piątek, 1 maja 2026 12:07
Reklama
Reklama

Zdrowie w debiucie wicemistrzem ligi

Zwycięstwem 11:3 z Futsalem Ursus rozgrywki II Polskiej Ligi Futsalu zakończyli zawodnicy Zdrowia Garwolina. Debiutanci byli o krok od mistrzostwa. Zabrakło punktu lub korzystnego bilansu bezpośrednich spotkań, by wyprzedzić Victorię Sulejówek. Niedzielne spotkanie, podobnie jak pierwszy mecz tych drużyn, był jednostronnym widowiskiem. Już do przerwy Zdrowie prowadziło 5:0. Co warte podkreślenia tuż przed zmianą stron do bramki Ursusa trafił Bogdan Głąbicki, obchodzący niedawno 72. urodziny. Najstarszy strzelec w Polsce ?na trawie? zapisał się także jako rekordzista w hali.

Po zmianie stron festiwal strzelecki trwał nadal. Ostatecznie po cztery trafienia zaliczyli Filip Gac i Mateusz Zieliński. Oprócz Bogdana Głąbickiego do siatki rywali trafiali Arkadiusz Wardak i Artur Meloyan.

W debiutanckim sezonie Zdrowie zajęło w mazowieckiej II PLF drugie miejsce, ustępując Victorii Sulejówek jedynie gorszym bilansem bezpośrednich spotkań (4:5, 2:2). Oba zespoły w 9 meczach zgromadziły 23 punkty (7 zwycięstw, 2 remisy, porażka).

Zdrowie Garwolin ? Futsal Ursus 11:3 (5:0)
Bramki: Filip Gac 2`, 11`, 23`, 33`, Mateusz Zieliński 12`, 29`, 37`, 39` Arkadiusz Wardak 14`, Bogdan Głąbicki 19`, Artur Meloyan 39` - Maciej Dobrzyński 24`, Arkadiusz Kulczycki 35`, Michał Wieloch 38`
Zdrowie: Anusiewicz, Michał Zalewski, Makulec, Gac, Wardak ? Mateusz Zieliński, S. Papiernik, B. Głąbicki, Kasprzak, Meloyan.

łk

fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: ABCTreść komentarza: Zarząd powiatu lub starosta nie może powierzyć radnemu powiatu, w którym radny uzyskał mandat, wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej. To literalny zapis art.23 ust.5 ustawy o samorządzie powiatowym . Powierzenie takiej pracy w zespole orzekania moglo nastąpić tylko w wyniku beztroskiego wpisania na listę. Chcąc dać kasę i pogłaskać przechodzę przy braku reakcji prawników bez zmrugniecia okiem wywaliła go z Rady. Ciekawe czy drugi z neofitów też już coś otrzymał, czy nosi piłki za friko. No I Jaroń, ten też podlega bezpośrednio pod Kurowską Jego los z tego artykułu jest policzony. To będzie kolejny ruch Wojewody? Sypią się zamki z piasku Kurowskiej chociaż ją wciągają takie rozgrywki No ale najważniejsze że już absolutorium którego nie dostanie i głosowania nad odwołaniem. I trzeba będzie witać nową miotłę. Oby tylko się szybko nie zdarła, bo jak widać:"czas dom wysprzątać dzieci".Data dodania komentarza: 1.05.2026, 09:44Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: wyborca Pana WielbikaTreść komentarza: skoro Pan Wielbik twierdzi, że nie naruszył przepisów to znaczy, że ich nie naruszył i sprawa powinna być natychmiast zamknięta. Konsekwencje całego zamieszania powinien ponieść wojewoda.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 07:28Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: Nicola KargulTreść komentarza: czyli wina kierowcy nissana, ciągników wg nie wyprzedza się. one zawsze skręcają wtedy, kiedy wyprzedza je inny pojazd.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 07:25Źródło komentarza: Ciągnik uderzył w nissana, którym podróżowało pięć osóbAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Ja mam pytanie, skoro twierdzi że nie naruszył prawa to jak były załatwione kwestie jego wynagrodzenia za powołane do zespołu ds. orzekania? Skoro nie umowa zlecenie to jaka forma? Bo tu akurat jest jasność tego przepisu i mamy 1:1 odwzorowanie w rzeczywistości.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 23:38Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzuty
Reklama
Reklama