Sprawa dachu nad basenem w Zespole Szkół im. Stanisława Staszica w Miętnem nabiera kolejnego wymiaru. We wtorek, 18 sierpnia, po intensywnych opadach deszczu na dachu hali zalegała woda.
Podczas środowego wystąpienia starosta Iwona Kurowska mówiła, że problem z ugięciem dachu znany jest od około miesiąca. Jak przekazała, sytuacja pogorszyła się po ulewnych deszczach. – Niestety mogliśmy robić już pewne działania miesiąc temu, nie mogliśmy tego uczynić z uwagi na to, że jedna z uchwał budżetowych była w nadzorze i to nam uniemożliwiło przeprowadzenie i uregulowanie pewnych bardzo ważnych kwestii, jak na przykład ekspertyza – mówiła starosta.
Iwona Kurowska przekonywała również, że powiat stara się obecnie nadrobić stracony czas, a opóźnienie może oznaczać większe koszty. Wskazała także na wstępne informacje dotyczące instalacji solarnej zamontowanej na dachu w 2016 roku, która – jak zaznaczyła – mogła stanowić duże obciążenie konstrukcji. Ostateczne przyczyny mają jednak zostać ustalone dopiero w ekspertyzie.
Radna: „Uchwała nie miała związku z ekspertyzą”
Do tej części wypowiedzi starosty odniosła się radna Karolina Jamnicka-Kondej. Jej zdaniem uchwała budżetowa objęta postępowaniem nadzorczym RIO nie dotyczyła ekspertyzy dachu i nie zabezpieczała środków na jej wykonanie.
Radna zwraca uwagę również na kalendarium. Jak wskazuje, postępowanie nadzorcze RIO wobec uchwały rozpoczęło się 28 lipca. Tymczasem – zgodnie z wypowiedzią starosty – o ugięciu dachu powiat miał wiedzieć już około miesiąca wcześniej. „Jeżeli – jak wskazano dziś – 19 sierpnia – o ugięciu dachu wiadomo było od około miesiąca, oznacza to, że problem był znany już około 19 lipca. Tymczasem postępowanie nadzorcze nad uchwałą rozpoczęło się dopiero 28 lipca” – argumentuje radna Jamnicka-Kondej.
Jej zdaniem oznacza to, że przez pierwsze dni po ujawnieniu problemu postępowanie nadzorcze jeszcze nie istniało, dlatego – jak twierdzi – nie mogło być przeszkodą w podjęciu działań.
Radna przypomina również, że 28 lipca Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego miał publicznie zobowiązać do wykonania ekspertyzy, która miała wskazać przyczynę problemu i sposób jego usunięcia. Jej zdaniem istotne jest także to, że jeszcze 3 sierpnia starosta informowała o trwającej procedurze wyboru eksperta, analizowaniu dokumentacji wcześniejszych remontów i brakujących dokumentach dotyczących napraw dachu. „Przekaz z 3 sierpnia był prosty: procedura trwa. Przekaz z dziś, tj. 19 sierpnia, był już inny: przez około miesiąc nie można było działać z powodu postępowania nadzorczego. Te dwie wersje trudno ze sobą pogodzić” – napisała radna.
„W wakacje Zarząd nie pracuje”?
Jeszcze ostrzej sprawę komentuje wiceprzewodniczący Rady Powiatu Stefan Gora. W swoim wpisie wskazuje na decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 24 lipca, na mocy której część basenowa wraz z przyległymi pomieszczeniami została wyłączona z użytkowania, a Zespół Szkół w Miętnem został zobowiązany do natychmiastowego przeprowadzenia ekspertyzy. „Dzień przed kontrolą na części dachu stało około 30–40 cm wody. Na co czekał Zarząd Powiatu? Jakie działania podjął w sprawie zapobieżenia katastrofie budowlanej?” – pyta wiceprzewodniczący.
Jego zdaniem brak pieniędzy nie powinien być argumentem, ponieważ powiat posiadał rezerwy budżetowe. „Jeśli brakowało środków finansowych w ZS w Miętnem, to Zarząd dysponował rezerwami w budżecie na kwotę 770.000,00 złotych, w tym 360.000,00 na zdarzenia kryzysowe” – twierdzi Gora.
Wiceprzewodniczący nie ograniczył się do kwestii finansowych. W ostrych słowach skomentował również aktywność władz powiatu w okresie wakacyjnym. „No cóż, w wakacje Zarząd nie pracuje. Uczestniczy w imprezach, nagrywa rolki, wręcza dyplomy, rozdaje uściski dłoni, świętuje i tak dalej...” – napisał Stefan Gora.
Podobny zarzut pojawia się w szerszym wpisie Karoliny Jamnickiej-Kondej, która podkreśla, że mieszkańcy mają prawo wiedzieć, dlaczego ekspertyza nie została wykonana wcześniej, kto podejmował decyzje i kto odpowiada za obecną sytuację.
Tymczasem sytuacja techniczna obiektu pozostaje poważna. W środę przedstawiciele powiatu informowali, że priorytetem jest zabezpieczenie dachu przed dalszym pogarszaniem się jego stanu, a nawet przed zawaleniem. Teren wokół basenu został ogrodzony, a obiekt wyłączony z użytkowania.
łk



Napisz komentarz
Komentarze