piątek, 1 maja 2026 08:07
Reklama
Reklama

Wilga na OOM w Poznaniu

Z tarczą i w znakomitych nastrojach sportowych, powrócili z finałów Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży , młodzi lekkoatleci Wilgi Garwolin. Impreza w której wzięło udział prawie 1200 sportowców, odbyła się w dniach 10-12 lipca na stadionie ?Golęcin?  w Poznaniu. Ponieważ gospodarzem tegorocznej  OOM jest województwo lubuskie, a początkowy gospodarz  współzawodnictwa lekkoatletów miasto Słubice,  nie miał możliwości przyjęcia tak dużej grupy uczestników, zawody zostały przeniesione właśnie do Poznania. 

Mimo licznych przelotnych opadów pierwszego dnia zmagań, pogoda raczej sprzyjała sportowym zmaganiom. Padło wiele doskonałych wyników  i co bardzo cieszy, nasi reprezentanci wypadli na tym tle bardzo dobrze. W łącznej punktacji  województw (punktacją objętych było 20 miejsc, a w każdej konkurencji startowało po 24 osoby) zwyciężyło województwo dolnośląskie 385 pkt, a mazowieckie   z dorobkiem 235 pkt uplasowało się tym razem na VI miejscu. Wśród klubów I miejsce zdobył bydgoski Zawisza ? 113 pkt, najlepsza na Mazowszu Skra Warszawa  ? 29 pkt ? 34 m, a nasza Wilga ? 14 pkt -  została sklasyfikowana wśród 218  klubów  na 76 miejscu  (wśród klubów mazowieckich ? 6 miejsce). 

Oto jak wypadli poszczególni reprezentanci Wilgi:

Julia Biernacka ? trójskok ? 11.70cm ? rekord powiatu ? III klasa sportowa ? zajęła  V miejsce i zdobyła  5 pkt  do Ogólnopolskiego Współzawodnictwa Sportowego Dzieci i Młodzieży. Czwarte miejsce Julka przegrała różnicą 1 cm ? a do srebrnego medalu zabrakło tylko 15 cm. Konkurs stał na bardzo wysokim poziomie i był bardzo dramatyczny, gdyż   dwie główne faworytki   dopiero w  trzeciej próbie uzyskały awans do finałów, a prowadzenie zmieniało się niemal po każdym skoku. Warto dodać, że   w ubiegłym roku brązowy medal dawał skok na odległość 11.35 cm.

Agata Szaniawska ? uczestniczyła w trudnym  biegu na dystansie 3000 m i uzyskała czas  11.08.79 s ? co dało XIII miejsce i 3 pkt do współzawodnictwa sportowego.  Na starcie panował ogromny tłok, gdyż organizatorzy postanowili puścić  bieg z udziałem aż 24 zawodniczek. Agata zakwalifikowała się na OOM z 15 wynikiem, więc występ należy ocenić za udany.

Marcel Paciorek ? 10-bój ? 5174 pkt.  wywalczył w dwudniowych zmaganiach IX miejsce i 4 pkt do współzawodnictwa. Marcel poprawił rekord życiowy aż o 452 pkt. W poszczególnych konkurencjach uzyskał: pierwszy dzień 100m ? 12.55s, skok w dal ? 5.80m, kula ? 11.85m, skok wzwyż 176cm , 400m ? 57.46s. Drugi dzień ? 110m ppł ? 17.86s, dysk ? 31.28m, tyczka 2.90m, oszczep ? 39.02m i 1500m 4.53.12s. W tym biegu zajął  II miejsce. Zgodnie z tradycją, po zakończonym wieloboju wszyscy startujący wykąpali się   w przeszkodowym rowie z wodą, a następnie przetruchtali na bosaka dookoła stadionu.  Warto dodać, że po raz pierwszy w historii, 16 zawodników ustanowiło w tej konkurencji nowe rekordy życiowe.

Karol Sękulski, który pojechał na OOM z 25 wynikiem, nie był zaliczany do faworytów.  Wysokość 175 cm pokonał wprawdzie w trzeciej próbie, ale skoncentrował się i  180 cm skoczył za pierwszym razem.  Dało mu to  niespodziewanie,  XVII miejsce  w konkursie i tym samym zdobył 2 punkty                          dla barw klubu.

- Agata Szaniawska i Marcel Paciorek są pierwszy rok w kategorii U-18 i bardzo liczę, mając na uwadze ich ogromne zaangażowanie, że w roku przyszłym mogą sprawić jakąś  miłą niespodziankę ? dodaje usatysfakcjonowany trener Stanisław Buszta.

mat. pras.


Wilga na OOM w Poznaniu

Wilga na OOM w Poznaniu

Wilga na OOM w Poznaniu

Wilga na OOM w Poznaniu

Wilga na OOM w Poznaniu

Wilga na OOM w Poznaniu

Wilga na OOM w Poznaniu

Wilga na OOM w Poznaniu


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: ZniesmaczonyTreść komentarza: Wynika z tego że Wilbik i Kurowska mieli pismo Wojewody wcześniej i chowali go przed Przewodniczącym. Z wypowiedzi zainteresowanego wynika że sprawa się rypła i koniec. Trzymali to bo mysleli, że się uda w stylu Kurowskiej mataczyć. Z wypowiedzi Wilbika wynika też ze w tym czasie uzyskał też jakaś opinię prawną. Jak zazwyczaj pewnie swój geniusz wykazali prawnicy starostwa oplacani przecież i polegli Kurowskiej .A nawet formalnie prowadzący jej prywatne sprawy z Radą. Co gorsze ci Panowie podpisywali się pod decyzją Kurowskiej o umieszczenie Wilbika na liście orzeczników oraz pod umową z Majczyną. Zatem wpadka Wilbika to też bezpośrednio ich dzieło, nędzne fuszerki za ktore wzięli żywą kasę. Teraz piszą swoje głupoty dla robienia wody w głowach radnych. Jako winni tak oczywistej fuszerki powinni się usunąć w cień i nie pokazywać na oczy Tylko że ich "mowa trawa" nie tylko nie może być brana pod uwagę przez radnych Ale będzie służyła odpowiednim czynnikom, potwierdzajac zlamanie prawa i bezpośrednio osoby, które to haniebne bezprawie zainicjowały. Bo Panowie muszą w zeznaniach wyjawić kto dał im treści pisma Wojewody na które wyleli swoje wypociny oraz dlaczego odpowiadali osobom nieuprawnionym. Bo pismo było do Przewodniczącego, a oni go opracowali nie mając nawet jeho qprzyzwolenia. Bo go jeszcze nawet nie widzial. Klasyczny przyklad naruszenia i przekroczenie obowiązków tak przez urzędników starostwa jak i radców. I tego nie da się schować ani wyciszyć. Sprawa dzięki naszym mediom zyskała ogólnopolski rozgłos. Jest śledzona szczególnie w jednostkach nadrzednych . Z pewnością wojewoda dokończy sprawę i nada jej dalsze reperkusje. Trzeba zapewnić mieszkańców,ze sprawa tym razem będzie domknięta na amen. Tej wtopy nie wyciszą tajemnicze opinie wybitnych znawców lokalnego prawa. To nawet nie falandyzacja znana z poczatkow naszej nowej panstwiwosci. To nic nie znaczące próby narracji Bo nie prawnych wywodów, które zakasują gadki po mamrocie na ławeczce.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 19:59Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: podatnikTreść komentarza: A w charakterze jakim orzekał : doktora, znachora i czy kwity ma na to leczenie ,nie może się bidny najeść jak nie je już proszony na salony jak dawniej za przewodzenia Radzie bywałoData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:45Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: konioTreść komentarza: Wszystko dobrze tylko ,żeby twój misterny "plan" został wykonany potrzeby jest detektyw Bednarski. Nie wiem czy garwoliński Sieyes aż tak bardzo będzie pchał swoje "konsekrowane" łapki na koniec kadencji ,skórka to i owszem ale ..mysia z niej kołnierza nie uszyjesz. Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:23Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: konioTreść komentarza: Nie dożyjemy ,tak będzie dopiero w RAJU ,tu na ziemi nie ma szans na twój koncert życzeń. Choć może spotkać nas "niespodzianka "okaże się ,ze po lewicy świętego Piotra stoi ...Wilbik i jako "doświadczony fachowiec" od orzecznictwa o niepełnosprawności będzie kierował tych z drugą grupą na prawo a tych z pierwszą na lewo bo ja mam nieodparte wrażenie graniczące z pewnością ,że niektórzy nawet w Raju ustawią się lepiej niż ogół szczęśliwców...ech życie, chociażby pozagrobowe ale zawsze życie. Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:16Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzuty
Reklama
Reklama