Dla gospodarzy był to piąty kolejny mecz rozgrywany przed własną publicznością. W bramce Wilgi, po raz pierwszy w sezonie, Marcin Makulec.
Spotkanie nie obfitowało w wiele sytuacji bramkowych. Przed przerwą najbliższej powodzenia po stronie Wilgi był Mateusz Chyła. Stoper podłączył się pod akcję ofensywną, ale jego strzał sprzed bramki minął słupek. Goście po raz pierwszy uderzyli (niecelnie) w 20. minucie.
Dwie minut przed przerwą strata przy wyprowadzaniu piłki kosztowała gospodarzy stratę gola. Futbolówkę przejął Kacper Kucharski, który mocnym strzałem po długim rogu pokonał Makulca. Bramkarz z Garwolina dwie minuty później obronił nogami kolejny strzał Drogowca zmierzający do siatki.
Obraz drugiej połowy wyglądał tak jak można było się tego spodziewać. Jednak przewaga w posiadaniu piłki Wilgi nie przekładała się na poważne zagrożenie pod bramką zespołu z Jedlińska. Najbliższej skutecznej finalizacji była akcja GKS z 81. minuty. Po rzucie rożnym Chyła trafił w słupek, a dobitka Emmanuela Obiego przeleciała nad poprzeczką.
W 90. minucie gospodarze domagali się odgwizdania rzutu karnego po stykowej sytuacji bramkarza gości. Arbiter wskazał na rzut rożny, po którym zawodnik Wilgi podał prosto pod nogi Mikołaja Trylińskiego, a ten rajd od własnego pola karnego zakończył golem na 2:0.
W następnej kolejce Wilga zagra na wyjeździe z Żyrardowianką Żyrardów
Wilga Garwolin – Drogowiec Jedlińsk 0:2 (0:1)
Bramki: 43` Kacper Kucharski, 90` Mikołaj Tryliński
Wilga: Makulec, Grzegorczyk, Chyła, Lewkowski, Shakurau, S. Papiernik (64` Obi), Wawryszczuk, Piesio, Szczypek, Mianowski (73` Świętulski), Novais de Brito.
Łukasz Korycki

Napisz komentarz
Komentarze