czwartek, 30 kwietnia 2026 15:59
Reklama
Reklama

Lalinianki przypomniały zwyczaje ostatkowe

W siedleckiej Galerii przypomniano staropolskie zwyczaje związane z ostatnim dniem przed Wielkim Postem. Wśród gości spotkania był zespół ludowy Lalinianki z Lalin w gminie Borowie. Obecne ostatki niewiele mają wspólnego z dawnymi zapustami i kusakami, kiedy przed Wielkim Postem najadano się do syta, bawiono i robiono psoty. Po wsiach chodzili przebierańcy, którzy podkradali jedzenie. Przebierano się, gdyż wierzono, że po świecie chodzi kusy, czyli diabeł. Aby nie zostać przez niego rozpoznanym należało zmienić wygląd. Zapusty były też okazją do łączenia par. Domy, w których była panna na wydaniu, odwiedzały swaty. Bawiono się do wtorku, do północy.

 

Na stołach pojawiała się obfitość potraw: racuchy, pyzy, pierogi, kluski, kapusta, marynowana słonina z cebulą i octem, boczek, kiszka, placki drożdżowe. Po północy czyszczono naczynia z najmniejszej odrobiny tłuszczu. Rozpoczynała się bowiem Środa Popielcowa i Wielki Post ? przed laty o wiele bardziej rygorystyczny niż teraz.

Jak co roku zwyczaje zapustne przypomniano w Galerii Siedlce, gdzie wystąpił zespół ludowy ?Lalinianki? z Lalin. Zespół przygotowywał się do ,,Kusaków? pod okiem Wandy Księżopolskiej etnograf  z Centrum Kultury i Sztuki i Muzeum Regionalnego w Siedlcach. Impreza była okazją do sprawdzenia swoich umiejętności aktorskich i tanecznych. Uczestnicy mieli możliwość skosztowania zapustnych potraw przygotowanych między innymi przez zespół z gminy Borowie.

mat. pras./opr. łk


Lalinianki przypomniały zwyczaje ostatkowe

Lalinianki przypomniały zwyczaje ostatkowe

Lalinianki przypomniały zwyczaje ostatkowe

Lalinianki przypomniały zwyczaje ostatkowe

Lalinianki przypomniały zwyczaje ostatkowe

Lalinianki przypomniały zwyczaje ostatkowe

Lalinianki przypomniały zwyczaje ostatkowe

Lalinianki przypomniały zwyczaje ostatkowe

Lalinianki przypomniały zwyczaje ostatkowe

Lalinianki przypomniały zwyczaje ostatkowe

Lalinianki przypomniały zwyczaje ostatkowe

Lalinianki przypomniały zwyczaje ostatkowe

Lalinianki przypomniały zwyczaje ostatkowe

Lalinianki przypomniały zwyczaje ostatkowe

Lalinianki przypomniały zwyczaje ostatkowe

Lalinianki przypomniały zwyczaje ostatkowe

Lalinianki przypomniały zwyczaje ostatkowe

Lalinianki przypomniały zwyczaje ostatkowe


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: D.O.Ś.Ć.Treść komentarza: Jak dobrze byłoby dożyć dnia kiedy rządzący niezależnie na jakim szczeblu od posłów, senatorów, po prezydentów miast, wojewodów burmistrzów czy też takich radnych powiatowych , miejskich w końcu byli ludźmi prawymi, ale nie z teorii! Ludźmi dla których honor znaczy coś więcej, dla których dan słowo jest święte dla których Bóg, Honor, Ojczyzna nie są tylko słowami pustymi widniejącymi na sztandarze! Obyśmy dożyli czasów gdzie człowiek wybrany z ludu będzie służył pracowicie, uczciwie i mądrze ! Może wtedy Polska w każdym zakamarku będzie naprawdę rozkwitać , a ludzie będą żyli szczęśliwie i dobrze, a tym bardziej życzliwie, a nie non stop skłócani by skakać sobie do gardeł i dawać im tym samym możliwość by nami tak łatwo manipulowano!Data dodania komentarza: 30.04.2026, 14:44Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: PismoTreść komentarza: Jeśli pismo wpłynęło i pracowali nad nim prawnicy Należało by zadać pytanie kto był adresatem tego pisma, bo jesli rada powiatu to na jakiej podstawie ktoś zlecił opinie prawne . Coś cichutko było z tym pismem więc komuś zależało żeby nie ujrzało ono światła dziennego, wobec tego zaryzykować można stwierdzenie że nie wszystko jest takie klarowne i zgodne z przepisami jak nam się próbuje wmówić.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 14:23Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: ABCTreść komentarza: Z jaraniem nie do końca tak ale już blisko. Na pewno nie miał prawa głosowania nad uchwami bezpośrednio dotyczącymi jego jednostki. Teraz jest o krok przed losem Wilbika. To czy sen czarny się spełni, to teraz jednego ruchu Kurowskiej . Ale ona go nie wykona na prawie 99 procet i wtedy pojawi się oczywisty wniosek . Pytanie czy jej o to nie chodzi. Tak jak skargę Żochowskiego jesienią 2024roku będzie chciała zrobić to rękami opozycji. Efekt ten sam czyli nareszcie ulubienic Majczyna na ławce radnych z dodatkową dietą. A radny Jaroń odesłany na oślą ławkę. Ale może Kurowska rzeczywiście zrobi ruch ochrony. Zobaczmy. Na dodatek są jeszcze inne bardziej oczywiste nominacje, może opozycja zacznie od innych. Zaczyna się coraz ciekawiej. To że przez prawie miesiąc ukrywano pismo Wojewody to tylko świadczy że obie strony wiedzą co się naprawdę dzieje. A zatem głos Wilbika to już tylko głos wołają celów na pustyni.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 14:19Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: ATreść komentarza: Tyle to i ja wiem. Wasze prowokacje Panowie mnie bawią, pod warunkiem, że nie krzywdzą innych.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 13:39Źródło komentarza: Lekarz z Garwolina poszukiwany listem gończym
Reklama
Reklama