wtorek, 24 marca 2026 14:34
Reklama
Reklama

Wielki człowiek. Społecznik. Pożegnanie Zbigniewa Winiarka

Działacz. Społecznik. Człowiek o wielkim sercu, który czas swojego życia poświęcał dla innych. To słowa o Zbigniewie Winiarku, które dzisiaj, podczas jego ostatniego pożegnania padały najczęściej. - Tato, bądź z siebie zadowolony, my jesteśmy z Ciebie dumni - mówiła córka Marta. Dzisiaj o godzinie 13:00 w garwolińksiej kolegiacie odbyła się msza pogrzebowa śp. Zbigniewa Winiarka, który zmarł 3 stycznia, po długiej i ciężkiej chorobie. Homilię podczas mszy wygłosił ks. prałat Ryszard Andruszczak, który podkreślał zaangażowanie Zbiegniewa Winiarka w życie lokalnej społeczności, pielęgnowanie historii oraz poświęcenie swojego życia sprawom innych ludzi. - Był człowiekiem czynu, społecznikiem z myślą zawsze o drugim człowieku - mówił ks. prałat Ryszard Andruszczak.

Zbiegniew Winiarek lokalnej społeczności kojarzył się przede wszystkim harcerstwem, z któremu poświęcił 40 lat swojego życia. Przez wiele lat, w tym także trudny czas lat 80., był komendantem ZHP Hufca "Orłów" w Garwolinie. Był inicjatorem wielu działań i przedsięwzięć upamiętniających wkład harcerzy w rozwój społeczny ziemi garwolińskiej m.in.: tablic poświęconych 75-leciu harcerstwa na ziemi garwolińskiej (umieszczona na Kościuszki 13, powstałej w 1988 r.) i wychowawcom garwolińskiej młodzieży z czasów II wojny światowej (umieszczona na zewnętrznej ścianie kościoła p.w. Przemienienia Pańskiego, 2019 r.), a także wniosków o nadanie tytułów ?Zasłużony dla Miasta Garwolina? dla Wandy Bekierskiej (2018 r.) oraz dla harcerzy konspiracyjnego Hufca Harcerzy Związku Harcerstwa Polskiego ? Roju ?Orłów? Szarych Szeregów (2017 r.).

W pracy zawodowej był związany z mediami. Był dyrektorem generalnym i twórcą wielu rozgłośni radiowych. W ostatnich latach współtworzył Fundację Meritum.

Zbigniewa Winiarka żegnała dzisiaj rodzina, przyjaciele, znajomi, wychowankowie. Słowa pożegnania skierował kuzyn - ks. Paweł Wiatrak, przyjaciel Marian Szczęśniak oraz córka Marta, która przypomniała historię jego życia i działalności, jego najważniejsze wartości, którymi kierował się życiu, sukcesy i osiągnięcia.  - Tato, bądź z siebie zadowolony, my jesteśmy z Ciebie dumni - mówiła.

Urna z prochami śp. Zbigniewa Winiarka została złożona na cmenatrzu parafialnym w Garwolinie.

jd


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wojtek63 13.01.2020 12:02
Ja na ten przykład .nie wiem jak odszedł.z ZHP. Jak już piszesz takie rzeczy, to podaj konkretny przypadek, a nie pierdo...lisz jakieś wyimaginowane teorie. Ja nie byłem zwolennikiem ś.p. druha Winiarka, ale....to On przeciągnął ZHP przez okres politycznych z\mian, to On był tym, ,dla którego ZHP znaczyło więcej niż PO , czy pis

były skaut 12.01.2020 12:29
Od 1975 do 2015 roku był komendantem ZHP. Bez komentarza. Niech Mu ziemia lekką będzie.

Notes 12.01.2020 00:44
Przez tyle lat był komendantem ZHP. Jak odszedł z tej funkcji wszyscy w Garwolinie wiedzą. Dlaczego rodzina nie chciała, żeby w pogrzebie wzięli udział harcerze ze sztandarem?

Człowiek 11.01.2020 21:47
A gdy stoicie i zanosicie modlitwy, odpuszczajcie, jeśli macie coś przeciwko komu, aby i Ojciec wasz, który jest w niebie, odpuścił wam wasze przewinienia.

Grayna 11.01.2020 19:13
[*][*][*]

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama