poniedziałek, 16 marca 2026 23:09
Reklama
Reklama

Porażka Zdrowia z Legią. Na trybunach tłumy

Wielkie emocje na parkiecie oraz na trybunach. Zdrowie Garwolin uległo Legii Warszawa 3:5 (1:2) w meczu II Mazowieckiej Polskiej Ligi Futsalu. Dla podopiecznych Karola Kopcia to pierwsza porażka w sezonie. Spotkanie, zapowiadane jako hit mazowieckiego futsalu, nie zawiodło kibiców, którzy szczelnie wypełnili halę przy Żwirki i Wigury. Szacunkowo mecz oglądało ok. 750 osób. Takich tłumów garwoliński obiekt dawno nie gościł przy okazji imprezy sportowej. Oba zespoły spotkały się niespełna miesiąc temu w Górznie podczas wojewódzkiego finału Pucharu Polski. Wtedy lepsi 5:4 okazali się stołeczni futsaliści. Legia i Zdrowie przewodziły przed meczem ligowej tabeli, gromadząc w pięciu spotkaniach komplet punktów.

Pierwsze minuty były bardzo ostrożne z obu stron. Pierwszą okazję stworzyło Zdrowie. W kontrze, oko w oko z Tomasze Warszawskim stanął Michał Zalewski, ale górą był bramkarz z Legii, który występował niedawno gościnnie w barwach młodzieżowej drużyny Zdrowia.

Niestety w 8. minucie gospodarze nie ustrzegli się błędu przy wyprowadzaniu piłki. Tomasz Gliński z zimną krwią wykorzystał prezent od rywali. Najbliżej wyrównania był w 11. minucie Arkadiusz Zalewski, ale jego próbę obronił Warszawski. W 18. minucie Karol Kopeć dał się obrócić Pawłowi Tarnowskiemu, który mocnym strzałem w długi róg podwyższył prowadzenie. Zdrowie odpowiedziało golem do szatni. Na trzy sekundy przed przerwą Marcin Makulec idealnie obsłużył Przemysława Alota.

Po zmianie stron goście stwarzali więcej okazji pod bramką. Górą byli jednak bramkarze Zdrowia. W 28. minucie z ostrego kąta na 3:1 trafił Krzysztof Jarosz. Gospodarze szybko odpowiedzieli. 120 sekund później. Zdrowie po raz kolejny złapało kontakt z przeciwnikiem. Z rzutu wolnego silnie, w swoim stylu, uderzył Filip Gac.

Gdy wydawało się, że wyrównanie będzie kwestią czasu, Legia z pozoru w niegroźnej akcji ponownie odskoczyła na dwa gole. Nadzieję miejscowym na dobry wynik dał na dwie minut przed końcem Sebastian Papiernik, ale ostatnie słowo należało do stołecznych. W ostatnich sekundach wynik meczu ustalił Bartłomiej Świniarski.

- Czego zabrakło? Koncentracji. Bramki traciliśmy po naszych głupich błędach. Legia ma bardzo dobrą drużynę. Nie zdziwię się jeśli wygrają tę ligę ? przyznał po meczu trener Zdrowia Karol Kopeć.

Zdrowie Garwolin ? Legia Warszawa 3:5 (1:2)
Bramki: Przemysław Alot 20`, Filip Gac 30`, Sebastian Papiernik 38` - Tomasz Gliński 8`, Paweł Tarnowski 18`, Krzysztof Jarosz 28` ,Tomasz Doliński 36`, Bartłomiej Świniarski 40`
Zdrowie: Pusek, B. Głąbicki, S. Papiernik, Gac, M. Zalewski ? Anusiewicz, A. Zalewski, Makulec, Alot, R. Głąbicki, Kopeć.

Łukasz Korycki


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Jan NiezbędnyTreść komentarza: Tak bo ma w tym swój koci interesData dodania komentarza: 16.03.2026, 20:31Źródło komentarza: Spór o historyczny bruk przy dawnej pralni w Koszarach. Była kontrola konserwatoraAutor komentarza: Kasandra IITreść komentarza: W sedno sprawy. Należy ponadto zauważyć, iż Pani Starosta w bardzo nieelegancki sposób potraktowała także Egona. Widać, iż nie potrafi zapanować nad emocjami ale w dalszym ciągu ślepo brnie dalej w tym kierunku. Ta pułapka psychologiczna, która miała wg mnie wytrącić z równowagi Pana Przewodniczącego, Panią Karolinę i Radnego Marcina Kobusa przyniosła wręcz odwrotny skutek, gdyż w/w osoby zachowały spokój. To wyraźna analogia do sytuacji, gdy niegdyś Roman Giertych z mównicy sejmowej skutecznie wytrącił z równowagi Jarosława Kaczyńskiego (Jarku, złaź z mównicy). Pani Starosto, spróbuje Pani wznieść się ponad podziałami i działać dla dobra mieszkańców powiatu. PS bardzo mi się podoba, jak zwraca się Pani na sesji do "swoich" radnych per Mirku, Norbercie, Sebastianie - jakież to romantyczne....Data dodania komentarza: 16.03.2026, 20:16Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącymAutor komentarza: Obserwator ABCTreść komentarza: To symptomatyczne. Zawody sportowe wstrzymywaly wojny i spory. A zawodnicy dumni byli reprezentujac swoje barwy. Po raz pierwszy barwy powiatu zostały zamarznięte przez chciwość jednostki. Jej bylejakość odrzuciła jednak wszystkich i nikt nie pragnie prezentować tych barw hańba. Smutne brzemię agresywnej głupoty, braku samokrytyki i pogoni za własną kasą. Obraz przeraża.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 19:32Źródło komentarza: Gmina Łaskarzew najlepsza pod samorządową siatkąAutor komentarza: Obywatel PiszczykTreść komentarza: Wreszcie Bedok wyznał prawdę, że marzy mu się powrót do siermiężnego i szarego PRL-u. Stwierdza nawet, że wtedy było mniej biurokracji. Zapomina dodać, że na biurokracji i magii urzędniczej pieczątki był on zbudowany. Tak samo zapomina o tym, że wybierając się do urzędu, najlepiej było zabrać ze sobą deficytową kawę lub czekoladę. Również aby dostać coś z pod lady w sklepie dobrze było mieć suwenir lub znajomości. O paszporcie na komendzie MO i kolejkach pod ambasadami po wizy nie wspomnę. Talon na samochód i skierowanie na wczasy do Bułgarii to był szczyt marzeń Nieco mniejszy był przydział na węgiel czy nawozy. Powrót do takiej rzeczywistości marzy się Bedokowi i jemu podobnym. Kto miał pieczątkę lub stanowisko ten miał władzę. Ale nawet stanowisko kierownika w sklepie czy składzie budowlanym dawało duże możliwości. Zaradność i kombinatorstwo liczyło bardziej niż wiedza i wykształcenie. Zresztą, kto nie pamięta popularnych powiedzonek, o maturze czy PKS-ie. Oczywiście znacząca większość obywateli musiał bo nie miała innego wyjścia przystosować się do panującego systemu, marząc, że kiedyś będzie i u nas tak jak na Zachodzie. Zachodzie, który władza i media próbowały obywatelom zohydzić przedstawiając go jako zgniły kapitalizm. Kapitalizm , w którym rządzi wyzysk i demoralizacja. Dzisiaj w ten sam sposób próbuje się przedstawić Polakom Unię Europejską, czy też poszczególne kraje w tzw. prawdziwie polskich mediach lub tzw. mediach narodowych. Na szczęście wielu ludzi pamięta czas PRL-u a młodzież może przekonać się jak żyją ich równolatkowie we Francji, Włoszech, Hiszpanii czy Portugalii choćby korzystając z programu Erasmus. Polska dzięki wejściu do Unii bardzo się zmieniła. Zniknęły dziurawe jezdnie i chodniki oraz odrapane fasady kamienic czy bloków. Po prostu staliśmy się częścią europy, nie tylko geograficznie ale i gospodarczo i politycznie. Tylko to prawo. Prawo, które nie pozwala kraść i kombinować. Prawo, które nakazuje rozliczyć się z otrzymanych środków co do euro. Prawo, które mówi, że członkostwo w Unii to nie tylko czerpanie korzyści finansowych ale i przestrzeganie Unijnego praw, które jest uchwalane przez wspólny Parlament lub traktaty podpisywane i ratyfikowane przez wszystkie państwa. I tak jak prawo poszczególnych państw jest zmieniane tak i prawo unijne podlega zmianom, w którym uczestniczą wszyscy członkowie Unii. Niestety prawo i standardy unijne nie są do zaakceptowania dla niektórych w Polsce, nawet jeśli to prawo i standardy akceptowali i podpisywali ich przedstawiciele. Dlatego wolą Polexit niż członkostwo w Unii. Wolą ryzyko powrotu do tego co było lub sen o Polsce od morza do morza. Więc wszystko albo nic. Oby tylko nasi wnukowie nie ocenili nas słowami Wyspiańskiego “Miałeś, chamie, złoty róg, miałeś, chamie, czapkę z piór: czapkę wicher niesie, róg huka po lesie, ostał ci się ino sznur, ostał ci się ino sznur.”Data dodania komentarza: 16.03.2026, 18:07Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącym
Reklama
Reklama