Po miesiącach sporów o wynagrodzenie starosty garwolińskiego radni większością głosów przyjęli nową uchwałę w tej sprawie. Decyzja ma zakończyć trwające od ubiegłego roku polityczne przepychanki wokół pensji Iwona Kurowska, której wcześniejsze ustalenia były już zmieniane i unieważniane.
23 głosami za rada powiatu garwolińskiego przychyliła się do wniosku zarządu powiatu garwolińskiego o przekazanie 2,782 mln zł na rzecz SP ZOZ w Garwolinie. Pieniądze będą wkładem własnym szpitala w realizacji dwóch projektów w ramach Krajowego Programu Odbudowy. W trakcie obrad radni przyjęli stanowisko, które trafi do Narodowego Funduszu Zdrowia.
Będzie dalszy ciąg sprawy Norberta Wilbika. Wątpliwościami co do pracy radnego powiatowego w Powiatowym Zespole ds. Orzekania o Niepełnosprawności zajmie się teraz komisja rewizyjna rady powiatu.
Sprawa, która może zakończyć się utratą mandatu, nabiera tempa. Jednak sam zainteresowany nie widzi powodów do obaw. Radny powiatowy Norbert Wilbik po raz pierwszy odnosi się do wątpliwości wokół łączenia funkcji i jasno deklaruje, że działa zgodnie z prawem.
Czy radny powiatowy może jednocześnie być w Powiatowym Zespole ds. Orzekania o Niepełnosprawności? Sprawą Norberta Wilbika zainteresował się Wojewoda Mazowiecki, który poprosił prawie trzy tygodnie temu radę powiatu o wyjaśnienia. Problem w tym, że jak twierdzi przewodniczący rady pismo w tej sprawie… nie wpłynęło na jego biurko.
Po napiętej dyskusji na komisji zdrowia i apelu parlamentarzystów o kompromis, zarząd powiatu zapowiada wniosek o zabezpieczenie środków na wkład własny do blisko 20-milionowej inwestycji z KPO dla szpitala w Garwolinie. Władze powiatu przekonują, że nigdy nie blokowały projektu, a radna Karolina Jamnicka-Kondej odpowiada: decyzja jest słuszna, ale sposób jej realizacji wciąż budzi obawy.
Trwa nadzwyczajna sesja rady powiatu garwolińskiego zwołana na wniosek zarządu. Po dwóch godzinach radni dopiero rozpoczynają dyskusje. Wcześniej przewodniczący zarządził blisko dwugodzinną przerwę.
Rozstrzygnięcie nadzorcze Wojewoda Mazowiecki unieważniło uchwałę Rady Powiatu Garwolińskiego w sprawie podwyżki wynagrodzenia starosty. Decyzja ta potwierdziła wcześniejsze wątpliwości zgłaszane przez opozycję.
Na jutro przewodniczący rady powiatu zwołał sesję na wniosek zarządu powiatu. Radni zajmą się m.in. wyborem członka zarządu, wynagrodzeniem starosty powiatu oraz sprawami związanymi z garwolińskim szpitalem oraz Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie.
Ośmiu radnych opozycji złożyło 17 marca wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady Powiatu Garwolińskiego. Sprawa dotyczy sytuacji SP ZOZ w Garwolinie oraz konieczności zabezpieczenia środków na wkład własny do projektów współfinansowanych z Krajowego Planu Odbudowy. Na działania radnych odpowiedziały władze powiatu, które w środę zorganizowały konferencję prasową.
Rozpoczęła się druga sesja nadzwyczajna zwołana w marcu. Radni będą głosować ponownie nad odwołaniem przewodniczącego rady powiatu.
Do zwołania drugiej sesji rady powiatu w trybie nadzwyczajnym doszło w ostatnich dniach. W czwartek radni spotkają się ponownie, by podjąć decyzję o odwołaniu przewodniczącego rady powiatu Michała Pałyski.
Decyzja o podwyższeniu wynagrodzenia starosty powiatu garwolińskiego wciąż budzi polityczne emocje. Po nadzwyczajnej sesji rady powiatu głos zabrało Powiatowe Forum Samorządowe, które przekonuje, że o przyjęciu uchwały zdecydował głos samej starosty Iwony Kurowskiej. Opozycja podważa przy tym fakt udziału włodarz w głosowaniu nad własnym wynagrodzeniem.
Starosta powiatu garwolińskiego Iwona Kurowska opublikowała w mediach społecznościowych tzw. „listę wstydu” radnych, którzy zagłosowali przeciw zmianom w budżecie dotyczącym zakupu nowych autobusów dla mieszkańców. W odpowiedzi grupa radnych wydała oświadczenie, w którym zarzuca staroście manipulację i twierdzi, że sprzeciw dotyczył nie samych autobusów, lecz sposobu procedowania uchwały.
Podczas sesji rady powiatu na zarzuty starosty Iwony Kurowskiej w kierunku radnych opozycji zareagowała Karolina Jamnicka-Kondej. - Często powołuje się pani na słowa „Bóg, honor, ojczyzna”. Niestety muszę stwierdzić z przykrością, że w pani ustach to są puste słowa – mówiła radna.
Dzięki reklamom możemy tworzyć wartościowe treści.