poniedziałek, 28 września 2026 04:39
Reklama
Reklama

Wypadek na Wiejskiej. Pijany sprawca zatrzymany po pościgu

Policjant z garwolińskiej komendy zatrzymał uciekającego sprawcę wypadku, który - jak się okazało był pijany. Wczoraj wieczorem w Garwolinie na ul. Wiejskiej kierujący oplem nie zachował należytej ostrożności i podczas manewru wyprzedzania doprowadził do zderzenia ze skręcającym w lewo chryslerem, który następnie uderzył w ogrodzenie posesji. Świadkowie zdarzenia wezwali na miejsce służby ratunkowe, a będący po służbie mundurowy z Garwolina ruszył w pościg za sprawca wypadku, który odjechał w miejsca.

- Policjant z wydziału kryminalnego garwolińskiej komendy zatrzymał sprawcę wypadku. Jak się okazało był nim 32-letni mieszkaniec Garwolina, który w organizmie miał 0,69 promila alkoholu. Mężczyzna został osadzony w policyjnym areszcie, od mężczyzny pobrano również krew do dalszych badań ? relacjonuje asp. szt. Marek Kapusta, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.

Pokrzywdzony 64-letni mężczyzna - trzeźwy z obrażeniami ciała nie zagrażającym życiu został przetransportowany do szpitala.

 KPP Garwolin


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Michałł 01.03.2018 16:50
Dodam jeszcze jedno, bo niektórzy myślą tak "wypiłem/spaliłem/wciągnąłem itd. tylko x to mogę prowadzić, czuję się dobrze". Polecam zmianę myślenia na "piję/ćpam to nie prowadzę". Nie będziecie się zastanawiać czy po takiej ilości jeszcze możecie, czy to dozwolona ilość czy już nie. Odnoszę się tu też do tego pytania "czy to już pijany". Ja nawet po jednym kieliszku, ba, nawet gdy łyk wypiję jakiegoś alkoholu to sorry, ale nie prowadzę. Nie mam od samego początku myśli typu "czy wypiłem jeszcze dopuszczalnie czy już nie? Zabiorą mi prawko czy jeszcze mi się uda? Dam radę prowadzić czy lepiej odpuścić?". Wolę to niż ryzykować z powodu alkoholu, nie jest tego wart.

Michałł 01.03.2018 12:13
Poziom kretynizmu w Polsce ciągle mnie zaskakuje. Czy to tak trudno zrozumieć i zaakceptować, że jak się piło czy ćpało to się nie kieruje pojazdami? Wszystko jedno cży to samochód, motocykl czy nawet rower. Przecież naraża się nie tylko swoje życie, ale i innych osób. Może ktoś teraz pomyśleć "rowerem przecież raczej nikogo nie potrącę i nie zabiję". Możesz potrącić, a osoba upadnie i uderzy głową o krawężnik, chodnik czy jakiś kamień nawet i umrze, może złamać lub skręcić nogę, może złamać rękę. Kierujący samochodem lub motocyklem chcąc uniknąć potrącenia Ciebie może zderzyć się z innym samochodem, może wpaść do rowu lub uderzyć w drzewo. Samochodem lub motocyklem kierując pod wpływem również narażasz innych, przecież masz gorszą koncentrację, widzisz gorzej, refleks słabszy. Zabijesz tylko siebie to i tak z kolei samej swojej rodzinie problem robisz, muszą Cię pochować, ponieść koszty, nie mówiąc o stratach psychicznych, to jednak śmierć bliskiej osoby. A co jak zabijesz kogoś a sam/sama przeżyjesz? Chyba lepiej jednak poprosić kogoś, z kim się piło/ćpało o przenocowanie, odwiezienie, zapłacić za przejazd nawet taksówkarzowi, zapłacić za hotel czy nawet wrócić pieszo? Jeśli macie gdzieś swoje życie to chociaż nie niszczcie i nie pozbawiajcie życia innych, niewinnych.

Band 28.02.2018 11:42
Tylko to 0,6 to już jest po przeliczeniu. Ogarnij cie się trochę.

Michałł 28.02.2018 09:57
Tyle, że w relacji rzecznika jest "w organizmie", a nie "w wydychanym powietrzu"

DEk 28.02.2018 09:29
Kaśka 0.6 w wydychany powietrzu mnoży się przez 2,1 i wychodzi 1.26 promila to już pijany.

Kaśka 28.02.2018 07:50
Takie zachowania należy bezwzględnie negować. Stop jeździe pod wpływem czegokolwiek, bo częto dochodzi do wypadków i tragedii. Ale nasuwa mi się jedno pytanie czy 0,6 to ktoś jest pod wpływem czy już pijany?

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Znachor Treść komentarza: On nie musi nic brać. Ten typ tak ma. Na razie medycyna jest bezradna ale lex szarlatan nie podpisana, więc może duże dawki witaminy C pomogą! Data dodania komentarza: 27.09.2026, 20:32 Źródło komentarza: Uczcijmy razem Polskie Państwo Podziemne Autor komentarza: bedok Treść komentarza: W pierwszych latach ta impreza to było spotkanie koniarzy a teraz to więcej straganów odpustowych z różnym badziewiem niż koni. Co do przyczyny tego dzisiejszego wypadku to moim zdaniem zła organizacja wydarzenia. Strefa w której stały konie i z której wyjeżdżały na plac pokazów powinna być zamknięta dla osób postronnych a nie tłum ludzi kręcił się między końmi, wozami i bryczkami. Zwierzęciu nigdy do końca nie można ufać. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 18:10 Źródło komentarza: Koń potrącił cztery osoby podczas święta w Górkach. Wśród poszkodowanych dziecko Autor komentarza: bedok Treść komentarza: Jak ładny i drogi ten twój pies to go dobrze pilnuj żeby aktywiści z psich fundacji go nie ukradli i nie obciążyli kosztami jego ,,ratowania". Były takie zdarzenia opisywane w mediach. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 17:55 Źródło komentarza: 7 milionów złotych roszczeń i donos do CBŚ. Gorąco wokół byłego dzierżawcy schroniska w Sobolewie Autor komentarza: Koleżanka z klasy w LO Treść komentarza: Koniu, czy Ty bierzesz jakieś psychotropy??? Oj nieładnie używać brzydkich słów, wstyd mi za Ciebie Data dodania komentarza: 27.09.2026, 15:15 Źródło komentarza: Uczcijmy razem Polskie Państwo Podziemne
Reklama
Reklama