich dniach na temat przedmiotowych czynów. Policjanci prowadzą postępowanie w związku z uszkodzeniem mienia i zniesławieniem – informuje mł. asp. Michał Paziewski z Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie. Zabezpieczany jest m.in. monitoring, a policjanci przesłuchują świadków.
Spór o naturalne futra
Sprawa nie jest pierwszym przejawem protestu przeciwko wykorzystywaniu naturalnych futer przez Ochnik. W kwietniu 2025 roku przed siedzibą firmy w Garwolinie odbyła się demonstracja przeciwników sprzedaży futer naturalnych. Protestujący domagali się od marki całkowitego wycofania tego rodzaju produktów z oferty.
Ochnik w swoim stanowisku dotyczącym futer podkreśla, że w ostatnich latach systematycznie zwiększa udział produktów wykonanych ze sztucznych materiałów imitujących surowce naturalne. Według firmy modele wykorzystujące naturalne futra stanowią obecnie niewielką część kolekcji, a ich udział w całkowitej sprzedaży marki wynosi 1,5 proc.
Firma zaznacza jednocześnie, że całkowita rezygnacja z produktów zawierających naturalne futra wymaga czasu i reorganizacji, wskazując na historię marki oraz oczekiwania części klientów.
Ochnik twierdzi również, że znaczna część wykorzystywanych w jej produktach wyrobów futrzarskich jest produktem ubocznym pochodzącym z hodowli zwierząt przeznaczonych dla branży spożywczej. W swoim oświadczeniu firma deklaruje także, że zwraca uwagę na dobrostan zwierząt i oczekuje od dostawców humanitarnego ich traktowania.
Łukasz Korycki


Napisz komentarz
Komentarze