piątek, 1 maja 2026 07:08
Reklama
Reklama

Punkt Wilgi na inaugurację sezonu

Podziałem punktów zakończyło się spotkanie 1. kolejki IV ligi między MKS Piaseczno a Wilgą Garwolin. Remis 3:3, goście przed meczem braliby w ciemno, ale po inauguracji rozgrywek pozostał niedosyt, bo GKS mógł zgarnąć pełną pulę. Trener Damian Milewski w Piasecznie wystawił zespół w ustawieniu z trzema środkowymi obrońcami oraz dwoma ?wahadłowymi?, co miało przynosić efekt w postaci kontr. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Już w 7. minucie Kacper Kowalski był faulowany po akcji z kontry w polu karnym. Jedenastkę na gola zamienił Piotr Talar, który w swoim piłkarskim CV ma występy w MKS. Po niespełna 25 minutach było już 2:0 dla gości. Tym razem nieprzepisowo w ?16? powstrzymywany był Tomasz Paszkowski. Do piłki na 11. podszedł Sebastian Papiernik, który pewnym strzałem posłał futbolówkę do bramki.

Przed przerwą Wilga powinna strzelić jeszcze dwa gola, ale Paszkowskiemu i Talarowi zabrakło precyzji przy strzałach. Tymczasem gospodarze strzelili gola do szatni. W 43. minucie kontaktowe trafienie zaliczył Robert Majewski, który wykończył dośrodkowanie z rzutu wolnego.

Fatalnie dla GKS rozpoczęła się druga połowa. Już w pierwszej akcji miejscowi doprowadzili do wyrównania. Zbigniew Obłuski dobił strzał Łukasza Krupnika. W 60. minucie gości uratował słupek. W 68. minucie Wilga wyprowadziła wzorcową kontrę. Piłkę w środku przejął Bartłomiej Sitarek, zagrał do Szymona Rękawka, a ten w tempo wypuścił, ustawionego na szpicy, Paszkowskiego. Napastnik sprytną ?wcinką? pokonał wychodzącego z bramki goalkeepera MKS. Wilga nie zdołała utrzymać prowadzenia. Na 10 minut przed końcem wyrównał Obłuski, którego strzał chwilę wcześniej kapitalnie obronił debiutujący w IV lidze Dawid Wasążnik.

- Zneutralizowaliśmy wszystkie zalety gospodarzy, którzy momentami walili głową w mur. Założenia taktyczne zawodnicy wypełnili w 100 procentach. Cenne okazały się wskazówki, których udzieliłem w przerwie naszemu napastnikowi. Chodziło o wykorzystywanie fatalnego ustawienia środkowych obrońców, co przyniosło później skutek w postaci bramki ? powiedział trener Wilgi Damian Milewski. ? Przed meczem punkt bralibyśmy w ciemno, ale pozostał pewien niedosyt. Brakowało nam wykończenia akcji z kontry ? dodał.

W sobotę o godz. 17 w Garwolinie Wilga zagra z Prochem Pionki.

MKS Piaseczno - Wilga Garwolin 3:3 (1:2)
Bramki dla Wilgi: Piotr Talar 7` (kary za faul na Kacprze Kowalskim), Sebastian Papiernik 24` (karny za faul na Tomaszu Paszkowskim), Tomasz Paszkowski 68` (as. Szymon Rękawek)
Wilga: Wasążnik, Kwiatkowski, Karol Zawadka, Gac, Pyra, Talar, S. Papiernik (90` Zabiegałowski), Sitarek (84` Świder), Kowalski (63` Rękawek), Alot (70` Boroski), Paszkowski (74` Sobieszek).

Łukasz Korycki

fot. facebook.com/pg/KibiceWilgaGarwolin


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

konio 16.08.2019 16:37
Wielkie brawa za piękną walkę niczym jak w tytule, zakończoną sprawiedliwym moim zdaniem remisem,choć należy się zgodzić z trenerem,że trzy punkty były na wyciągnięcie ręki.Nie narzekajmy jednak bo na kluczowej pozycji bramkarza młody Wasążnik zadebiutował w IV lidze i wstydu nie przyniósł , śmiem jednak twierdzić ,że z Gandarellą ten mecz byśmy wygrali.Brawo Wilga, podziękowania za walkę i czekam na trzy punkty w sobotę.Teraz trochę o lidze.Tak się składa ,że moim zdaniem obecny układ w tabeli po pierwszej kolejce oddaje siłę zespołów w naszej grupie.Nie mam jednak złudzeń ,ze będziemy walczyli o utrzymanie(jak co sezon,takie są realia i należy się z tym pogodzić) i patrząc na tabelę w dół od 9 miejsca ,zamieniając kolejność Radomiaka z Piasecznem to będą nasi rywale w walce o utrzymanie. Faworytami są Błonianka ,Pilica, MKS Piaseczno i między tymi zespołami rozegra się moim zdaniem walka o mistrza.Victoria Sulejówek sparzona finansowo po dwóch sezonach w III lidze raczej nie włączy się do walki.Nie sądzę aby Oscar którego prezes sprytnie podzielił się kosztami utrzymania z powiatem zdobył się na kosztowną walkę o III ligę.Z beniaminków -Warka ma potencjał ,reszta to wielka niewiadoma i nie ma co patrzeć na udane sparingi vide -Józefowia. Mazur Karczew rywal zza miedzy ,na papierze skład wygląda dobrze ,ale jak pokazał pierwszy mecz Raszka sam meczu nie wygra trzeba mieć jeszcze obronę.Zapowiada się interesujący sezon na pewno obfitujący w mecze walki,oby takie niespodzianki zdarzały się Wildze często.Pozdrawiam!!!! konio

Kibic 15.08.2019 20:54
Brawo Wilga! Gratulacje chłopaki.

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: ZniesmaczonyTreść komentarza: Wynika z tego że Wilbik i Kurowska mieli pismo Wojewody wcześniej i chowali go przed Przewodniczącym. Z wypowiedzi zainteresowanego wynika że sprawa się rypła i koniec. Trzymali to bo mysleli, że się uda w stylu Kurowskiej mataczyć. Z wypowiedzi Wilbika wynika też ze w tym czasie uzyskał też jakaś opinię prawną. Jak zazwyczaj pewnie swój geniusz wykazali prawnicy starostwa oplacani przecież i polegli Kurowskiej .A nawet formalnie prowadzący jej prywatne sprawy z Radą. Co gorsze ci Panowie podpisywali się pod decyzją Kurowskiej o umieszczenie Wilbika na liście orzeczników oraz pod umową z Majczyną. Zatem wpadka Wilbika to też bezpośrednio ich dzieło, nędzne fuszerki za ktore wzięli żywą kasę. Teraz piszą swoje głupoty dla robienia wody w głowach radnych. Jako winni tak oczywistej fuszerki powinni się usunąć w cień i nie pokazywać na oczy Tylko że ich "mowa trawa" nie tylko nie może być brana pod uwagę przez radnych Ale będzie służyła odpowiednim czynnikom, potwierdzajac zlamanie prawa i bezpośrednio osoby, które to haniebne bezprawie zainicjowały. Bo Panowie muszą w zeznaniach wyjawić kto dał im treści pisma Wojewody na które wyleli swoje wypociny oraz dlaczego odpowiadali osobom nieuprawnionym. Bo pismo było do Przewodniczącego, a oni go opracowali nie mając nawet jeho qprzyzwolenia. Bo go jeszcze nawet nie widzial. Klasyczny przyklad naruszenia i przekroczenie obowiązków tak przez urzędników starostwa jak i radców. I tego nie da się schować ani wyciszyć. Sprawa dzięki naszym mediom zyskała ogólnopolski rozgłos. Jest śledzona szczególnie w jednostkach nadrzednych . Z pewnością wojewoda dokończy sprawę i nada jej dalsze reperkusje. Trzeba zapewnić mieszkańców,ze sprawa tym razem będzie domknięta na amen. Tej wtopy nie wyciszą tajemnicze opinie wybitnych znawców lokalnego prawa. To nawet nie falandyzacja znana z poczatkow naszej nowej panstwiwosci. To nic nie znaczące próby narracji Bo nie prawnych wywodów, które zakasują gadki po mamrocie na ławeczce.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 19:59Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: podatnikTreść komentarza: A w charakterze jakim orzekał : doktora, znachora i czy kwity ma na to leczenie ,nie może się bidny najeść jak nie je już proszony na salony jak dawniej za przewodzenia Radzie bywałoData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:45Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: konioTreść komentarza: Wszystko dobrze tylko ,żeby twój misterny "plan" został wykonany potrzeby jest detektyw Bednarski. Nie wiem czy garwoliński Sieyes aż tak bardzo będzie pchał swoje "konsekrowane" łapki na koniec kadencji ,skórka to i owszem ale ..mysia z niej kołnierza nie uszyjesz. Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:23Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: konioTreść komentarza: Nie dożyjemy ,tak będzie dopiero w RAJU ,tu na ziemi nie ma szans na twój koncert życzeń. Choć może spotkać nas "niespodzianka "okaże się ,ze po lewicy świętego Piotra stoi ...Wilbik i jako "doświadczony fachowiec" od orzecznictwa o niepełnosprawności będzie kierował tych z drugą grupą na prawo a tych z pierwszą na lewo bo ja mam nieodparte wrażenie graniczące z pewnością ,że niektórzy nawet w Raju ustawią się lepiej niż ogół szczęśliwców...ech życie, chociażby pozagrobowe ale zawsze życie. Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:16Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzuty
Reklama
Reklama