czwartek, 15 października 2026 13:21
Reklama
Reklama

Spór o dach basenu w Miętnem. Radni odpowiadają staroście i pytają o opóźnienia

Nie milkną komentarze wokół zamkniętego basenu w Miętnem. Do słów starosty Iwony Kurowskiej odnieśli się radna Karolina Jamnicka-Kondej oraz wiceprzewodniczący Rady Powiatu Stefan Gora. Oboje kwestionują argument, że przeszkodą do wykonania ekspertyzy uszkodzonego dachu miał być nadzór Regionalnej Izby Obrachunkowej nad uchwałą budżetową.
Spór o dach basenu w Miętnem. Radni odpowiadają staroście i pytają o opóźnienia

Autor: Łukasz Korycki

Sprawa dachu nad basenem w Zespole Szkół im. Stanisława Staszica w Miętnem nabiera kolejnego wymiaru. We wtorek, 18 sierpnia, po intensywnych opadach deszczu na dachu hali zalegała woda.

Podczas środowego wystąpienia starosta Iwona Kurowska mówiła, że problem z ugięciem dachu znany jest od około miesiąca. Jak przekazała, sytuacja pogorszyła się po ulewnych deszczach. – Niestety mogliśmy robić już pewne działania miesiąc temu, nie mogliśmy tego uczynić z uwagi na to, że jedna z uchwał budżetowych była w nadzorze i to nam uniemożliwiło przeprowadzenie i uregulowanie pewnych bardzo ważnych kwestii, jak na przykład ekspertyza – mówiła starosta.

Iwona Kurowska przekonywała również, że powiat stara się obecnie nadrobić stracony czas, a opóźnienie może oznaczać większe koszty. Wskazała także na wstępne informacje dotyczące instalacji solarnej zamontowanej na dachu w 2016 roku, która – jak zaznaczyła – mogła stanowić duże obciążenie konstrukcji. Ostateczne przyczyny mają jednak zostać ustalone dopiero w ekspertyzie.

Radna: „Uchwała nie miała związku z ekspertyzą”

Do tej części wypowiedzi starosty odniosła się radna Karolina Jamnicka-Kondej. Jej zdaniem uchwała budżetowa objęta postępowaniem nadzorczym RIO nie dotyczyła ekspertyzy dachu i nie zabezpieczała środków na jej wykonanie.

Radna zwraca uwagę również na kalendarium. Jak wskazuje, postępowanie nadzorcze RIO wobec uchwały rozpoczęło się 28 lipca. Tymczasem – zgodnie z wypowiedzią starosty – o ugięciu dachu powiat miał wiedzieć już około miesiąca wcześniej. „Jeżeli – jak wskazano dziś – 19 sierpnia – o ugięciu dachu wiadomo było od około miesiąca, oznacza to, że problem był znany już około 19 lipca. Tymczasem postępowanie nadzorcze nad uchwałą rozpoczęło się dopiero 28 lipca” – argumentuje radna Jamnicka-Kondej.

Jej zdaniem oznacza to, że przez pierwsze dni po ujawnieniu problemu postępowanie nadzorcze jeszcze nie istniało, dlatego – jak twierdzi – nie mogło być przeszkodą w podjęciu działań.

Radna przypomina również, że 28 lipca Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego miał publicznie zobowiązać do wykonania ekspertyzy, która miała wskazać przyczynę problemu i sposób jego usunięcia. Jej zdaniem istotne jest także to, że jeszcze 3 sierpnia starosta informowała o trwającej procedurze wyboru eksperta, analizowaniu dokumentacji wcześniejszych remontów i brakujących dokumentach dotyczących napraw dachu. „Przekaz z 3 sierpnia był prosty: procedura trwa. Przekaz z dziś, tj. 19 sierpnia, był już inny: przez około miesiąc nie można było działać z powodu postępowania nadzorczego. Te dwie wersje trudno ze sobą pogodzić” – napisała radna.

„W wakacje Zarząd nie pracuje”?

Jeszcze ostrzej sprawę komentuje wiceprzewodniczący Rady Powiatu Stefan Gora. W swoim wpisie wskazuje na decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 24 lipca, na mocy której część basenowa wraz z przyległymi pomieszczeniami została wyłączona z użytkowania, a Zespół Szkół w Miętnem został zobowiązany do natychmiastowego przeprowadzenia ekspertyzy. „Dzień przed kontrolą na części dachu stało około 30–40 cm wody. Na co czekał Zarząd Powiatu? Jakie działania podjął w sprawie zapobieżenia katastrofie budowlanej?” – pyta wiceprzewodniczący.

Jego zdaniem brak pieniędzy nie powinien być argumentem, ponieważ powiat posiadał rezerwy budżetowe. „Jeśli brakowało środków finansowych w ZS w Miętnem, to Zarząd dysponował rezerwami w budżecie na kwotę 770.000,00 złotych, w tym 360.000,00 na zdarzenia kryzysowe” – twierdzi Gora.

Wiceprzewodniczący nie ograniczył się do kwestii finansowych. W ostrych słowach skomentował również aktywność władz powiatu w okresie wakacyjnym. „No cóż, w wakacje Zarząd nie pracuje. Uczestniczy w imprezach, nagrywa rolki, wręcza dyplomy, rozdaje uściski dłoni, świętuje i tak dalej...” – napisał Stefan Gora.

Podobny zarzut pojawia się w szerszym wpisie Karoliny Jamnickiej-Kondej, która podkreśla, że mieszkańcy mają prawo wiedzieć, dlaczego ekspertyza nie została wykonana wcześniej, kto podejmował decyzje i kto odpowiada za obecną sytuację.

Tymczasem sytuacja techniczna obiektu pozostaje poważna. W środę przedstawiciele powiatu informowali, że priorytetem jest zabezpieczenie dachu przed dalszym pogarszaniem się jego stanu, a nawet przed zawaleniem. Teren wokół basenu został ogrodzony, a obiekt wyłączony z użytkowania.

łk


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Co dalej 24.08.2026 07:26
Zachodzi pytanie: czy to nie jest szerszy temat. Brak nadzoru i terminowych rzetelnych przeglądów Balon - można chyba uznać ,ze to też groziło katastrofą budowlaną jeśli to już nie była katastrofa budowlana ( co by się stało gdyby byli tam ludzie ). To nie wiatr był główną przyczyną ( bo przecież balony na takie warunki są odporne ale brak odpowiedniego ciśnienia w nim -remont nowego starostwa - czy dokonano przed upływem gwarancji dokładnego przeglądu aby wszelkie niedociągnięcia pokryć z kwoty gwarancyjnej ( zabezpieczonej po zakończeniu inwestycji - kilka milionów ). Kiedy ta zabezpieczona kwota została wypłacona wykonawcy została wypłacona - teraz dach w Miętnem - podobnież przecieka też remontowany dach na sali gimnastycznej w LO w Garwolinie -co kotłownią w Miętnem. Podobnież na ostatnią chwilę pozostawiono wymianę pieca. Kto był wcześniej odpowiedzialny za stan kotłowni w Miętnem ?

Obserwator 22.08.2026 22:17
Nie w Telewizji Trwam ale TV Republika! Po pierwsze dostosowała się do poziomu stacji. Po drugie stara się chronić tyłek swojemu poprzednikowi, którego być może nie daży uczuciem, ale jak na razie reprezentują to samo ugrupowanie! Gorzej jak się dach zawali, a tu zachęceni wywiadem przyjadą z sąsiednich powiatów miłośnicy kąpieli!

Takie tam 23.08.2026 09:41
Obserwator 22.08.2026 22:17
Nie w Telewizji Trwam ale TV Republika! Po pierwsze dostosowała się do poziomu stacji. Po drugie stara się chronić tyłek swojemu poprzednikowi, którego być może nie daży uczuciem, ale jak na razie reprezentują to samo ugrupowanie! Gorzej jak się dach zawali, a tu zachęceni wywiadem przyjadą z sąsiednich powiatów miłośnicy kąpieli!
Pamiętajcie, że jest ciągłość władzy. W obecnym zarządzie jest dwóch poprzednich członków zarządu: Walicki i Ośka, i ich również chroni. W całości za zaistniałą sytuację odpowiadają wszyscy. Tak to jest, jak decyzje podejmują ludzie, którzy nie znają się na rządzeniu i realizują tylko własne cele i myślą tylko o swoich korzyściach.

Bareja wiecznie żywy 22.08.2026 20:22
Według wypowiedzi pani Kurowskiej z dziś w TV Republika basen w Miętnem działa fantastycznie, więc w ogóle można się rozejść. Nic się nie dzieje. Ekspertyzy też już niepotrzebne. Pani powiedziała, też że to jej Szkoła i jej basen. Wszyscy, którzy uważali do tej pory, że to własność Powiatu Garwolińskiego muszą być w głębokim szoku. No ale cóż jesli tak padło w telewizji to na pewno tak jest.

Dociekliwa 22.08.2026 16:05
A w TV Trwam nasza Starosta Kurowska twierdzi że basen w Miętnem dziala fantastycznie. Czytaj, ze jak jest zamknięty to jest najlepiej. I to poczucie wszechogarniania. Bo to nie basen powiatu, szkoły w Miętnem. Jak mówi Gwiazda powiatu to basen MÓJ. I mamy nareszcie publicznie wypowiedzianą jasność Basen jest Kurowskiej i ona odpowiada za ten bajzel.

ABC 22.08.2026 10:00
Typowa sytuacja dla Kurowskiej I Zarządu. Dach się wali ,ludzie w sposób naturalny przechodzą na basen miejski ,rada po raz kolejny szantazowana o kasę na drogi ,brak ruchów naprawczych dla naprawienia sytuacji po bezpodstawnie zatrudnionym Wilbikiem, ślimzcze ruchy z oczywistą już po wyroku sądowym skargą Rzecznika finansów publicznych, stałe działania aby zniszczyć Żochowskiego I wiele innych. Ruchy i pozorowane działania obnazajace z całą wyrazistoscia brak umiejętności zarzadzania bezkolizyjnego codziennymi sprawami powiatu. I mnozace się sprawy, w których zyskują tylko prawnicy. Najgorszy Starosta od początku powstania powiatu,co potwierdziło głosowanie nad absolutorium. Ale poziom samouwielbienia i ilość wykonanych fotek odwrotnie proporcjonalna do jakości zarządzania. A raczej jej braku Trafiły się w powiecie wyjątkowo chude lata i wyjątkowo mało sprawczy radni. Moze dlatego takie czasy i takie obyczaje. Lud ma już dosyć tych wizyt na targach i aranzowanych imprezach.. Na szczęście rośnie w siłę miejscowa konfederacja Próby Kurowskiej jej podporządkowana, a także polajanki Antolakowej, czy rekoczyny radnych odnoszą skutek odrotny. Tylko widać jak słabnie pis i jego szeregi. Naturalnie traci dzięki Kurowskiej swoje miejsce wśród lidera powiatu. Maslarze w totalnym odwrocie. Tak trzymać.

Wojtuś 22.08.2026 07:45
W wakacje zarząd nie pracuje, a czy pobiera pensję?

Konio 22.08.2026 07:57
Logicznym jest ,że nie powinien,to nie jest stosunek pracy pelnoetatowy ,że należy się urlop płatny .Ale znając życie już "te" cwaniaki ustawili się tak ,że "krzywda" im się nie stanie. Pozdrawiam!!!!konio

H2SO4 22.08.2026 09:13
Konio 22.08.2026 07:57
Logicznym jest ,że nie powinien,to nie jest stosunek pracy pelnoetatowy ,że należy się urlop płatny .Ale znając życie już "te" cwaniaki ustawili się tak ,że "krzywda" im się nie stanie. Pozdrawiam!!!!konio
Koniu, pewny jesteś tego co piszesz? Skąd posiadasz taką wiedzę? Może od Twojego ulubieńca Pana Jaworskiego?

zatroskana 22.08.2026 07:31
A co będzie się działo jak zawali się dach w sortowni szkła w pilawie na głowy nieubezpieczonych kobietek

Pytanie 24.08.2026 19:54
A czyj to jest zakład? Przecież to wymaga niezwłocznej kontroli inspekcji pracy.

Marcin 21.08.2026 16:32
Wakacje gdzie basen mógłby zarabiać na siebie dzięki mieszkańcom i obozom z przyległego hotelu , wieje pustkami. Za chwilę do szkoły wróci młodzież która nie będzie miała gdzie wykonywać zajęć wychowania fizycznego. Tłumaczenia są niedorzeczne bo są sprawy ważne i ważniejsze a ta powinna być priorytetowa. Za chwilę dach runie jednej z większych szkół która jest pod zarządzaniem starostwa i będzie przerzucanie winy

Nowator 21.08.2026 08:51
Cisza również w mediach ( może za dużo powiedziane) które swego czasu atakowały starościnę a od dłuższego czasu ją wręcz promują, jak to w piosence: „Z lewa do prawa Tak wygląda zabawa Z lewej do prawej W gorę ręce i razem”

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama