czwartek, 26 marca 2026 11:21
Reklama
Reklama

Burze pozbawiły mieszkańców prądu i wody

Po wczorajszej wieczornej burzy Garwolin borykał się nie tylko z brakiem prądu, ale także wody. Jak informuje Katarzyna Burda-Mazurek z PGE Dystrybucja SA wciąż trwają prace naprawcze. Jeszcze kilkaset gospodarstw domowych w Garwolinie i okolicach czeka na zasilanie. - Na terenie Rejonu Energetycznego Mińsk największa fala burzowa przeszła przez Garwolin, Otwock i częściowo Mińsk. Brygady Pogotowia Energetycznego pracowały przez całą noc, dzięki czemu w większości przypadków udało się przywrócić zasilanie. Zlokalizowano wszystkie miejsca uszkodzeń linii średniego napięcia, wydzielono uszkodzone odcinki do naprawy, a tam gdzie to możliwe dokonano przełączeń w sieci, aby zasilić jak najwięcej odbiorców. W tej chwili prace trwają w miejscowościach Życzyn, Górzno i w samym Garwolinie - okolice PKS. W tych miejscach trwa wymiana uszkodzonych słupów i zerwanych linii. Wczoraj do północy naprawiono dwie linie zasilające wodociągi, dzięki czemu do większej części miasta wróciła dostawa wody - informuje Katarzyna Burda-Mazurek, koordynator ds. komunikacji PGE Dystrybucja SA.

W całym Rejonie Energetycznym Mińsk w najgorszym momencie wczoraj około godz 22:00 nie miało prądu około 15 tys. odbiorców. W tej chwili prądu pozbawionych jest jeszcze około 3 tysięcy odbiorców. Na terenie Posterunku Garwolin kilkaset gospodarstw domowych czeka na zasilanie.

Jak deklarują służby techniczne prawdopodobnie do południa naprawione będą linie średniego napięcia, po czym brygady przystąpią do usuwania uszkodzeń na liniach niskiego napięcia i przyłączach do indywidualnych odbiorców. - Bardzo prosimy o cierpliwość w oczekiwaniu na przywrócenie zasilania i zapewniamy, że brygady elektromonterów cały czas pracują w terenie - dodaje Katarzyna Burda-Mazurek.

jd

fot. łk


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: WidzTreść komentarza: Ale zarobek jest za oglądanie reklam tylko stracił ten co chciał łatwo i szybko zarobić :)Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:45Źródło komentarza: Miał być zarobek za oglądanie reklam. 34-latek stracił 7 tysięcy złotychAutor komentarza: 👎Treść komentarza: Nie da się parowy usmażyć bo to podkłady kolejoweData dodania komentarza: 26.03.2026, 10:07Źródło komentarza: Magistrat rusza z legalizacją kładki w LeszczynachAutor komentarza: IgorTreść komentarza: Czy będą rozdawane pączki?😆Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:02Źródło komentarza: Dzień Otwarty w Komendzie Powiatowej Policji w GarwolinieAutor komentarza: Obywatel PiszczykTreść komentarza: Polskiej szkole brakuje stabilizacji i pieniędzy na wynagrodzenie. Z kadrą nie jest źle ale mogłoby być lepiej, tzn chciałoby się, aby do szkoły przychodzili najlepsi absolwenci z najlepszych polskich uczelni zarówno jeśli chodzi o przedmioty ogólne jak i zawodowe. Ryki czy Siedlce to raczej ni jest, że tak powiem ekstraklasa, a nie wiem cz nawet I liga! Nie ustane reformy wprowadzane w szkołach od niepamiętnych lat, powodują więcej zamieszania niż dobrego. To tak, jakby każdy nowy minister postawił sobie za honor dokonanie jakiejkolwiek zmiany. Może dotyczyć np. ubrań. Zmiana dla samej zmiany niestety nie powoduje poprawy funkcjonowania szkół, lecz chaos i zamieszanie. Szkola, a głównie uczniowie oraz nauczyciele potrzebują spokoju i stabilizacji. Oczekuję ewolucji a nie rewolucji! Dlatego należy zaprzestać, ciągłych zmian programów, listy lektur czy szkoleń nauczycieli, które oprócz korzyści finansowych prowadzącym i ich firmom nie dają nic lub bardzo niewiele nauczycielom ( no może kolejny papierek do teczki personalnej). I ostatnia rzecz, to wynagrodzenia nauczycieli, a raczej ich poziom. Poziom, który powoduje, że od pewnego czasu istnieje negatywna selekcja do zawodu. Trzeba sobie powiedzieć prawdę, że dzisiaj najlepsi absolwenci prestiżowych uczelni nie są zainteresowani pracą w szkole, no chyba, że są to pasjonaci tego zawodu. A to mistrz powinien uczyć czeladnika, a nie odwrotnie! Obniżanie poprzeczki tak jak i na maturze do niczego nie prowadzi, no chyba tylko do drastycznego poziomu nauczania. Ale wtedy może się okazać, iż są dwa światy nauki. Prywatny i odpłatny z trzymającym poziom i publiczny i nieodpłatny z dość niskim poziomem wynikającym z różnych uwarunkowań! Oby to nigdy nie nastąpiło! Dlatego mniej reform a więcej stabilizacji, pieniędzy i wymagań wobec przyszłych nauczycieli jak i uczniów!Data dodania komentarza: 26.03.2026, 09:41Źródło komentarza: Mazowieckie Rozmowy o Oświacie w Garwolinie. Dyskusja o reformie „Kompas Jutra”
Reklama
Reklama