wtorek, 17 marca 2026 02:22
Reklama
Reklama

Wilga przegrywa ostatni sparing

Porażką z Józefovią Józefów 2:5 serię sparingów przed nowym sezonem zakończyli piłkarze Wilgi Garwolin. ? To był mecz indywidualnych błędów ? komentuje trener GKS Damian Milewski. Inauguracja ligi w środę. W pierwszej połowie wczorajszego meczu optyczną przewagę miała Wilga, ale to rywale szybko wypunktowali GKS i prowadzili 2:0, po dwóch golach z kontry. Odpowiedział Sebastian Papiernik, który wykorzystał rzut karny.

Po zmianie stron Józefovią podwyższyła prowadzenie. Wilga odpowiedziała po trafieniu Dominika Zabiegałowskiego, który wykończył składną akcję gości. Z lewej strony asystował  Piotr Talar. Po golu kontaktowym drużyna z Garwolina zmarnowała trzy sytuacje sam na sam z bramkarzem Józefovii. Pudłowali Sebastian Papiernik (dwukrotnie) oraz Piotr Talar.

Beniaminek IV-ligi w ostatnich minutach strzelił jeszcze dwa gole, co przypieczętowało pierwszą porażkę Wilgi w letnich sparingach. Wcześniej podopieczni Damiana Milewskiego wygrali z Agape Białołęka oraz zremisowali ze Zrywem Sobolew i LKS Chlebnia.

? Pod kątem sparingów przygotowania można ocenić jako dostateczne. Plany pokrzyżował nam wyjazd trenerów na obóz. Tak naprawdę w żadnym sparingu nie zagraliśmy taką kadrą jaką dysponujemy ? ocenia szkoleniowiec Wilgi. ? W aspekcie merytorycznym ? cały czas pracujemy nad nowym ustawieniem, które dostosowane jest do naszych możliwości kadrowych ? dodał.

W sparingu w Józefowie zagrał argentyński stoper, który być może zasili zespół z Garwolina. W 1. kolejce nowego sezonu Wilga w środę zagra na wyjeździe z MKS Piaseczno.

Józefovia Józefów - Wilga Garwolin 5:2 (2:1)
Bramki dla Wilgi: Sebastian Papiernik (karny), Dominik Zabiegałowski
Wilga: Wasążnik (46` Gandarela), Kwiatkowski (60` Szwed), Pyra, Karol Zawadka (46` testowany), Talar, S. Papiernik, Sitarek (46` Świder), Rękawek, Kowalski, Alot (46` K. Zalewski), Boroski (46` Zabiegałowski)

łk


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ciekawy 08.08.2019 15:18
Nie no sparingi z na prawdę mocnymi zespołami... A co z Lisem? Już się gwiazda obraziła?

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Jan NiezbędnyTreść komentarza: Tak bo ma w tym swój koci interesData dodania komentarza: 16.03.2026, 20:31Źródło komentarza: Spór o historyczny bruk przy dawnej pralni w Koszarach. Była kontrola konserwatoraAutor komentarza: Kasandra IITreść komentarza: W sedno sprawy. Należy ponadto zauważyć, iż Pani Starosta w bardzo nieelegancki sposób potraktowała także Egona. Widać, iż nie potrafi zapanować nad emocjami ale w dalszym ciągu ślepo brnie dalej w tym kierunku. Ta pułapka psychologiczna, która miała wg mnie wytrącić z równowagi Pana Przewodniczącego, Panią Karolinę i Radnego Marcina Kobusa przyniosła wręcz odwrotny skutek, gdyż w/w osoby zachowały spokój. To wyraźna analogia do sytuacji, gdy niegdyś Roman Giertych z mównicy sejmowej skutecznie wytrącił z równowagi Jarosława Kaczyńskiego (Jarku, złaź z mównicy). Pani Starosto, spróbuje Pani wznieść się ponad podziałami i działać dla dobra mieszkańców powiatu. PS bardzo mi się podoba, jak zwraca się Pani na sesji do "swoich" radnych per Mirku, Norbercie, Sebastianie - jakież to romantyczne....Data dodania komentarza: 16.03.2026, 20:16Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącymAutor komentarza: Obserwator ABCTreść komentarza: To symptomatyczne. Zawody sportowe wstrzymywaly wojny i spory. A zawodnicy dumni byli reprezentujac swoje barwy. Po raz pierwszy barwy powiatu zostały zamarznięte przez chciwość jednostki. Jej bylejakość odrzuciła jednak wszystkich i nikt nie pragnie prezentować tych barw hańba. Smutne brzemię agresywnej głupoty, braku samokrytyki i pogoni za własną kasą. Obraz przeraża.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 19:32Źródło komentarza: Gmina Łaskarzew najlepsza pod samorządową siatkąAutor komentarza: Obywatel PiszczykTreść komentarza: Wreszcie Bedok wyznał prawdę, że marzy mu się powrót do siermiężnego i szarego PRL-u. Stwierdza nawet, że wtedy było mniej biurokracji. Zapomina dodać, że na biurokracji i magii urzędniczej pieczątki był on zbudowany. Tak samo zapomina o tym, że wybierając się do urzędu, najlepiej było zabrać ze sobą deficytową kawę lub czekoladę. Również aby dostać coś z pod lady w sklepie dobrze było mieć suwenir lub znajomości. O paszporcie na komendzie MO i kolejkach pod ambasadami po wizy nie wspomnę. Talon na samochód i skierowanie na wczasy do Bułgarii to był szczyt marzeń Nieco mniejszy był przydział na węgiel czy nawozy. Powrót do takiej rzeczywistości marzy się Bedokowi i jemu podobnym. Kto miał pieczątkę lub stanowisko ten miał władzę. Ale nawet stanowisko kierownika w sklepie czy składzie budowlanym dawało duże możliwości. Zaradność i kombinatorstwo liczyło bardziej niż wiedza i wykształcenie. Zresztą, kto nie pamięta popularnych powiedzonek, o maturze czy PKS-ie. Oczywiście znacząca większość obywateli musiał bo nie miała innego wyjścia przystosować się do panującego systemu, marząc, że kiedyś będzie i u nas tak jak na Zachodzie. Zachodzie, który władza i media próbowały obywatelom zohydzić przedstawiając go jako zgniły kapitalizm. Kapitalizm , w którym rządzi wyzysk i demoralizacja. Dzisiaj w ten sam sposób próbuje się przedstawić Polakom Unię Europejską, czy też poszczególne kraje w tzw. prawdziwie polskich mediach lub tzw. mediach narodowych. Na szczęście wielu ludzi pamięta czas PRL-u a młodzież może przekonać się jak żyją ich równolatkowie we Francji, Włoszech, Hiszpanii czy Portugalii choćby korzystając z programu Erasmus. Polska dzięki wejściu do Unii bardzo się zmieniła. Zniknęły dziurawe jezdnie i chodniki oraz odrapane fasady kamienic czy bloków. Po prostu staliśmy się częścią europy, nie tylko geograficznie ale i gospodarczo i politycznie. Tylko to prawo. Prawo, które nie pozwala kraść i kombinować. Prawo, które nakazuje rozliczyć się z otrzymanych środków co do euro. Prawo, które mówi, że członkostwo w Unii to nie tylko czerpanie korzyści finansowych ale i przestrzeganie Unijnego praw, które jest uchwalane przez wspólny Parlament lub traktaty podpisywane i ratyfikowane przez wszystkie państwa. I tak jak prawo poszczególnych państw jest zmieniane tak i prawo unijne podlega zmianom, w którym uczestniczą wszyscy członkowie Unii. Niestety prawo i standardy unijne nie są do zaakceptowania dla niektórych w Polsce, nawet jeśli to prawo i standardy akceptowali i podpisywali ich przedstawiciele. Dlatego wolą Polexit niż członkostwo w Unii. Wolą ryzyko powrotu do tego co było lub sen o Polsce od morza do morza. Więc wszystko albo nic. Oby tylko nasi wnukowie nie ocenili nas słowami Wyspiańskiego “Miałeś, chamie, złoty róg, miałeś, chamie, czapkę z piór: czapkę wicher niesie, róg huka po lesie, ostał ci się ino sznur, ostał ci się ino sznur.”Data dodania komentarza: 16.03.2026, 18:07Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącym
Reklama
Reklama