piątek, 1 maja 2026 02:08
Reklama
Reklama

Wspólna pasja łączy ich od pięciu lat

Pięć lat. 80 chórzystów, 60 występów i ponad 100 zaśpiewanych utworów. O tym co było i o tym, co dopiero przed Chórem Miasta Garwolina z dyrygentem Chóru Miasta Garwolin Radosławem Miturą rozmawia Justyna Dybcio. Czy pięć lat temu, kiedy powstała chór, pojawiły się pierwsze ogłoszenia o naborze i przeprowadzałeś pierwsze przesłuchania, wierzyłeś w taki sukces? Z roku na rok jest o Was coraz głośniej. Kiedy odbywały się pierwsze próby skupiony byłem raczej na czasie teraźniejszym, za wszelką cenę starałem się zaciekawić ludzi tą formą zajęć, pokazać że muzyka chóralna może być świetną odskocznią dla tych, którzy lubią śpiewać i mają oczywiście predyspozycje. Muszę powiedzieć, że miłym zaskoczeniem był fakt, że pierwsze wzmianki o naborze spotkały się z tak dużym zainteresowaniem - na próby przyszło około 50 osób. Nie sposób nie wspomnieć tutaj o dużym zaangażowaniu dyrektora CSIK Jarosława Kargola, bez którego zrozumienia i chęci wsparcia inicjatywy nie osiągnęlibyśmy tego, co osiągnęliśmy.

Co uważasz za Wasz największy sukces?

Sukcesów było wiele i tych drobnych i większych. Każdy z nich cieszył bardzo. Zarówno pierwsze zaproszenie na Ukrainę i chociażby koncert w małej polskiej parafii dla 15 osób (100 proc. frekwencji) jak i ten w Katedrze w Barcelonie. Myślę, że dużym wyróżnieniem dla naszego chóru było zdobycie uznania publiczności (II miejsce) na Międzynarodowym Festiwalu Kolęd Wschodniosłowiańskich w Terespolu w 2008 roku. Było to nasz pierwszy festiwal po półrocznej pracy zespołu. To z pewnością był ogromny sukces.

W Garwolinie kulturalnie ?się dzieje? ? także dzięki Wam. Publiczność zawsze dopisuje na Waszych koncertach. To też duży sukces.

Jeśli tak jest, to się cieszę. Naturalną konsekwencją pracy chóru stały się w Garwolinie Dni Muzyki Chóralnej. Po raz pierwszy zostały zorganizowane w 2008 roku. Od tego czasu Dni Muzyki Chóralnej odbyły się czterokrotnie. We wszystkich edycjach wystąpiło 31 chórów, w których zaśpiewało 1095 osób. Były to chóry z Krzemieńca, Tarnopola i Lwowa na Ukrainie, z Kiszyniowa w Mołdawii, z Brna w Czechach, z Gorek i Baranowicz na Białorusi, z Białegostoku, Lublina, Warszawy, Siedlec, Otwocka, Sulejówka, Kraśnika, Mińska Mazowieckiego, Ożarowa Mazowieckiego, Józefowa, Ryk i Garwolina, a także Zespół ?Lumen? z Poznania. W ramach festiwalu odbyły się 34 koncerty chóralne, wokalne i wokalno- instrumentalne.

W czym tkwi Wasza siła?

Nasza siła? We wspólnym szczerym dążeniu do celu, we wspólnych zainteresowaniach i chęci ich rozwijania, we wspólnej pasji.

Jakie plany na przyszłość? Tę najbliższą i tę trochę dalszą? Marzenie na 10-lecie?

Rzeczywiście nasz udział w konkursach i festiwalach zagranicznych daje dziś wiele możliwości, mamy dość sporo zaproszeń na kolejne festiwale też zagraniczne, myślę że w niedługim czasie poczynimy starania w kierunku nagrania własnej płyty. Nie tak dawno pojawiła się bardzo poważna propozycja dla chóru, która być może będzie naszym celem na 10-lecie zespołu. Zobaczymy.

Co będzie można usłyszeć na koncercie jubileuszowym?

Koncert będzie składał się z 12 najbardziej charakterystycznych utworów wykonywanych podczas pięcioletniej działalności. Będą to utwory głównie sakralne ze względu na miejsce ich wykonywania. Wykonamy także kilka pieśni przygotowywanych na festiwale zagraniczne w językach francuskim, macedońskim, hiszpańskim ukraińskim i włoskim. Koncert zakończymy wykonaniem Alleluja z oratorium Mesjasz JF Haendla

Przygotowujecie także wystawę. A co będzie można zobaczyć?

Na wystawie zobaczyć będzie można to wszystko co dotyczy naszej działalności: trofea, pamiątki, dyplomy, zdjęcia z koncertów, wyjazdów, Wiele z nich pokazuje też chór zza kulis.

Jubileuszowy koncert chóru już w niedzielę o godz. 19 w kościele pw. Przemienienia Pańskiego w Garwolinie. Wstęp wolny.

fot. z archiwum chóru


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ramona 23.11.2012 07:19
Musiałeś/łaś "błysnąć" tym komentarzem, że tak Cię potraktowali. Pozdrowienia na chórzystów. :)

ony 18.11.2012 11:52
Komentarz nie został opublikowany - treść niezgodna z regulaminem - Redakcja

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: ZniesmaczonyTreść komentarza: Wynika z tego że Wilbik i Kurowska mieli pismo Wojewody wcześniej i chowali go przed Przewodniczącym. Z wypowiedzi zainteresowanego wynika że sprawa się rypła i koniec. Trzymali to bo mysleli, że się uda w stylu Kurowskiej mataczyć. Z wypowiedzi Wilbika wynika też ze w tym czasie uzyskał też jakaś opinię prawną. Jak zazwyczaj pewnie swój geniusz wykazali prawnicy starostwa oplacani przecież i polegli Kurowskiej .A nawet formalnie prowadzący jej prywatne sprawy z Radą. Co gorsze ci Panowie podpisywali się pod decyzją Kurowskiej o umieszczenie Wilbika na liście orzeczników oraz pod umową z Majczyną. Zatem wpadka Wilbika to też bezpośrednio ich dzieło, nędzne fuszerki za ktore wzięli żywą kasę. Teraz piszą swoje głupoty dla robienia wody w głowach radnych. Jako winni tak oczywistej fuszerki powinni się usunąć w cień i nie pokazywać na oczy Tylko że ich "mowa trawa" nie tylko nie może być brana pod uwagę przez radnych Ale będzie służyła odpowiednim czynnikom, potwierdzajac zlamanie prawa i bezpośrednio osoby, które to haniebne bezprawie zainicjowały. Bo Panowie muszą w zeznaniach wyjawić kto dał im treści pisma Wojewody na które wyleli swoje wypociny oraz dlaczego odpowiadali osobom nieuprawnionym. Bo pismo było do Przewodniczącego, a oni go opracowali nie mając nawet jeho qprzyzwolenia. Bo go jeszcze nawet nie widzial. Klasyczny przyklad naruszenia i przekroczenie obowiązków tak przez urzędników starostwa jak i radców. I tego nie da się schować ani wyciszyć. Sprawa dzięki naszym mediom zyskała ogólnopolski rozgłos. Jest śledzona szczególnie w jednostkach nadrzednych . Z pewnością wojewoda dokończy sprawę i nada jej dalsze reperkusje. Trzeba zapewnić mieszkańców,ze sprawa tym razem będzie domknięta na amen. Tej wtopy nie wyciszą tajemnicze opinie wybitnych znawców lokalnego prawa. To nawet nie falandyzacja znana z poczatkow naszej nowej panstwiwosci. To nic nie znaczące próby narracji Bo nie prawnych wywodów, które zakasują gadki po mamrocie na ławeczce.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 19:59Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: podatnikTreść komentarza: A w charakterze jakim orzekał : doktora, znachora i czy kwity ma na to leczenie ,nie może się bidny najeść jak nie je już proszony na salony jak dawniej za przewodzenia Radzie bywałoData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:45Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: konioTreść komentarza: Wszystko dobrze tylko ,żeby twój misterny "plan" został wykonany potrzeby jest detektyw Bednarski. Nie wiem czy garwoliński Sieyes aż tak bardzo będzie pchał swoje "konsekrowane" łapki na koniec kadencji ,skórka to i owszem ale ..mysia z niej kołnierza nie uszyjesz. Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:23Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: konioTreść komentarza: Nie dożyjemy ,tak będzie dopiero w RAJU ,tu na ziemi nie ma szans na twój koncert życzeń. Choć może spotkać nas "niespodzianka "okaże się ,ze po lewicy świętego Piotra stoi ...Wilbik i jako "doświadczony fachowiec" od orzecznictwa o niepełnosprawności będzie kierował tych z drugą grupą na prawo a tych z pierwszą na lewo bo ja mam nieodparte wrażenie graniczące z pewnością ,że niektórzy nawet w Raju ustawią się lepiej niż ogół szczęśliwców...ech życie, chociażby pozagrobowe ale zawsze życie. Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:16Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzuty
Reklama
Reklama