czwartek, 13 sierpnia 2026 20:57
Reklama
Reklama

Nie płać za sąsiada! Spółdzielni sposób na uczciwość

Ile osób rzeczywiście mieszka w danym lokalu? Tego spółdzielnia sprawdzić nie może, ale może za to liczyć na uczciwych sąsiadów. Dwa razy w roku na klatkach schodowych zostają wywieszone listy mieszkań wraz z liczbą osób zgłoszonych do zamieszkania w spółdzielni i apelem ? nie płać za sąsiada. - Nie zachęcamy do donoszenia. Chcemy tylko, żeby mieszkańcy płacili za siebie, a nie za sąsiada ? mówi wiceprezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Garwolinie Leszek Łączyński. I to się sprawdza. Rzadko się zdarza, żeby właściciele mieszkań sami zweryfikowali liczbę zgłoszonych osób, za to sąsiedzi dbają o to, żeby stan realny zgadzał się z tym na papierze.
? Większość zgłoszeń jest anonimowa. Dzwoni mieszkaniec, mówi, że w tym bloku, pod tym numerem, mieszka więcej osób niż wynika to z naszej ewidencji. Po takim zgłoszeniu rozpoczynamy procedurę. Wzywamy właściciela lokalu, który składa oświadczenie o faktycznej liczbie osób zamieszkałych ? wyjaśnia wiceprezes. I na tym sprawa się kończy, bo spółdzielnia nie ma żadnej możliwości sprawdzenia, czy właściciel nie mija się z prawdą. Niestety.

Leszek Łączyński zwraca uwagę także na braki w polskich przepisach. ? Nie ma nigdzie definicji osoby zamieszkałej. Czy kierowca tira, który wyjeżdża na dwa tygodnie w trasę, powinien być traktowany jako zamieszkały czy nie? ? podkreśla.

Dlaczego rzeczywista liczba mieszkańców jest tak istotna? Bo to realne pieniądze. Na wysokość czynszu, który każdy właściciel co miesiąc płaci w spółdzielni, składają się między innymi opłaty za wywóz śmieci, a w niektórych blokach także za gaz. Jeśli w bloku mieszka więcej osób niż widnieje w ewidencji, opłaty są wyższe.

? Co miesiąc do urzędu miasta zgłaszamy liczbę zamieszkałych osób na naszych osiedlach. Na bazie tych informacji miasto sprawdza, czy przy obecnej stawce wystarczy pieniędzy na pokrycie kosztów odbioru. Wiadomo, że jeśli koszt odbioru śmieci z danego osiedla podzieli się przez 2000 mieszkańców, to w przeliczeniu na mieszkańca będzie to większa kwota, niż gdyby dzielić przez np. 2200 ? wylicza Leszek Łączyński.

jd


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: nieładnie Treść komentarza: Nie ma co się śmiać z hobbysty bo sam mam sentyment do tego bruku na którym jeszcze było czuć pozostałości po koniu mojego dziadka i przy siódmym kamieniu od ulicy na piachu powinien być odcisk podkowy. To jest nasza duma. Data dodania komentarza: 13.08.2026, 15:37 Źródło komentarza: Spór o historyczny bruk przy dawnej pralni w Koszarach. Była kontrola konserwatora Autor komentarza: cienias Treść komentarza: Czy Państwo poważnie tak myślicie że szkołę tworzą dyrektorzy ? Tak jak osiągnięcia uczniów nie są wytworem pracy dyrektorów szkół tak i zajęcia z uczniami nie powinny być utożsamiane z dyrektorami tylko z konkretnymi nauczycielami. Data dodania komentarza: 13.08.2026, 15:30 Źródło komentarza: Była burmistrz Łaskarzewa dyrektorem LO na Długiej Autor komentarza: . Treść komentarza: I tu masz zdecydowanie rację. Oby dyrektorowanie tej kobiety nie skończyło się tak jak jej burmistrzowanie. Niestety tak jak w urzędzie tak i na stanowisku dyrektora szkoły będzie na pasku Kurowskiej i chyba nikt co do tego nie ma wątpliwości Data dodania komentarza: 13.08.2026, 13:53 Źródło komentarza: Była burmistrz Łaskarzewa dyrektorem LO na Długiej Autor komentarza: orka Treść komentarza: Marek Ziędalski, aż tak cię przyparło do muru? , że orzełowska zostanie tak uhonorowana??? Data dodania komentarza: 13.08.2026, 13:45 Źródło komentarza: Siedem osób zasłużonych dla gminy Łaskarzew. Janina Ewa Orzełowska Honorowym Obywatelem
Reklama
Reklama