piątek, 1 maja 2026 15:10
Reklama
Reklama

Wilga to zespół z potencjałem

O pierwszych dniach pracy w Wildze Garwolin, z nowym trenerem GKS, rozmawia Łukasz Korycki. Jak wyglądały początki Pana pracy jako trenera? Pochodzę z Bełchatowa. Tam się wychowałem jako zawodnik. Później studiowałem na AWF w Katowicach. Kolejnym etapem była Warszawa. Trenowałem młodzieżowe drużyny Drukarza i Agrykoli. Później przyszedł czas na seniorów, czyli IV-ligową Żyrardowiankę, po tym etapie przez 1,5 roku trenowałem Agape Białołęka w okręgówce. Później miałem rok przerwy, kiedy koncentrowałem się głównie na rodzinie. Następnie byli juniorzy Legionovii i niedługo później zostałem asystentem pierwszego zespołu w II lidze. Przez ostatni rok trenowałem grupę ?wilczków? w Agape.

Proszę zdradzić kulisy zatrudnienia w Wildze.

Prezes Mrugała zadzwonił do mnie. Dowiedziałem się wtedy że moja osoba została mu wcześniej polecona. Spotkaliśmy się na sparingu z Milanówkiem. Rozmawialiśmy trzy godziny bardzo rzeczowo o warunkach pracy. Okazało się wtedy, że na moje miejsce było kilku innych trenerów. Tym bardziej cieszę się, że to ja zostałem wybrany.

Co wiedział Pan do tej pory o klubie z Garwolina?

Słyszałem, że jest tu wiele grup młodzieżowych. Działa także z sukcesami sekcja lekkoatletyczna. W Warszawie krążyły wieści o nowym obiekcie szatniowym, który został niedawno oddany do użytku. Jako trener Agape mierzyłem się z Wilgą. Zawsze ciężko było o punkty na boisku w Garwolinie.

Co może Pan powiedzieć o zespole GKS po odbyciu pierwszych treningów i rozegraniu sparingu?

Jest to zespół z potencjałem, ale pod pewnym warunkiem. Jeżeli wszyscy piłkarze wykażą się odpowiednią frekwencją, zapałem do trenowania i wolą zwycięstwa, osiągną sukcesy. Chłopaki muszą wykorzystać to, że grają w czwartej lidze, bo stąd z odpowiednim wkładem pracy, jest prosta droga do wyższego poziomu. Przez ten krótki czas realizowaliśmy ćwiczenia mające na celu poprawić przede wszystkim defensywę. Spotkanie ze Sparta Jazgarzew pokazało, że nauczyliśmy się wielu rzeczy. Fakt, w tym meczu popełniliśmy wiele błędów, ale większość z nich była spowodowana bardzo niesprzyjającymi warunkami pogodowymi.

Czy odprawy multimedialne przed meczem będą standardem?

Na pewno wykorzystamy tę formę przygotowań przed spotkaniami u siebie. Wszystkie spotkania będą nagrywane, a później analizowane przeze mnie. Jestem fanem takich analiz. Jeśli będzie taka możliwość, zawodnicy w piątek będą otrzymywać analizę gry najbliższego przeciwnika.

W ostatnim sparingu Wilga zagrała niezmienionym ustawieniem. Czy taki jest Pana pomysł na zespół, czy może nie chciał Pan po prostu zmieniać nic na dwa tygodnie przed ligą?

Jest to dość niespotykana sytuacja. Z reguły do ewentualnych zmian trenerów dochodzi w trakcie trwania ligi, a w tym wypadku zmiana nastąpiła na dwa tygodnie przed pierwszym meczem w rundzie. W tej sytuacji mogłem wprowadzić jedynie delikatne poprawki, aby nie tworzyć niepotrzebnego zamieszania wśród zawodników.

Czy mimo to kibice mogą się spodziewać jakiejś zmiany w ustawieniu w trakcie trwania drugiej rund?

Będziemy starali się bronić w systemie 4-4-2 lub 4-1:4-1. Jeśli chodzi o ofensywę będziemy grać w ustawieniu 3-4-3. W kwestiach akcji ofensywnych liczymy przede wszystkim na piłkarzy z pozycji 7 i 11. Będziemy również próbowali wykorzystać rozwiązanie zaczerpnięte od czołowych europejskich zespołów, polegające na wprowadzeniu bocznych zawodników do środka pola. W defensywie natomiast najważniejsze dla nas jest, by nie popełniać prostych błędów, grać do bólu konsekwentnie oraz odbierać piłkę w kluczowych miejscach, tam gdzie my tego chcemy.

Ile punktów wiosną będzie dla Pana satysfakcjonującym rezultatem?

Na pewno chcemy zdobyć więcej punktów niż w rundzie jesiennej,  tyle, aby utrzymać się w lidze. Nie wybiegamy jednak tak bardzo w przyszłość. Koncentrujemy się na najbliższym spotkaniu.

Do kadry Wilgi dołączą jeszcze jacyś nowi zawodnicy?

Koncentruję się na tym co jest tutaj i teraz. Mamy kliku doświadczonych zawodników, w których wierzę i oni są dla mnie w tym momencie najważniejsi. Myślę że z obecnego składu będziemy w stanie stworzyć bardzo dobry zespół.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wojtek63 20.03.2019 14:20
Niestety jak w większości tego typu wywiadów same dyrdymały. No i nie dziwne. Bo cóż konkretnego można powiedzieć po kilku dniach pracy w nowym środowisku ? A los jest taki okrutny, że na początek trafił się niezmiernie ciężki wyjazd do Białobrzegów. Z całym szacunkiem dla Zawodników i nowego Trenera (życząc im powodzenia) nie pozostaje mi nic innego, jak stwierdzić, że 1 pkt będzie ogromnym sukcesem Wilgi. Ja osobiście (będąc realistą) obstawiam 0:5 marząc o tym, że będzie lepiej.

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: ABCTreść komentarza: Zarząd powiatu lub starosta nie może powierzyć radnemu powiatu, w którym radny uzyskał mandat, wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej. To literalny zapis art.23 ust.5 ustawy o samorządzie powiatowym . Powierzenie takiej pracy w zespole orzekania moglo nastąpić tylko w wyniku beztroskiego wpisania na listę. Chcąc dać kasę i pogłaskać przechodzę przy braku reakcji prawników bez zmrugniecia okiem wywaliła go z Rady. Ciekawe czy drugi z neofitów też już coś otrzymał, czy nosi piłki za friko. No I Jaroń, ten też podlega bezpośrednio pod Kurowską Jego los z tego artykułu jest policzony. To będzie kolejny ruch Wojewody? Sypią się zamki z piasku Kurowskiej chociaż ją wciągają takie rozgrywki No ale najważniejsze że już absolutorium którego nie dostanie i głosowania nad odwołaniem. I trzeba będzie witać nową miotłę. Oby tylko się szybko nie zdarła, bo jak widać:"czas dom wysprzątać dzieci".Data dodania komentarza: 1.05.2026, 09:44Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: wyborca Pana WielbikaTreść komentarza: skoro Pan Wielbik twierdzi, że nie naruszył przepisów to znaczy, że ich nie naruszył i sprawa powinna być natychmiast zamknięta. Konsekwencje całego zamieszania powinien ponieść wojewoda.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 07:28Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: Nicola KargulTreść komentarza: czyli wina kierowcy nissana, ciągników wg nie wyprzedza się. one zawsze skręcają wtedy, kiedy wyprzedza je inny pojazd.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 07:25Źródło komentarza: Ciągnik uderzył w nissana, którym podróżowało pięć osóbAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Ja mam pytanie, skoro twierdzi że nie naruszył prawa to jak były załatwione kwestie jego wynagrodzenia za powołane do zespołu ds. orzekania? Skoro nie umowa zlecenie to jaka forma? Bo tu akurat jest jasność tego przepisu i mamy 1:1 odwzorowanie w rzeczywistości.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 23:38Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzuty
Reklama
Reklama