Oba zespoły po czterech latach ponownie stanęły naprzeciw siebie w rywalizacji o punkty. W składzie GKS bez niespodzianek. Drugi kolejny mecz między słupkami wystąpił Marcin Makulec.
Decydująca dla losów spotkania była akcja z 35. minuty. W środka pola cofnął się Felipe Novais De Brito, któremu piłkę podał Grzegorz Piesio. Brazylijczyk ruszył w kierunku bramki Żyrardowianki i płaskim strzałem zza pola karnego pokonał bramkarza gospodarzy. Jeszcze przed przerwą prowadzenie mógł podwyższyć Jakub Szczypek, ale nie wykorzystał dogodnej okazji.
W drugiej części spotkania blisko efektownego gola był Novais de Brito, ale strzał przewrotką minął bramkę. Niedługo później spod linii końcowej dośrodkował Sebastian Grzegorczyk, a zamykający akcję Sebastian Papiernik na wślizgu oddał strzał w boczną siatkę.
Gospodarze wyrównali stan spotkania, ale sędzia nie uznał gola w powodu spalonego. W innej akcji strzał zawodnika z Żyrardowa trafił w słupek.
W końcówce nie brakowało emocji. W 88. minucie drugą żółtą kartkę zobaczył brazylijski napastnik Wilgi. Nie wpłynęło to na wypuszczenie cennego zwycięstwa przez gości.
- Zagrały dzisiaj dwie czołowe drużyny ligi, które wiedziały o co toczy się gra. Cieszy nas to, że udało się z tego ciężkiego terenu wywieźć trzy punkty - powiedział trener GKS Karol Zawadka.
W sobotę, 17 października o godz. 15 GKS zagra u siebie z Jodłą Jedlnia-Letnisko.
Żyrardowianka Żyrardów – Wilga Garwolin 0:1 (0:1)
Bramka dla Wilgi: 35` Felipe Novais De Brito
Czerwona kartka dla Wilgi: 88` Felipe Novais De Brito (za drugą żółtą)
Wilga: Makulec, Grzegorczyk, Chyła, Lewkowski, Shakurau, S. Papiernik (74` D. Papiernik), Piesio (74` Obi), Szczypek, Wawryszczuk, Mianowski, Novais de Brito.
Łukasz Korycki


Napisz komentarz
Komentarze