wtorek, 17 marca 2026 03:58
Reklama
Reklama

13 km nowej S17. Na dniach otwarte kolejne odcinki

Od tygodnia kierowcy mogą korzystać z nowego odcinka S17 między Skrudkami i Kurowem. Na dniach kierowcy pojadą ekspresówką od Garwolina do Gończyc. Drogowa centrala informuje także o postępie prac na odcinku Garwolin-Góraszka. Oddawany w ubiegłym tygodniu do użytku odcinek pomiędzy węzłami Skrudki i Kurów Zachód to pierwszy fragment drogi ekspresowej S17 o nawierzchni betonowej. Powstał po zachodniej stronie wytyczonego blisko 200 lat temu traktu lubelskiego, a dawna droga krajowa biegnąca w śladzie wytyczonego w czasach Franciszka Christianiego i kierowanej przez niego Dyrekcji Jeneralnej Dróg i Mostów Królestwa Polskiego, będzie obecnie służyła do obsługi ruchu lokalnego.

Wykonawca inwestycji, firma Mota-Engil Central Europe, zbudował trasę główną drogi ekspresowej z betonu cementowego. Na obiektach i najazdach na nie zastosowano mieszanki bitumiczne, podobnie jak na łącznicach jedynego na ponad 13-kilometrowej trasie węzła Żyrzyn oraz na drogach do obsługi ruchu lokalnego. Zbudowano 21 obiektów inżynierskich, w tym dwa mosty i dwa wiadukty w ciągu drogi ekspresowej, trzy wiadukty nad nią i trzy górne przejścia dla dużych zwierząt.

W związku z budową drogi ekspresowej archeolodzy przebadali pole bitwy pod Żyrzynem, która została stoczona w sierpniu 1863 roku. Odkryto grób ze szczątkami ok. 80 żołnierzy armii carskiej pokonanej przez powstańcze oddziały dowodzone przez pułkownika Michała ?Kruka? Heydenreich?a. Natrafiono na kilka szkieletów koni, elementy uzbrojenia żołnierzy, armatkę hukową oraz rzeczy osobiste, w tym m.in. charakterystyczny medalik Matki Boskiej Częstochowskiej. Szczątki pokonanych spoczęły na cmentarzu w Baranowie, gdzie tuż po bitwie pochowano 14 powstańców styczniowych, którzy zginęli w trakcie walk lub na skutek odniesionych w nich ran.

Kolejne odcinki S17 już wkrótce

Nowy odcinek drogi ekspresowej, który pokonamy autem osobowym w ok. 7 minut, płynnie połączy się z już funkcjonującą trasą od strony węzła Kurów Zachód. Na kolejnym węźle Żyrzyn kierowcy mogą zjechać na drogę wojewódzką nr 824 prowadzącą do Puław lub poprzez sieć dróg lokalnych dotrzeć do okolicznych miejscowości. Wraz z oddaniem do ruchu tego odcinka kierowcy skorzystają z blisko 3-kilometrowego kolejnego fragmentu trasy. Na razie z jednej jezdni w obu kierunkach, bez możliwości zjazdu na węźle Skrudki, z włączeniem do obecnego przebiegu DK17 przed mostem na Wieprzu.

Czas to pieniądz

Nowy odcinek pozwoli zaoszczędzić czas i zapomnieć o rondzie w Żyrzynie, na którym w godzinach szczytów komunikacyjnych tworzyły się korki. Już niedługo nastąpi oddanie kolejnych dwóch odcinków od Garwolina do granicy województw z fragmentem kolejnego do węzła Ryki Północ (ok. 30 km). Natomiast pod koniec wakacji kierowcy skorzystają z pozostałej części S17 omijającej Ryki i wtedy od początku obwodnicy Garwolina aż do końca obwodnicy Piask dystans ok. 140 km pokonają samochodem osobowym w ok. 70 minut.

Dofinansowanie ze środków UE

Budowa 13-kilometrowego odcinka S17 pomiędzy węzłami Skrudki i Kurów Zachód to koszt ok. 271 mln zł. Doliczając pozostałe wydatki, w tym odszkodowania na przejęte nieruchomości, prace archeologiczne i wynagrodzenie nadzoru to łączna kwota wyniesie ok. 370 mln zł. Inwestycja powstała przy dofinansowaniu z Funduszy Europejskich w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, jako jeden z pięciu kontraktów S17 pomiędzy Garwolinem i węzłem Kurów Zachód (i dojazdem do mostu w Puławach), na które w 2017 roku podpisano umowę o dofinansowanie.

Garwolin ? Góraszka

GDDKiA informuje także o postępach prac między Garwolinem a węzłem Lubelska w Góraszce. To trzy odcinki realizacyjne, o łącznej długości ok. 37 km, budowane przez dwóch wykonawców.

Pomiędzy węzłem Lubelska a obwodnicą Kołbieli rosną obiekty inżynierskie, nasypy przyszłej drogi ekspresowej i pojawił się pierwszy, próbny odcinek nawierzchni z betonu cementowego. Na obwodnicy Kołbieli trwają prace przy obiektach inżynierskich i układana jest podbudowa pod trasę główną i łącznice węzła. Wykonawca tych dwóch odcinków, firma Strabag, deklaruje, że w tym roku przejedziemy jedną jezdnią obwodnicy Kołbieli (termin zakończenia to połowa 2020 r.) i będzie przejezdność na pozostałej części od węzła Lubelska do Kołbieli.

Na trzecim odcinku, realizowanym przez firmę Budimex, trwa układanie ostatniego fragmentu nawierzchni trasy głównej z betonu cementowego. Do wykonania jeszcze przejazdy awaryjne, łącznice węzłów, montaż barier energochłonnych, ekranów akustycznych, humusowanie skarp i prace porządkowe. Według deklaracji wykonawcy jedną jezdnią trasy głównej pojedziemy w sierpniu, na zasadzie tymczasowej organizacji ruchu. Taka zmiana umożliwi dokończenie prac przy obecnie wykorzystywanych do ruchu drogach serwisowych.

W wakacje zmiany w organizacji ruchu będą wprowadzane również na wysokości lotniska w Góraszce (kierowcy skorzystają z drogi serwisowej po zachodniej stronie budowy), w obrębie węzła Wiązowna (przełożenie ruchu na ronda i pod wiadukt) oraz w okolicy Otwocka.

info i fot. GDDKiA


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

słoik 01.07.2019 06:30
Może jednak nie będzie tak źle i w 2020 pojedziemy już całą trasą, a obwodnicą w 2021?

Scibor 28.06.2019 19:54
2025 - najbardziej prawdopodobna data

Dek 28.06.2019 11:53
przecież napisali , że wkrótce to tak jakby po niedzieli , tylko nie wiadomo po której.

słoik 28.06.2019 07:17
Ktos może mi napisac kiedy dokładnie ma sie zakonczyć budowa całej trasy do warszawy?

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Jan NiezbędnyTreść komentarza: Tak bo ma w tym swój koci interesData dodania komentarza: 16.03.2026, 20:31Źródło komentarza: Spór o historyczny bruk przy dawnej pralni w Koszarach. Była kontrola konserwatoraAutor komentarza: Kasandra IITreść komentarza: W sedno sprawy. Należy ponadto zauważyć, iż Pani Starosta w bardzo nieelegancki sposób potraktowała także Egona. Widać, iż nie potrafi zapanować nad emocjami ale w dalszym ciągu ślepo brnie dalej w tym kierunku. Ta pułapka psychologiczna, która miała wg mnie wytrącić z równowagi Pana Przewodniczącego, Panią Karolinę i Radnego Marcina Kobusa przyniosła wręcz odwrotny skutek, gdyż w/w osoby zachowały spokój. To wyraźna analogia do sytuacji, gdy niegdyś Roman Giertych z mównicy sejmowej skutecznie wytrącił z równowagi Jarosława Kaczyńskiego (Jarku, złaź z mównicy). Pani Starosto, spróbuje Pani wznieść się ponad podziałami i działać dla dobra mieszkańców powiatu. PS bardzo mi się podoba, jak zwraca się Pani na sesji do "swoich" radnych per Mirku, Norbercie, Sebastianie - jakież to romantyczne....Data dodania komentarza: 16.03.2026, 20:16Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącymAutor komentarza: Obserwator ABCTreść komentarza: To symptomatyczne. Zawody sportowe wstrzymywaly wojny i spory. A zawodnicy dumni byli reprezentujac swoje barwy. Po raz pierwszy barwy powiatu zostały zamarznięte przez chciwość jednostki. Jej bylejakość odrzuciła jednak wszystkich i nikt nie pragnie prezentować tych barw hańba. Smutne brzemię agresywnej głupoty, braku samokrytyki i pogoni za własną kasą. Obraz przeraża.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 19:32Źródło komentarza: Gmina Łaskarzew najlepsza pod samorządową siatkąAutor komentarza: Obywatel PiszczykTreść komentarza: Wreszcie Bedok wyznał prawdę, że marzy mu się powrót do siermiężnego i szarego PRL-u. Stwierdza nawet, że wtedy było mniej biurokracji. Zapomina dodać, że na biurokracji i magii urzędniczej pieczątki był on zbudowany. Tak samo zapomina o tym, że wybierając się do urzędu, najlepiej było zabrać ze sobą deficytową kawę lub czekoladę. Również aby dostać coś z pod lady w sklepie dobrze było mieć suwenir lub znajomości. O paszporcie na komendzie MO i kolejkach pod ambasadami po wizy nie wspomnę. Talon na samochód i skierowanie na wczasy do Bułgarii to był szczyt marzeń Nieco mniejszy był przydział na węgiel czy nawozy. Powrót do takiej rzeczywistości marzy się Bedokowi i jemu podobnym. Kto miał pieczątkę lub stanowisko ten miał władzę. Ale nawet stanowisko kierownika w sklepie czy składzie budowlanym dawało duże możliwości. Zaradność i kombinatorstwo liczyło bardziej niż wiedza i wykształcenie. Zresztą, kto nie pamięta popularnych powiedzonek, o maturze czy PKS-ie. Oczywiście znacząca większość obywateli musiał bo nie miała innego wyjścia przystosować się do panującego systemu, marząc, że kiedyś będzie i u nas tak jak na Zachodzie. Zachodzie, który władza i media próbowały obywatelom zohydzić przedstawiając go jako zgniły kapitalizm. Kapitalizm , w którym rządzi wyzysk i demoralizacja. Dzisiaj w ten sam sposób próbuje się przedstawić Polakom Unię Europejską, czy też poszczególne kraje w tzw. prawdziwie polskich mediach lub tzw. mediach narodowych. Na szczęście wielu ludzi pamięta czas PRL-u a młodzież może przekonać się jak żyją ich równolatkowie we Francji, Włoszech, Hiszpanii czy Portugalii choćby korzystając z programu Erasmus. Polska dzięki wejściu do Unii bardzo się zmieniła. Zniknęły dziurawe jezdnie i chodniki oraz odrapane fasady kamienic czy bloków. Po prostu staliśmy się częścią europy, nie tylko geograficznie ale i gospodarczo i politycznie. Tylko to prawo. Prawo, które nie pozwala kraść i kombinować. Prawo, które nakazuje rozliczyć się z otrzymanych środków co do euro. Prawo, które mówi, że członkostwo w Unii to nie tylko czerpanie korzyści finansowych ale i przestrzeganie Unijnego praw, które jest uchwalane przez wspólny Parlament lub traktaty podpisywane i ratyfikowane przez wszystkie państwa. I tak jak prawo poszczególnych państw jest zmieniane tak i prawo unijne podlega zmianom, w którym uczestniczą wszyscy członkowie Unii. Niestety prawo i standardy unijne nie są do zaakceptowania dla niektórych w Polsce, nawet jeśli to prawo i standardy akceptowali i podpisywali ich przedstawiciele. Dlatego wolą Polexit niż członkostwo w Unii. Wolą ryzyko powrotu do tego co było lub sen o Polsce od morza do morza. Więc wszystko albo nic. Oby tylko nasi wnukowie nie ocenili nas słowami Wyspiańskiego “Miałeś, chamie, złoty róg, miałeś, chamie, czapkę z piór: czapkę wicher niesie, róg huka po lesie, ostał ci się ino sznur, ostał ci się ino sznur.”Data dodania komentarza: 16.03.2026, 18:07Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącym
Reklama
Reklama