czwartek, 29 stycznia 2026 20:53
Reklama
Reklama

Rycerze dla Filipa ? piknik w Sulbinach

Jeśli chcesz zmierzyć się ze szczękiem oręża z przed 600 lat, ciężarem miecza i zbroi, stanąć do walki z rycerzem, a przede wszystkim dobrze się bawić, odwiedź 4 września II Sulbiński Piknik Rycerski. Piknik rozpocznie się o 15.00 prezentacją bractwa uczestników pokazu. Po niej rycerze zapraszają na pokazy i liczne warsztaty. Bractwo weźmie udział w walkach pokazowych z użyciem mieczy, toporów i buzdyganów. Uczestnicy pikniku zobaczą, jak sieka się latającą kapustę. Wspólnie z rycerzami wezmą udział w przeciąganiu liny.

Propozycja warsztatów łuczniczych spodoba się wszystkim, którzy chcieliby się wcielić w postać Robin Hooda. W trakcie pokazu czerpania papieru rycerstwo krok po kroku zaprezentuje proces jego powstawania. Warsztaty tańca historycznego to propozycja dla każdego, kto chciałby spróbować opanować kroki taneczne w rytm muzyki z wieków średnich. Na najmłodszych czekają warsztaty archeologiczne z bezcennymi skarbami sprzed wieków. Dzieci będą mogły spróbować własnych sił w budowie zamków. Do wzniesienia średniowiecznej fortecy posłużą specjalne klocki. Nie zabraknie też bezpłatnych atrakcji. Na dzieci czekają plac zabaw, malowanie twarzy, zabawy i skręcane balony.

Wieczorem rycerze zaprezentują się w pokazie umiejętności jeździeckich we władaniu kopią rycerską. Całość zakończy zabawa taneczna.

Wydarzeniu towarzyszy cel charytatywny. Rycerskie bractwo postanowiło przyjść z pomocą zmagającemu się z nowotworem trzynastoletniemu Filipowi. Podczas akcji charytatywnej będzie można skorzystać z mnóstwa atrakcji m.in. możliwości wykupienia bonów, zabawy z dj Exit, animacji dla dzieci z Animatorem Czasu Wolnego Team, zajęć z grupą GFR ? Airsoft Gun, kiermaszu ciast i wiele innych. Akcja jest objęta patronatem honorowym posła Grzegorza Woźniaka.

Szczegółowy program imprezy:

15.00 - rozpoczęcie pikniku, prezentacja bractwa uczestników pokazów

15.15 ? 19.00

? walki pokazowe z użyciem mieczy, toporów, buzdyganów

? siekanie latającej kapusty, przeciąganie liny z rycerzami i inne atrakcje

? warsztaty łucznicze, w czasie których każdy będzie mógł poczuć się niczym Robin Hood

? pokaz czerpania papieru, w trakcie którego krok po kroku poznamy proces powstawania papieru

? warsztaty tańca historycznego, gdzie i najmłodsi, i najstarsi będą mogli spróbować opanować kroki taneczne w rytm muzyki z wieków średnich

? warsztaty archeologiczne dla najmłodszych, w trakcie których uczestnicy odkryją bezcenne skarby sprzed wieków

? budowanie zamków, gdzie najmłodsi spróbują własnymi siłami wznieść średniowieczną fortecę ze specjalnych klocków

17.00 Pokaz umiejętności jeździeckich we władaniu kopią rycerską

19.00 Zabawa taneczna z udziałem zespołu Polopiryna i DJ Exit.

mat.pras./oprac. jd

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: ŻelechowiankaTreść komentarza: Chyba Kosyra a nie KostyraData dodania komentarza: 29.01.2026, 19:45Źródło komentarza: Przedsiębiorcy i samorząd o przyszłości gminy. Noworoczne spotkanie w ŻelechowieAutor komentarza: MirekTreść komentarza: Oglądając sesje z różnych gmin i słuchając ciszy większości radnych zastanawiam się po co w ogóle te "wysokie rady".Bez wyjaśnienia skarbników są jak dzieci we mgle.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 19:35Źródło komentarza: Przedsiębiorcy i samorząd o przyszłości gminy. Noworoczne spotkanie w ŻelechowieAutor komentarza: DankaTreść komentarza: Koniu, no tienes cojones podpisać się? Przyznałeś się, że podobnie jak nasz poseł z Trąbek znasz hiszpański, przecież wszyscy chodziliśmy do tej samej klasy o profilu humorystycznym, nasz rocznik jest szczególny - wtedy m in miały miejsce wydarzenia marcowe. Pamiętasz nasze spotkanie w pasażu Kościuszki z okazji x lecia matury? Kto wtedy po spożyciu x Tyskich płynnie mówił po hiszpańsku??? Pamiętaj, że Cię lubimyData dodania komentarza: 29.01.2026, 16:57Źródło komentarza: Wicewojewoda mazowiecki przyznaje się do błędu ws. schroniska w SobolewieAutor komentarza: mieszkaniecTreść komentarza: „Kiedyś, kiedyś na początku istnienia Garwolina rosły wokół niego wysokie drzewa. Na nich gnieździły się liczne stada gawronów, od których to nazwano te mieścinę Gawrolinem. Z biegiem czasu, gdy Gawrolin stał się miastem, gawrony wystraszone ruchem miejskim nie zamieszkiwały już starych szumiących drzew. Uciekły do jakieś wioski." Czy naprawdę uciekły? Dlaczego tak bardzo upodobały sobie garwolinowe drzewa? Podają niektóre źródłaData dodania komentarza: 29.01.2026, 15:32Źródło komentarza: Wicewojewoda mazowiecki przyznaje się do błędu ws. schroniska w Sobolewie
Reklama