Na ostatni w tym roku ligowy wyjazd Wilga udała się do Pionek. Do składu wrócił Mateusz Chyła.
Do przerwy goście prowadzili 2:0. Najpierw lewą stroną przedarł się Novais de Brito Felipe, który wyłożył piłkę do Jakuba Mianowskiego. Niespełna pięć minut później było 2:0. Za pole karne wybrał się bramkarz Prochu. Wilga przejęła piłkę, a ta trafiła pod nogi Sebastiana Papiernika. Skrzydłowy posłał precyzyjnego loba z 30 metrów.
Po zmianie stron gospodarze zdobyli szybko gola kontaktowego. Znakomitym uderzeniem z rzutu wolnego z 18. metra popisał się Mateusz Szczepański. W drugich 45 minutach Wilga mogła pokusić się kilka razy o podwyższenie wyniku. Zabrakło skuteczności.
- Graliśmy na trudnym terenie. Dobrze ten mecz ułożył się w pierwszej połowie, kiedy strzeliliśmy dwa gole w krótkim odstępie czasu. Po golu rywala na początku drugiej części gry pojawiła się pewna nerwowość. Szkoda, że nie udało się wykorzystać dogodnych okazji po przerwie, które zamknęłyby mecz - powiedział trener GKS Karol Zawadka.
10. ligowe zwycięstwo drużyny z Garwolina oznacza, że niezależnie od wyniku ostatniego meczu rundy Wilga zakończy piłkarską jesień na drugim miejscu, które jest premiowane awansem do IV ligi. Mecz z Radomiakiem II Radom 14 listopada o godz. 12.
Proch Pionki – Wilga Garwolin 1:2 (0:2)
Bramki dla Wilgi: 31` Jakub Mianowski (as. Novais de Brito Felipe), 35` Sebastian Papiernik
Wilga: Makulec, Grzegorczyk, Chyła, Lewkowski, Shakurau, Mianowski, Piesio (37` D. Papiernik), Wawryszczuk, Szczypek, S. Papiernik (81` Obi), Novais de Brito.
łk



Napisz komentarz
Komentarze