czwartek, 30 kwietnia 2026 19:00
Reklama
Reklama

Roczeń, Kowalewski i Sanchez w ogrodzie CSiK

To był niezwykły wieczór w "Letnim Ogrodzie Muzycznym" CSiK. Trio, które wystąpiło na scenie, zabrało publiczność w podróż od morza aż po szczyty gór. Tylko pogoda nie wytrzymała - deszcz niestety skrócił koncert. Wczorajszy koncert był trzecim i zarazem przedostatnim w cyklu wakacyjnych koncertów pod hasłem "Letni Ogród Muzyczny". W ogrodzie garwolińskiego Domu Kultury, w prawdziwie naturalnej scenerii, wśród krzewów i drzew, wystąpili wczoraj niezwykli muzycy - Roman Roczeń, Krzysztof Kowalewski i Tomas Sanchez.

Roman Roczeń jest jednym z najbardziej znanych artystów grających szanty i takich utworów można było usłyszeć wczoraj najwięcej, choć nie tylko. - Ten koncert będzie różnorodny. Zabierzemy Państwa i na morze, i w góry - mówił Roman Roczeń. Muzycy zagrali nie tylko własne kompozycje artysty, ale także covery, choćby nieśmiertelny "Czarny blues o czwartej nad ranem". - Nieczęsto gra się takie ciepłe i klimatyczne koncerty jak dziś, dlatego choć pora nie ta, piosenka jakoś mi bardzo pasuje - podkreślał.

Roman Roczeń jest niewidomym artystą, który na polskiej scenie koncertuje od ponad 20 lat. Jest także pomysłodawcą rejsu po morzu dla niewidomych "Zobaczyć morze". Przez kilka lat na gitarze akompaniował mu nieżyjący już Waldemar Lewandowski. Wczoraj pieśniarzowi towarzyszył Krzysztof Kowalewski - urodzony w Garwolinie, gitarzysta, kompozytor i muzyk sesyjny. Współpracował między innymi z Krzysztofem Ścierańskim, Elżbietą Adamiak, Andrzejem Poniedzielskim, Jerzym Filarem, Maćkiem Strzelczykiem. Gra również w znanym zespole szantowym EKT Gdynia.

Wczoraj gościnnie na scenie wystąpił także Tomas Sanchez - mistrz instrumentów perkusyjnych. Meksykanin od 20 lat mieszkający w Polsce. I tu z powodzeniem koncertujący i nagrywający z największymi gwiazdami polskiej sceny muzycznej - z Anną Marią Jopek, Justyną Steczkowską, Raz, Dwa, Trzy czy Leszkiem Możdżerem.

Za dwa tygodnie ostatni koncert w ramach wakacyjnego cyklu. "Letni Ogród Muzyczny" zakończy się lokalnym akcentem. Na scenie wystąpi Garwoliński Sekstet Kameralny.

jd


Roczeń, Kowalewski i Sanchez w ogrodzie CSiK

Roczeń, Kowalewski i Sanchez w ogrodzie CSiK

Roczeń, Kowalewski i Sanchez w ogrodzie CSiK

Roczeń, Kowalewski i Sanchez w ogrodzie CSiK

Roczeń, Kowalewski i Sanchez w ogrodzie CSiK

Roczeń, Kowalewski i Sanchez w ogrodzie CSiK

Roczeń, Kowalewski i Sanchez w ogrodzie CSiK

Roczeń, Kowalewski i Sanchez w ogrodzie CSiK

Roczeń, Kowalewski i Sanchez w ogrodzie CSiK

Roczeń, Kowalewski i Sanchez w ogrodzie CSiK

Roczeń, Kowalewski i Sanchez w ogrodzie CSiK

Roczeń, Kowalewski i Sanchez w ogrodzie CSiK

Roczeń, Kowalewski i Sanchez w ogrodzie CSiK

Roczeń, Kowalewski i Sanchez w ogrodzie CSiK

Roczeń, Kowalewski i Sanchez w ogrodzie CSiK

Roczeń, Kowalewski i Sanchez w ogrodzie CSiK

Roczeń, Kowalewski i Sanchez w ogrodzie CSiK

Roczeń, Kowalewski i Sanchez w ogrodzie CSiK

Roczeń, Kowalewski i Sanchez w ogrodzie CSiK

Roczeń, Kowalewski i Sanchez w ogrodzie CSiK

Roczeń, Kowalewski i Sanchez w ogrodzie CSiK

Roczeń, Kowalewski i Sanchez w ogrodzie CSiK

Roczeń, Kowalewski i Sanchez w ogrodzie CSiK

Roczeń, Kowalewski i Sanchez w ogrodzie CSiK

Roczeń, Kowalewski i Sanchez w ogrodzie CSiK

Roczeń, Kowalewski i Sanchez w ogrodzie CSiK

Roczeń, Kowalewski i Sanchez w ogrodzie CSiK

Roczeń, Kowalewski i Sanchez w ogrodzie CSiK

Roczeń, Kowalewski i Sanchez w ogrodzie CSiK

Roczeń, Kowalewski i Sanchez w ogrodzie CSiK

Roczeń, Kowalewski i Sanchez w ogrodzie CSiK

Roczeń, Kowalewski i Sanchez w ogrodzie CSiK


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Wojtek63Treść komentarza: Szkoda, że Wilga przegrała ten arcyważny mecz w kwestii utrzymania IV ligi. Tymczasem na Śląsku miejsce miał piłkarski hit ! ROW Rybnik wygrał u siebie z beniaminkiem, czyli Szombierkami Bytom 6:0 (4:0). Szombierki to Mistrz Polski sezonu 1979/80. Ten mecz był w ramach... IV ligi śląskiej. Dla starszych kibiców ciekawostka, dla młodszych info, że Górny Śląsk był kiedyś potęgą piłkarską, a dla tych dla których piłkarski świat zaczyna się od garwolińskiego PZGS-u, a kończy na Budzeniu info, że tak nie jest.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 16:36Źródło komentarza: Wilga przegrywa z Mazurem. W roli głównej… sędziaAutor komentarza: D.O.Ś.Ć.Treść komentarza: Jak dobrze byłoby dożyć dnia kiedy rządzący niezależnie na jakim szczeblu od posłów, senatorów, po prezydentów miast, wojewodów burmistrzów czy też takich radnych powiatowych , miejskich w końcu byli ludźmi prawymi, ale nie z teorii! Ludźmi dla których honor znaczy coś więcej, dla których dan słowo jest święte dla których Bóg, Honor, Ojczyzna nie są tylko słowami pustymi widniejącymi na sztandarze! Obyśmy dożyli czasów gdzie człowiek wybrany z ludu będzie służył pracowicie, uczciwie i mądrze ! Może wtedy Polska w każdym zakamarku będzie naprawdę rozkwitać , a ludzie będą żyli szczęśliwie i dobrze, a tym bardziej życzliwie, a nie non stop skłócani by skakać sobie do gardeł i dawać im tym samym możliwość by nami tak łatwo manipulowano!Data dodania komentarza: 30.04.2026, 14:44Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: PismoTreść komentarza: Jeśli pismo wpłynęło i pracowali nad nim prawnicy Należało by zadać pytanie kto był adresatem tego pisma, bo jesli rada powiatu to na jakiej podstawie ktoś zlecił opinie prawne . Coś cichutko było z tym pismem więc komuś zależało żeby nie ujrzało ono światła dziennego, wobec tego zaryzykować można stwierdzenie że nie wszystko jest takie klarowne i zgodne z przepisami jak nam się próbuje wmówić.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 14:23Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: ABCTreść komentarza: Z jaraniem nie do końca tak ale już blisko. Na pewno nie miał prawa głosowania nad uchwami bezpośrednio dotyczącymi jego jednostki. Teraz jest o krok przed losem Wilbika. To czy sen czarny się spełni, to teraz jednego ruchu Kurowskiej . Ale ona go nie wykona na prawie 99 procet i wtedy pojawi się oczywisty wniosek . Pytanie czy jej o to nie chodzi. Tak jak skargę Żochowskiego jesienią 2024roku będzie chciała zrobić to rękami opozycji. Efekt ten sam czyli nareszcie ulubienic Majczyna na ławce radnych z dodatkową dietą. A radny Jaroń odesłany na oślą ławkę. Ale może Kurowska rzeczywiście zrobi ruch ochrony. Zobaczmy. Na dodatek są jeszcze inne bardziej oczywiste nominacje, może opozycja zacznie od innych. Zaczyna się coraz ciekawiej. To że przez prawie miesiąc ukrywano pismo Wojewody to tylko świadczy że obie strony wiedzą co się naprawdę dzieje. A zatem głos Wilbika to już tylko głos wołają celów na pustyni.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 14:19Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzuty
Reklama
Reklama