wtorek, 17 marca 2026 04:45
Reklama
Reklama

Fire Show na razie bez ognia

W poniedziałkowy wieczór na placu przy garwolińskim amfiteatrze można było zobaczyć pokaz tańca poi w wykonaniu tancerzy grupy WG. Na razie co prawda bez ognia, ale już za dwa miesiące mieszkańcy zobaczą Fire Show w pełnej krasie. Co to jest poi? - Taniec z poi wywodzi się od plemienia Maori z Nowej Zelandii. Istnieje kilka teorii co do jego korzeni, najbardziej rozpowszechniona jest ta, że to kobiety szyjące ubrania dla całej wioski, zaczęły ćwiczyć swoją zręczność kręcąc sznurkami obciążonymi kamieniami. Zauważyły jednocześnie, że ich ciało wpada wtedy w naturalny taniec. Z czasem zaczęto to łączyć ze śpiewem i wykorzystywać podczas różnorodnych obrzędów- kamienie zamieniano na kolorowe kule czy kwiaty ? tłumaczy Rafał Pięknik, instruktor grupy Fire Show działającej od września w garwolińskim Centrum Sportu i Kultury.

 

- W dzisiejszych czasach sznurek zastąpiono łańcuchem a kolorowe kule kostkami z niepalnego materiału. Sztuka tańca z poi trafiła na stałe do repertuaru teatrów ulicznych, gdzie tancerze podpalają nasączane łatwopalnym płynem głowice i wykonując różnorodne elementy, uzyskują efekt otoczenia przez smugi ognia. Takie spektakle, często połączone z graną na żywo, na bębnach muzyką można zobaczyć na starówkach wielu miast w Polsce i na całym świecie ? dodaje instruktor.

W tej chwili grupa liczy 11 osób, są to głównie tancerze grupy WG 1. Trenują od września, raz w tygodniu na sali gimnastycznej w Szkole Podstawowej nr 1, ale w poniedziałek wieczorem można było zobaczyć jak trenują na powietrzu. Był to pierwszy otwarty trening, w ramach którego tancerze zaprezentowali się w tańcu z fluorescencyjnymi poi.

Zespół przygotowuje się już do pokazu na finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, gdzie prawdopodobnie wystąpią już z płonącymi poi, ale jak zapewnia instruktor nie jest jeszcze za późno, żeby dołączyć do grupy. - Każdy, kto nawet nie za bardzo wie o co chodzi, może przyjść na trening i spróbować swoich sił. Trening zaczynamy od rozgrzewki, i ćwiczeń koordynacyjnych, a później uczymy się kolejnych elementów, łączymy je w kombinacje. Poi treningowe mają na końcu łańcuszka piłeczkę tenisową, co czyni je w pełni bezpiecznymi. Zwłaszcza na początku nie obędzie się bez kilku obić, piłeczki nie zawsze wędruje tam, gdzie dokładnie chcemy, jednak z każdą minutą treningu nabywamy większej świadomości ciała. Po kilku godzinach z łatwością zaczynamy wykonywać elementy, które wcześniej wyglądały dla nas wręcz magicznie ? mówi Rafał Pięknik.

JuDy


Fire Show na razie bez ognia

Fire Show na razie bez ognia

Fire Show na razie bez ognia

Fire Show na razie bez ognia

Fire Show na razie bez ognia

Fire Show na razie bez ognia

Fire Show na razie bez ognia

Fire Show na razie bez ognia

Fire Show na razie bez ognia

Fire Show na razie bez ognia

Fire Show na razie bez ognia

Fire Show na razie bez ognia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

B 05.11.2011 20:16
przecież jesli ktoś z nie tańczących w WG ma ochote to może spróbowac z POI

francja 04.11.2011 21:09
yy eeee ma racje. Nie można łapać miliona srok za ogon. Ok fajnie ze cos takiego jest, ale powinno byc to dla osób które nie trenują tańca w WG. Rozumiem ze Ci ludzie chodza jeszcze do szkoly, wiec treningi i w tancu i w tych poikach to zdecydowanie za duzo. Lepiej dodatkowy trening taneczny niz to dla tych samych osób...

sylwia 02.11.2011 21:19
poi są boskie !!xd .. szkoda że mnie nie było :D WG szacun dla was i dla rafała ;p . pozdrawiam i czekam na następny występ xd . ;D

eeeee 02.11.2011 19:42
Pokazy z jakimis zabawkami na sznurkach i krecenie nimi przez grupe taneczna?! Bez sensu!! Wole ich ogladac jak tanczą, niech lepiej zajmą się tym zeby byli coraz lepsi, a nie łapią 1000 srok za ogon, bo wtedy w niczym nie beda super...

B 02.11.2011 17:00
To na razie były tylko próby bez ogniA WIEC SPOKOJNIe:) może uda nam sie pokazać coś z ogniem na WOŚPIE:D w czasie światełka do nieba

K 02.11.2011 16:30
Fajnie ze piszecie o takich rzeczach juz po fakcie :/ jestem pewny ze wiele osob by chcialo taki pokaz zobaczyc... no ale skad sie o tym dowiadywac? :/

Tomi 02.11.2011 16:23
Fajnie, że macie zajawke, szacunek i powodzenia !!!!!!

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Jan NiezbędnyTreść komentarza: Tak bo ma w tym swój koci interesData dodania komentarza: 16.03.2026, 20:31Źródło komentarza: Spór o historyczny bruk przy dawnej pralni w Koszarach. Była kontrola konserwatoraAutor komentarza: Kasandra IITreść komentarza: W sedno sprawy. Należy ponadto zauważyć, iż Pani Starosta w bardzo nieelegancki sposób potraktowała także Egona. Widać, iż nie potrafi zapanować nad emocjami ale w dalszym ciągu ślepo brnie dalej w tym kierunku. Ta pułapka psychologiczna, która miała wg mnie wytrącić z równowagi Pana Przewodniczącego, Panią Karolinę i Radnego Marcina Kobusa przyniosła wręcz odwrotny skutek, gdyż w/w osoby zachowały spokój. To wyraźna analogia do sytuacji, gdy niegdyś Roman Giertych z mównicy sejmowej skutecznie wytrącił z równowagi Jarosława Kaczyńskiego (Jarku, złaź z mównicy). Pani Starosto, spróbuje Pani wznieść się ponad podziałami i działać dla dobra mieszkańców powiatu. PS bardzo mi się podoba, jak zwraca się Pani na sesji do "swoich" radnych per Mirku, Norbercie, Sebastianie - jakież to romantyczne....Data dodania komentarza: 16.03.2026, 20:16Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącymAutor komentarza: Obserwator ABCTreść komentarza: To symptomatyczne. Zawody sportowe wstrzymywaly wojny i spory. A zawodnicy dumni byli reprezentujac swoje barwy. Po raz pierwszy barwy powiatu zostały zamarznięte przez chciwość jednostki. Jej bylejakość odrzuciła jednak wszystkich i nikt nie pragnie prezentować tych barw hańba. Smutne brzemię agresywnej głupoty, braku samokrytyki i pogoni za własną kasą. Obraz przeraża.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 19:32Źródło komentarza: Gmina Łaskarzew najlepsza pod samorządową siatkąAutor komentarza: Obywatel PiszczykTreść komentarza: Wreszcie Bedok wyznał prawdę, że marzy mu się powrót do siermiężnego i szarego PRL-u. Stwierdza nawet, że wtedy było mniej biurokracji. Zapomina dodać, że na biurokracji i magii urzędniczej pieczątki był on zbudowany. Tak samo zapomina o tym, że wybierając się do urzędu, najlepiej było zabrać ze sobą deficytową kawę lub czekoladę. Również aby dostać coś z pod lady w sklepie dobrze było mieć suwenir lub znajomości. O paszporcie na komendzie MO i kolejkach pod ambasadami po wizy nie wspomnę. Talon na samochód i skierowanie na wczasy do Bułgarii to był szczyt marzeń Nieco mniejszy był przydział na węgiel czy nawozy. Powrót do takiej rzeczywistości marzy się Bedokowi i jemu podobnym. Kto miał pieczątkę lub stanowisko ten miał władzę. Ale nawet stanowisko kierownika w sklepie czy składzie budowlanym dawało duże możliwości. Zaradność i kombinatorstwo liczyło bardziej niż wiedza i wykształcenie. Zresztą, kto nie pamięta popularnych powiedzonek, o maturze czy PKS-ie. Oczywiście znacząca większość obywateli musiał bo nie miała innego wyjścia przystosować się do panującego systemu, marząc, że kiedyś będzie i u nas tak jak na Zachodzie. Zachodzie, który władza i media próbowały obywatelom zohydzić przedstawiając go jako zgniły kapitalizm. Kapitalizm , w którym rządzi wyzysk i demoralizacja. Dzisiaj w ten sam sposób próbuje się przedstawić Polakom Unię Europejską, czy też poszczególne kraje w tzw. prawdziwie polskich mediach lub tzw. mediach narodowych. Na szczęście wielu ludzi pamięta czas PRL-u a młodzież może przekonać się jak żyją ich równolatkowie we Francji, Włoszech, Hiszpanii czy Portugalii choćby korzystając z programu Erasmus. Polska dzięki wejściu do Unii bardzo się zmieniła. Zniknęły dziurawe jezdnie i chodniki oraz odrapane fasady kamienic czy bloków. Po prostu staliśmy się częścią europy, nie tylko geograficznie ale i gospodarczo i politycznie. Tylko to prawo. Prawo, które nie pozwala kraść i kombinować. Prawo, które nakazuje rozliczyć się z otrzymanych środków co do euro. Prawo, które mówi, że członkostwo w Unii to nie tylko czerpanie korzyści finansowych ale i przestrzeganie Unijnego praw, które jest uchwalane przez wspólny Parlament lub traktaty podpisywane i ratyfikowane przez wszystkie państwa. I tak jak prawo poszczególnych państw jest zmieniane tak i prawo unijne podlega zmianom, w którym uczestniczą wszyscy członkowie Unii. Niestety prawo i standardy unijne nie są do zaakceptowania dla niektórych w Polsce, nawet jeśli to prawo i standardy akceptowali i podpisywali ich przedstawiciele. Dlatego wolą Polexit niż członkostwo w Unii. Wolą ryzyko powrotu do tego co było lub sen o Polsce od morza do morza. Więc wszystko albo nic. Oby tylko nasi wnukowie nie ocenili nas słowami Wyspiańskiego “Miałeś, chamie, złoty róg, miałeś, chamie, czapkę z piór: czapkę wicher niesie, róg huka po lesie, ostał ci się ino sznur, ostał ci się ino sznur.”Data dodania komentarza: 16.03.2026, 18:07Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącym
Reklama
Reklama