czwartek, 30 kwietnia 2026 18:59
Reklama
Reklama

Buffo znów w Miętnem

W Miętnem trwają XI Wakacyjne Warsztaty Musicalowe organizowane przez Studio Artystyczne ?Metro?, działające przy teatrze Studio Buffo w Warszawie. Zajęcia z tańca, śpiewu i aktorstwa zakończą się 24 lipca. Opiekę artystyczną nad warsztatami sprawują Janusz Józefowicz oraz Janusz Stokłosa. Warsztaty z artystami teatru Studio Buffo są w Miętnem wakacyjnym wydarzeniem. Można powiedzieć, że zajęcia wpisały się w tradycję tego miejsca jako artystyczny element, dzięki któremu Miętno staje się bardziej umuzykalnione.

Na tegoroczne warsztaty artystyczne przyjechała młodzież z całej Polski. W dwóch dwutygodniowych turnusach uczestniczyć będzie łącznie ponad 160 osób. Zajęcia z tańca współczesnego, musicalowego, hip-hopu, a także aktorstwa i śpiewu odbywają się pod czujnym okiem wspaniałych nauczycieli ? aktorów i tancerzy, m.in. Marioli Napieralskiej (wokal), Wojciecha Paszkowskiego (aktorstwo), Iwony Runowskiej (taniec), Anny Badurki (akrobatyka), Piotra Tolaka (hip-hop), Piotra Hajduka (aktorstwo i wokal), Agnieszki Piotrowskiej-Hajduk (wokal), Beaty Mysińskiej (koordynacja zajęć tanecznych) oraz Joanny Gołębiowskiej (taniec). Opiekę artystyczną nad całym wydarzeniem sprawują Janusz Józefowicz i Janusz Stokłosa.

Warsztaty cieszą się coraz większą popularnością również poza granicami kraju. W ciągu tych kilku lat w zajęciach brała udział również młodzież z zagranicy m.in. Stanów Zjednoczonych, Belgii, Francji, Irlandii, Szwecji, Norwegii, czy Rosji.

Zwieńczenie pracy

Każdy turnus kończy się pokazem otwartym dla publiczności. Młodzi artyści prezentują program, nad którym pracowali w trakcie warsztatów. W tym roku pierwszy pokaz artystyczny odbył się 11 lipca (I turnus), a drugi będzie miał miejsce 24 lipca (II turnus) o godzinie 19.00 w Hali Widowiskowo-Sportowej Zespołu Szkół Rolniczych w Miętnem.

? Pokazy przyciągają wielu widzów, a mieszkańcy, którzy zawsze przychodzą na pokazy, często pytają nas, czy w następnym roku też odwiedzimy Miętne ? to jest bardzo miłe, ale i zobowiązujące jednocześnie. Przede wszystkim oznacza, że jesteśmy tu mile widziani. W Miętnem czujemy się jak w domu. Znamy tu wszystkich i wszyscy znają nas ? mówi Danuta Fidusiewicz ? kierownik warsztatów i dyrektor Studia Artystycznego ?Metro?.

Warsztaty oferują przyszłym młodym artystom nie tylko nowe doświadczenia artystyczne, ale przede wszystkim są najlepszą okazją na dopracowanie swoich umiejętności. Uczniowie uczą się sztuki musicalu pod czujnym okiem mistrzów ? Janusza Józefowicza i Janusza Stokłosy. Tych najzdolniejszych uczestników być może zobaczymy na deskach teatru Studio Buffo ? bo Miętne jest obietnicą początku drogi teatralnej. Do tego miejsca wraca się z przyjemnością.

Wszystko zaczęło się od ?Metra?

Pomysł na stworzenie Studia Artystycznego narodził się trakcie realizacji musicalu ?Metro?.  ? Tworząc musical ?Metro? zdobyliśmy doświadczenie przy pracy z młodymi, uzdolnionymi ludźmi. Ukształtowała się przy tym kadra wspaniałych pedagogów. Musieliśmy to wykorzystać. I tak powstał pomysł utworzenia Studia Artystycznego ? wspomina Janusz Józefowicz. Program zajęć organizowanych przez Studio nie zmienia się od lat. Prowadzone od 11 lat warsztaty wakacyjne z tańca, śpiewu i aktorstwa dają uczestnikom umiejętności, które z pewnością przydadzą się w pracy w teatrze muzycznym. Dla wielu artystów teatru Studio Buffo, Wakacyjne Warsztaty Musicalowe to wspomnienie początku przygody z teatrem.

mat. pras.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Wojtek63Treść komentarza: Szkoda, że Wilga przegrała ten arcyważny mecz w kwestii utrzymania IV ligi. Tymczasem na Śląsku miejsce miał piłkarski hit ! ROW Rybnik wygrał u siebie z beniaminkiem, czyli Szombierkami Bytom 6:0 (4:0). Szombierki to Mistrz Polski sezonu 1979/80. Ten mecz był w ramach... IV ligi śląskiej. Dla starszych kibiców ciekawostka, dla młodszych info, że Górny Śląsk był kiedyś potęgą piłkarską, a dla tych dla których piłkarski świat zaczyna się od garwolińskiego PZGS-u, a kończy na Budzeniu info, że tak nie jest.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 16:36Źródło komentarza: Wilga przegrywa z Mazurem. W roli głównej… sędziaAutor komentarza: D.O.Ś.Ć.Treść komentarza: Jak dobrze byłoby dożyć dnia kiedy rządzący niezależnie na jakim szczeblu od posłów, senatorów, po prezydentów miast, wojewodów burmistrzów czy też takich radnych powiatowych , miejskich w końcu byli ludźmi prawymi, ale nie z teorii! Ludźmi dla których honor znaczy coś więcej, dla których dan słowo jest święte dla których Bóg, Honor, Ojczyzna nie są tylko słowami pustymi widniejącymi na sztandarze! Obyśmy dożyli czasów gdzie człowiek wybrany z ludu będzie służył pracowicie, uczciwie i mądrze ! Może wtedy Polska w każdym zakamarku będzie naprawdę rozkwitać , a ludzie będą żyli szczęśliwie i dobrze, a tym bardziej życzliwie, a nie non stop skłócani by skakać sobie do gardeł i dawać im tym samym możliwość by nami tak łatwo manipulowano!Data dodania komentarza: 30.04.2026, 14:44Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: PismoTreść komentarza: Jeśli pismo wpłynęło i pracowali nad nim prawnicy Należało by zadać pytanie kto był adresatem tego pisma, bo jesli rada powiatu to na jakiej podstawie ktoś zlecił opinie prawne . Coś cichutko było z tym pismem więc komuś zależało żeby nie ujrzało ono światła dziennego, wobec tego zaryzykować można stwierdzenie że nie wszystko jest takie klarowne i zgodne z przepisami jak nam się próbuje wmówić.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 14:23Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: ABCTreść komentarza: Z jaraniem nie do końca tak ale już blisko. Na pewno nie miał prawa głosowania nad uchwami bezpośrednio dotyczącymi jego jednostki. Teraz jest o krok przed losem Wilbika. To czy sen czarny się spełni, to teraz jednego ruchu Kurowskiej . Ale ona go nie wykona na prawie 99 procet i wtedy pojawi się oczywisty wniosek . Pytanie czy jej o to nie chodzi. Tak jak skargę Żochowskiego jesienią 2024roku będzie chciała zrobić to rękami opozycji. Efekt ten sam czyli nareszcie ulubienic Majczyna na ławce radnych z dodatkową dietą. A radny Jaroń odesłany na oślą ławkę. Ale może Kurowska rzeczywiście zrobi ruch ochrony. Zobaczmy. Na dodatek są jeszcze inne bardziej oczywiste nominacje, może opozycja zacznie od innych. Zaczyna się coraz ciekawiej. To że przez prawie miesiąc ukrywano pismo Wojewody to tylko świadczy że obie strony wiedzą co się naprawdę dzieje. A zatem głos Wilbika to już tylko głos wołają celów na pustyni.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 14:19Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzuty
Reklama
Reklama