Po odwołaniu z funkcji przewodniczącego rady powiatu Norbert Wilbik wstąpił do klubu radnych PiS. Podczas czwartkowej konferencji prasowej radni spod szyldu tej partii udzielili wsparcia odwołanemu przewodniczącemu, nie zgadzając się z zarzutami postawionymi przez opozycję.
Wiele emocji na sesji powiatowej, oprócz zmiany na stanowisku przewodniczącego rady, wzbudziła kwestia zwolnienia Janusza Kowalskiego. Z ust odwołanego kierownika Powiatowego Ośrodka Sportu i Zarządzania Lokalami w Miętnem padło wiele cierpkich słów. - Dziękuję panie Iwonie Kurowskiej za umożliwienie mi bycia pierwszym, który odważył się odkryć prawdziwe oblicze pani władzy. Jest pani egocentryczką – twierdził.
Na sobotnie popołudnie zaplanowano nadzwyczajną sesję rady powiatu garwolińskiego. W porządku obrad odwołanie przewodniczącego rady powiatu oraz jego zastępcy. Program zakłada także omówienie sprawy odwołania kierownika Powiatowego Ośrodka Zarządzania Lokalami w Miętnem.
Nie ustają spięcia między opcją rządząca w radzie powiatu a opozycją. Gdy ci drudzy chcą pytać, w odpowiedzi usłyszeli, że muszą to robić na piśmie. Pod koniec środowych obrad starosta Iwona Kurowska stwierdziła, że punkt dotyczący spraw różnych jest niekonstytucyjny.
Wyjątkowo burzliwa była sesja rady powiatu garwolińskiego. Większością radnych PiS przyjęto niespotykane wcześniej stanowisko. Cała sytuacja miała początek podczas poprzednich obrad. Radny Marcin Kobus (PSL) zwracał uwagę staroście Iwonie Kurowskiej (PiS) o treści publikowane na oficjalnym profilu facebookowym włodarz powiatu. Wczoraj była mowa o nadużywaniu tytułu starosty oraz metodach „wręcz stalinowskich”.
Dzięki reklamom możemy tworzyć wartościowe treści.