czwartek, 30 kwietnia 2026 13:07
Reklama
Reklama

Co krok, to obyczaj - nowy szlak na Mazowszu

Tradycyjna muzyka, mazowieckie smaki, ręcznie wykonane przedmioty. Trwają prace nad Mazowieckim Szlakiem Tradycji, na którego trasie znajdzie się ponad 200 punktów związanych z bogatą kulturą ludową w naszym regionie. Co krok, to obyczaj ? jak głosi hasło szlaku. Projekt o całkowitej wartości 580 tys. zł już otrzymał dofinansowanie z UE w wysokości 482 tys. zł. Radni sejmiku na ostatniej sesji zdecydowali o zwiększeniu wkładu własnego w tę inwestycję. ? Jest to projekt skierowany z jednej strony do osób, które są zainteresowane poznawaniem kultury ludowej Mazowsza, a z drugiej dla tych, którzy chcą ją prezentować. Nowo powstający portal ma to zadanie ułatwić. Wystarczy wejść na stronę internetową szlaku, aby dowiedzieć się np., gdzie znajdziemy tradycyjne zabudowania wiejskie, czy gdzie będziemy mogli spotkać twórców zajmujących się rękodziełem. Wyjątkowe w tym projekcie jest to, że po raz pierwszy tak dużo informacji o mazowieckiej kulturze ludowej i w tak szerokim zakresie zostanie zebrane i przedstawione w jednym miejscu ? mówi Paweł Cukrowski, dyrektor Departamentu Kultury, Promocji i Turystyki UM WM.

Mazowiecka kultura tradycyjna już wkrótce trafi do Internetu. Nowo powstała strona może stać się inspirującym punktem wyjścia do przemierzania Mazowsza. Na prezentowany szlak będą składały się cztery ścieżki tematyczne ? kulinaria, architektura wiejska, rękodzieło oraz muzyka i taniec. Początkowo na mapie znajdzie się przeszło 200 punktów, które będzie można komponować w dowolne trasy. Wszyscy uczestnicy szlaku oraz miejsca, które się na nim znajdą, zostaną przedstawieni za pomocą opisu i zdjęć. Niektóre punkty zostaną dodatkowo zaprezentowane przez materiały filmowe.

Na stronie mazowieckiego szlaku znajdą się wszystkie potrzebne informacje ? gdzie można zjeść regionalne potrawy czy np. kupić miód z pasieki, a także dokąd udać się, aby obejrzeć ciekawe zabytki wiejskiej architektury czy jak skontaktować się z twórcą, którego chcemy zaprosić na warsztaty lub kupić jego wyrób. Nie zabraknie również bieżących wiadomości o wydarzeniach z kręgu kultury ludowej odbywających się na Mazowszu ? tu znajdziemy kalendarz koncertów, festiwali, konkursów, jarmarków i warsztatów. Do tego mnóstwo informacji na temat regionalnego folkloru, takich jak ciekawostki o obyczajach, strojach ludowych czy pracy i życiu codziennym na mazowieckiej wsi. Co ważne, i niewątpliwie przydatne dla turystów, strona szlaku będzie dostępna także na urządzeniach mobilnych.

Mazowiecki Szlak Tradycji ma nie tylko prezentować bogate dziedzictwo kulturowe naszego regionu w ciekawy i nowoczesny sposób, ale być także swego rodzaju siecią, która połączy ludzi, organizacje i instytucje, dzięki którym dziedzictwo regionu jest wciąż żywe.

Poznawanie Mazowsza na ludowo przy pomocy Mazowieckiego Szlaku Tradycji będzie można rozpocząć już jesienią tego roku, także nie wychodząc z domu.

Pomimo, że projekt jest w trakcie realizacji już dziś można go znaleźć i polubić na Facebooku.

mat.pras.

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: PytaniaTreść komentarza: A kiedy były tworzone te opinie prawne? Przed artykułami w mediach, które pokazały, że jest w ogóle taka sprawa? Czy takie powstałe po artykułach w mediach w 2 dni na szybko od artykułu? Bo przecież pisma oficjalnie w starostwie nie ma i wcześniej radny nie mógł znać sprawy i zlecić opinii.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 12:35Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: PracownikTreść komentarza: Weź Norbik przestań. Zachowaj resztkę przyzwoitości.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 12:08Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: ABCTreść komentarza: A niechaj narodowie wżdy postronni znają,że radny Wilbik traci mandat tylko z powodu naruszenia przepisów antykorupcyjnych to jest wyciągnięcia go oficjalnie na listę orzeczników powiatu tylko i wyłącznie przez panią Iwonę KUROWSKĄ, a następnie podpisania umowy cywilno-prawnej przez Dyrektora Majczynę .Wydaje się że w drugim przypadku nie tylko i wyłącznie. Jakiekolwiek inne dywagacje są zbędne i nie na miejscu. Każdy radny ma swoje dobre i złe chwile. Pozostawmy historii późniejszą ocenę jego kadencji. Może też uda się redakcji uzyskać zdanie samego zainteresowanego. Nie ulega żadnej wątpliwości, że tylko te dwie osoby ponoszą brzemię bądź co bądź katastrofalnego upadku Radnego. To one powinny sprawdzić dokładnie wszystkie przesłanki prawne i dokonać nalezytej decyzji Dla prawidłowego osadu sprawy w kolejności powinno pójść odwołanie za nienakezyte wykonywanie obowiązków służbowych przez panią Kurowską .Widać jak na dłoni że nadmierne skupianie się nad zasypywaniem ludzi fotografiami często z poza urzędu nie służą dobru radnych,Rady I samemu Urzedowi.Drugą osobą bezwzględnie odpowiadającą za dramat Pana Wilbika to jest niewątpliwie Dyrektor Majczyna To on własnoręcznie podpisał, wprowadził w życie zapisy feralnej umowy i patrzył spokojnie na wynaturzanie prawa Obiektywna Rada musi te fakty widzieć i wystąpić o ich penalizację. Panu Wilbikowi wypada podziękować za krótki czas w Radzie. Wszelkie oceny teraz na bok. Nauczmy się żegnać ludzi z powagą. Może byl on przeciwnikiem swojego pierwotnego ugrupowania,może trudne do przyjęcia są motywacje odejścia z pierwotnego stowarzyszenia, może nie do pogodzenia jest oszukanie wyborców oczekujących innych działań bo na pewno nie kolaboracja z ugrupowanie przeciwko któremu wystąpił w wyborach. Może też brak działań oczekiwanych i właściwych na początku Rady kiedy jego głos powinien zdominować bezprawne działania Kurowskiej co doprowadziło do trwającej cały czas degradacji statusu tej najważniejszej władzy w powiecie. To i wiele innych równie ważnych rzeczy. Kładą się na ten obraz także liczne didaskaldia. Czyli sprawy małe, drobne które w ostatecznym rozrachunku dają najwięcej. To wszystko wiemy i przyjdzie czas na dalsze kobkluzje Ale teraz pochylmy się nad końcem pewnego etapu życia , sprawcą którego są tylko dwie osoby. Kiedy poniosą za to konsekwencje, to tylko kwestia czasu i trzeźwego osadu pozostałych Pisowców. Może Pan Wilbik ma rację ze nie czuje się bezpośrednio winny ,a raczej wrobiony. Ale to już nic nie zmienia. Traci bezapelacyjnie mandat. Jeśli rada nie dopelni obowiązku zrobi to wojewoda i basta.Swiat nie wierzy łzom Wilbika. Widać że pozostaje mu wiara w to co zawierzyl na początku kadencji. Wiara w skuteczniejsze działania Kurowskiej. I to będzie ostatni mit,z upadkiem którego musi się zmierzyć.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 11:53Źródło komentarza: Radny Wilbik straci mandat? Tajemnicze „zaginione” pismo [aktualizacja]Autor komentarza: KarmaTreść komentarza: Radny Jaron też wykonuje pracę na rzecz powiatu i zarządza mieniem/taborem powiatuData dodania komentarza: 30.04.2026, 11:28Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzuty
Reklama
Reklama