czwartek, 30 kwietnia 2026 23:10
Reklama
Reklama

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Miasto widziane oczami imigranta, który od 10 lat bacznie przygląda się garwolińskiej rzeczywistości, szczególnie przestrzeni miejskiej. Co przez dekadę się zmieniło, a co nie? Tego, można się dowiedzieć oglądając wystawę fotografii autorstwa Michała Matusiaka. Do zobaczenia w Galerii ?Kotłownia?. Wernisaż wystawy prac Michała Matusiaka pt. ?Tu, gdzie mieszkam? odbył się w piątek. Autor ma na swoim koncie kilka wystaw, publikacji i osiągnięć. Na wystawę składają się zarówno zdjęcia kolorowe, jak i zdjęcia czarno-białe, wykonane aparatem analogowym. Wszystkie z Garwolinem w roli głównej.

- Ta wystawa pokazuje zmiany, które w Garwolinie zachodzą i miejsca, w których nie zachodzą. Proszę zobaczyć, ile jest duszy w Michale, że potrafi spojrzeć na pustą przestrzeń na plac i potrafi znaleźć na tym ogromnym placu małego pieska - podkreślał Marek Banaszek, plastyk Centrum Sportu i Kultury w Garwolinie.

- Pierwszy raz zetknąłem się z Garwolinem w 2003 roku i wtedy jeszcze nie wiedziałem, że będę związany z tym miejscem. Pierwsze zdjęcia pochodzą właśnie z tego roku, a wszystkie, które możecie Państwo obejrzeć obejmują ostatnią dekadę. Na nich widać zmiany, chociażby powołanie do życia nowej parafii czy budowa basenu ? mówił autor zdjęć Michał Matusiak.

Główną część wystawy stanowią zestawienia zdjęć tych samych miejsc w Garwolinie, które Michał sfotografował w 2003 i w 2013 roku. Zobaczymy na nich między innymi powstającą galerię handlową, wyremontowany supermarket, przystanek autobusowy czy przydrożny krzyż.

Tło historyczne wystawy uzupełnił obecny na wernisaży włodarz Garwolina. - Bardzo się cieszę, że taka fotografia w Garwolinie powstaje ?podkreślał burmistrz Tadeusz Mikulski, opowiadając historię sfotografowanych miejsc.

Wystawę można oglądać w Galerii ?Kotłownia? w Domu Kultury w Garwolinie.

jd

 


Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak

Tu, gdzie mieszka Michał Matusiak


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

EDZIA 01.07.2013 19:41
A TO JUŻ SYNOWA I SYN BURMISTRZA NIE MOGĄ PRZYJŚĆ NA WYSTAWĘ...??? PRZECIEŻ WSTĘP JEST WOLNY DLA WSZYSTKICH A WYSTAWA WARTA UWAGI I BARDZO ZDOLNY FOTOGRAF....ZAJMIJ SIĘ CZYMŚ POŻYTECZNYM A NIE SIEDZISZ PRZY KOMPIE I Z NUDÓW WYPISUJESZ GŁUPOTY...!!!!!

sab 01.07.2013 07:28
Bardzo dobra wystawa, gorąco zachęcam. Przyszli ci, którzy się interesują tego typu wydarzeniami.

Miecia 30.06.2013 20:43
88 procent zwiedzających stanowi rodzina burmistrza Mikulskiego. Że synowa jest pracownikiem krytej pływalni to wszyscy wiedzą, a syn pana burmistrza jaką rolę odgrywa w garwolińskiej kulturze, bo wszędzie go pełno i szarogęsi się jakby był co najmniej zastępcą dyrektora.

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: ZniesmaczonyTreść komentarza: Wynika z tego że Wilbik i Kurowska mieli pismo Wojewody wcześniej i chowali go przed Przewodniczącym. Z wypowiedzi zainteresowanego wynika że sprawa się rypła i koniec. Trzymali to bo mysleli, że się uda w stylu Kurowskiej mataczyć. Z wypowiedzi Wilbika wynika też ze w tym czasie uzyskał też jakaś opinię prawną. Jak zazwyczaj pewnie swój geniusz wykazali prawnicy starostwa oplacani przecież i polegli Kurowskiej .A nawet formalnie prowadzący jej prywatne sprawy z Radą. Co gorsze ci Panowie podpisywali się pod decyzją Kurowskiej o umieszczenie Wilbika na liście orzeczników oraz pod umową z Majczyną. Zatem wpadka Wilbika to też bezpośrednio ich dzieło, nędzne fuszerki za ktore wzięli żywą kasę. Teraz piszą swoje głupoty dla robienia wody w głowach radnych. Jako winni tak oczywistej fuszerki powinni się usunąć w cień i nie pokazywać na oczy Tylko że ich "mowa trawa" nie tylko nie może być brana pod uwagę przez radnych Ale będzie służyła odpowiednim czynnikom, potwierdzajac zlamanie prawa i bezpośrednio osoby, które to haniebne bezprawie zainicjowały. Bo Panowie muszą w zeznaniach wyjawić kto dał im treści pisma Wojewody na które wyleli swoje wypociny oraz dlaczego odpowiadali osobom nieuprawnionym. Bo pismo było do Przewodniczącego, a oni go opracowali nie mając nawet jeho qprzyzwolenia. Bo go jeszcze nawet nie widzial. Klasyczny przyklad naruszenia i przekroczenie obowiązków tak przez urzędników starostwa jak i radców. I tego nie da się schować ani wyciszyć. Sprawa dzięki naszym mediom zyskała ogólnopolski rozgłos. Jest śledzona szczególnie w jednostkach nadrzednych . Z pewnością wojewoda dokończy sprawę i nada jej dalsze reperkusje. Trzeba zapewnić mieszkańców,ze sprawa tym razem będzie domknięta na amen. Tej wtopy nie wyciszą tajemnicze opinie wybitnych znawców lokalnego prawa. To nawet nie falandyzacja znana z poczatkow naszej nowej panstwiwosci. To nic nie znaczące próby narracji Bo nie prawnych wywodów, które zakasują gadki po mamrocie na ławeczce.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 19:59Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: podatnikTreść komentarza: A w charakterze jakim orzekał : doktora, znachora i czy kwity ma na to leczenie ,nie może się bidny najeść jak nie je już proszony na salony jak dawniej za przewodzenia Radzie bywałoData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:45Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: konioTreść komentarza: Wszystko dobrze tylko ,żeby twój misterny "plan" został wykonany potrzeby jest detektyw Bednarski. Nie wiem czy garwoliński Sieyes aż tak bardzo będzie pchał swoje "konsekrowane" łapki na koniec kadencji ,skórka to i owszem ale ..mysia z niej kołnierza nie uszyjesz. Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:23Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: konioTreść komentarza: Nie dożyjemy ,tak będzie dopiero w RAJU ,tu na ziemi nie ma szans na twój koncert życzeń. Choć może spotkać nas "niespodzianka "okaże się ,ze po lewicy świętego Piotra stoi ...Wilbik i jako "doświadczony fachowiec" od orzecznictwa o niepełnosprawności będzie kierował tych z drugą grupą na prawo a tych z pierwszą na lewo bo ja mam nieodparte wrażenie graniczące z pewnością ,że niektórzy nawet w Raju ustawią się lepiej niż ogół szczęśliwców...ech życie, chociażby pozagrobowe ale zawsze życie. Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:16Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzuty
Reklama
Reklama