piątek, 1 maja 2026 03:47
Reklama
Reklama

Porażka Zdrowia z Legią. Na trybunach tłumy

Wielkie emocje na parkiecie oraz na trybunach. Zdrowie Garwolin uległo Legii Warszawa 3:5 (1:2) w meczu II Mazowieckiej Polskiej Ligi Futsalu. Dla podopiecznych Karola Kopcia to pierwsza porażka w sezonie. Spotkanie, zapowiadane jako hit mazowieckiego futsalu, nie zawiodło kibiców, którzy szczelnie wypełnili halę przy Żwirki i Wigury. Szacunkowo mecz oglądało ok. 750 osób. Takich tłumów garwoliński obiekt dawno nie gościł przy okazji imprezy sportowej. Oba zespoły spotkały się niespełna miesiąc temu w Górznie podczas wojewódzkiego finału Pucharu Polski. Wtedy lepsi 5:4 okazali się stołeczni futsaliści. Legia i Zdrowie przewodziły przed meczem ligowej tabeli, gromadząc w pięciu spotkaniach komplet punktów.

Pierwsze minuty były bardzo ostrożne z obu stron. Pierwszą okazję stworzyło Zdrowie. W kontrze, oko w oko z Tomasze Warszawskim stanął Michał Zalewski, ale górą był bramkarz z Legii, który występował niedawno gościnnie w barwach młodzieżowej drużyny Zdrowia.

Niestety w 8. minucie gospodarze nie ustrzegli się błędu przy wyprowadzaniu piłki. Tomasz Gliński z zimną krwią wykorzystał prezent od rywali. Najbliżej wyrównania był w 11. minucie Arkadiusz Zalewski, ale jego próbę obronił Warszawski. W 18. minucie Karol Kopeć dał się obrócić Pawłowi Tarnowskiemu, który mocnym strzałem w długi róg podwyższył prowadzenie. Zdrowie odpowiedziało golem do szatni. Na trzy sekundy przed przerwą Marcin Makulec idealnie obsłużył Przemysława Alota.

Po zmianie stron goście stwarzali więcej okazji pod bramką. Górą byli jednak bramkarze Zdrowia. W 28. minucie z ostrego kąta na 3:1 trafił Krzysztof Jarosz. Gospodarze szybko odpowiedzieli. 120 sekund później. Zdrowie po raz kolejny złapało kontakt z przeciwnikiem. Z rzutu wolnego silnie, w swoim stylu, uderzył Filip Gac.

Gdy wydawało się, że wyrównanie będzie kwestią czasu, Legia z pozoru w niegroźnej akcji ponownie odskoczyła na dwa gole. Nadzieję miejscowym na dobry wynik dał na dwie minut przed końcem Sebastian Papiernik, ale ostatnie słowo należało do stołecznych. W ostatnich sekundach wynik meczu ustalił Bartłomiej Świniarski.

- Czego zabrakło? Koncentracji. Bramki traciliśmy po naszych głupich błędach. Legia ma bardzo dobrą drużynę. Nie zdziwię się jeśli wygrają tę ligę ? przyznał po meczu trener Zdrowia Karol Kopeć.

Zdrowie Garwolin ? Legia Warszawa 3:5 (1:2)
Bramki: Przemysław Alot 20`, Filip Gac 30`, Sebastian Papiernik 38` - Tomasz Gliński 8`, Paweł Tarnowski 18`, Krzysztof Jarosz 28` ,Tomasz Doliński 36`, Bartłomiej Świniarski 40`
Zdrowie: Pusek, B. Głąbicki, S. Papiernik, Gac, M. Zalewski ? Anusiewicz, A. Zalewski, Makulec, Alot, R. Głąbicki, Kopeć.

Łukasz Korycki


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: ZniesmaczonyTreść komentarza: Wynika z tego że Wilbik i Kurowska mieli pismo Wojewody wcześniej i chowali go przed Przewodniczącym. Z wypowiedzi zainteresowanego wynika że sprawa się rypła i koniec. Trzymali to bo mysleli, że się uda w stylu Kurowskiej mataczyć. Z wypowiedzi Wilbika wynika też ze w tym czasie uzyskał też jakaś opinię prawną. Jak zazwyczaj pewnie swój geniusz wykazali prawnicy starostwa oplacani przecież i polegli Kurowskiej .A nawet formalnie prowadzący jej prywatne sprawy z Radą. Co gorsze ci Panowie podpisywali się pod decyzją Kurowskiej o umieszczenie Wilbika na liście orzeczników oraz pod umową z Majczyną. Zatem wpadka Wilbika to też bezpośrednio ich dzieło, nędzne fuszerki za ktore wzięli żywą kasę. Teraz piszą swoje głupoty dla robienia wody w głowach radnych. Jako winni tak oczywistej fuszerki powinni się usunąć w cień i nie pokazywać na oczy Tylko że ich "mowa trawa" nie tylko nie może być brana pod uwagę przez radnych Ale będzie służyła odpowiednim czynnikom, potwierdzajac zlamanie prawa i bezpośrednio osoby, które to haniebne bezprawie zainicjowały. Bo Panowie muszą w zeznaniach wyjawić kto dał im treści pisma Wojewody na które wyleli swoje wypociny oraz dlaczego odpowiadali osobom nieuprawnionym. Bo pismo było do Przewodniczącego, a oni go opracowali nie mając nawet jeho qprzyzwolenia. Bo go jeszcze nawet nie widzial. Klasyczny przyklad naruszenia i przekroczenie obowiązków tak przez urzędników starostwa jak i radców. I tego nie da się schować ani wyciszyć. Sprawa dzięki naszym mediom zyskała ogólnopolski rozgłos. Jest śledzona szczególnie w jednostkach nadrzednych . Z pewnością wojewoda dokończy sprawę i nada jej dalsze reperkusje. Trzeba zapewnić mieszkańców,ze sprawa tym razem będzie domknięta na amen. Tej wtopy nie wyciszą tajemnicze opinie wybitnych znawców lokalnego prawa. To nawet nie falandyzacja znana z poczatkow naszej nowej panstwiwosci. To nic nie znaczące próby narracji Bo nie prawnych wywodów, które zakasują gadki po mamrocie na ławeczce.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 19:59Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: podatnikTreść komentarza: A w charakterze jakim orzekał : doktora, znachora i czy kwity ma na to leczenie ,nie może się bidny najeść jak nie je już proszony na salony jak dawniej za przewodzenia Radzie bywałoData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:45Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: konioTreść komentarza: Wszystko dobrze tylko ,żeby twój misterny "plan" został wykonany potrzeby jest detektyw Bednarski. Nie wiem czy garwoliński Sieyes aż tak bardzo będzie pchał swoje "konsekrowane" łapki na koniec kadencji ,skórka to i owszem ale ..mysia z niej kołnierza nie uszyjesz. Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:23Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: konioTreść komentarza: Nie dożyjemy ,tak będzie dopiero w RAJU ,tu na ziemi nie ma szans na twój koncert życzeń. Choć może spotkać nas "niespodzianka "okaże się ,ze po lewicy świętego Piotra stoi ...Wilbik i jako "doświadczony fachowiec" od orzecznictwa o niepełnosprawności będzie kierował tych z drugą grupą na prawo a tych z pierwszą na lewo bo ja mam nieodparte wrażenie graniczące z pewnością ,że niektórzy nawet w Raju ustawią się lepiej niż ogół szczęśliwców...ech życie, chociażby pozagrobowe ale zawsze życie. Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:16Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzuty
Reklama
Reklama