O tym, że gmina zleciła Państwowemu Instytutowi Geologicznemu (PIG-PIB) opracowanie dotyczące potencjału geotermalnego, władze informowały już na początku roku. Wyniki analiz geologicznych opartych na profilach głębokich odwiertów z regionu (m.in. Łopacianka, Goździk, Żebrak) okazały się wyjątkowo obiecujące.
Z ekspertyzy wynika, że w warstwach triasu dolnego, na głębokości od 1100 do 1300 metrów, zalegają solanki o temperaturze od 35 do 40°C. Wydajność ujęcia szacuje się na 60–65 m³/h, a mineralizację na poziomie 40–70 g/l, co predysponuje te wody nie tylko do celów rekreacyjnych, ale również do balneologii i lecznictwa. Z kolei na głębokości 950–1000 metrów (jura środkowa) prognozuje się wody o temperaturze 30–32°C. Naukowcy z PIG jednoznacznie zarekomendowali wykonanie odwiertu rozpoznawczego oraz przygotowanie analizy wykonalności kompleksu rekreacyjno-uzdrowiskowego.
Spięcie na sesji: Ukrywany dokument czy nieporozumienie?
Mimo tak optymistycznych doniesień, w punkcie dotyczącym spraw różnych doszło do gorącej wymiany zdań. Jeden z radnych publicznie zarzucił władzom gminy zatajanie dokumentu przed radą i mieszkańcami. Ekspertyza PIG wpłynęła do Urzędu Gminy już w sierpniu, jednak radni przez blisko trzy miesiące nie zostali formalnie zapoznani z jej treścią.
– To tak poważna sprawa, że poważnie traktując Radę Gminy, dobrze byłoby nas wcześniej o tym poinformować. Sam nieoficjalnie dopraszałem się o ten dokument – grzmiał radny podczas sesji, podkreślając, że gmina powinna natychmiast ubiegać się o środki unijne i krajowe na wykonanie odwiertu badawczego.
Wójt Marta Serzysko odpierała zarzuty, tłumacząc, że opracowanie po wpłynięciu zostało przekazane przewodniczącemu rady i była przekonana, że trafiło do wszystkich radnych. Zapewniała, że urząd nie miał nic do ukrycia, a pełny tekst opracowania zostanie niezwłocznie udostępniony.
Sprawa wód termalnych ma stać się jednym z kluczowych punktów długofalowej strategii rozwoju gminy. Radni apelują jednak o szybkie przejście od zapowiedzi do konkretnych wniosków dotacyjnych, nim zmienią się programy finansowania.
red.



Napisz komentarz
Komentarze