poniedziałek, 23 marca 2026 05:44
Reklama
Reklama

Drugie życie dla dworku w Nowych Iganiach

Dworek w podsiedleckich Iganiach, czyli dawny folwark Cedrowskich wróci na kulturalną mapę Mazowsza. Powstały w latach 20. XIX wieku obiekt władze województwa odkupiły od prywatnego właściciela. W tym miejscu swoją siedzibę będzie miało Muzeum Powstania Listopadowego, które będzie oddziałem Muzeum Regionalnego w Siedlcach. Dwór w Iganiach z 1828 r. obecnie jest opuszczony i zaniedbany. Dawną świetność chce przywrócić mu samorząd Mazowsza, który właśnie stał się jego właścicielem. Jak podkreśla Janina Ewa Orzełowska, członek zarządu województwa, dworek jest pewnego rodzaju symbolem. ? Obiekt ten jest bardzo ważny dla okolicznych mieszkańców. Był świadkiem wielu historycznych wydarzeń i kojarzył się z bohaterstwem oraz nadzieją, bo w 1831 r. w Iganiach odbyła się jedna z niewielu zwycięskich bitew powstania listopadowego. Po renowacji dwór będzie przypominał o najważniejszych wydarzeniach z naszej historii ? dodaje Janina Ewa Orzełowska.

 

Podczas powstania listopadowego i bitwy pod Iganiami w 1831 roku toczyły się o dworek walki między wojskami generała Ignacego Prądzyńskiego a korpusem rosyjskim gen. Rosena. Od lat jednak niszczał, w międzyczasie pełniąc nawet rolę chlewni. Po zakupie nieruchomości przez zarząd województwa mazowieckiego jest szansa na przywrócenie dawnego blasku tego obiektu. ? Wszystkie prace będą konsultowane z konserwatorami ? podkreśla Elżbieta Lanc, członek zarządu województwa. ? Wspólnie z nimi, a także historykami i ekspertami musimy zastanowić się, w jaki sposób zaadaptować tę przestrzeń. Zależy nam, aby Iganie stały się centrum muzealnym, kulturalnym i naukowym ? dodaje.

Placówka w przyszłości pokaże historię powstań narodowych w regionie. Wokół muzeum powstanie park dostosowany do planowanych rekonstrukcji bitwy pod Iganiami. ? Okolice dworu doskonale do tego się nadają ? zaznacza Sławomir Kordaczuk, dyrektor Muzeum Regionalnego w Siedlcach. ? Oprócz budynku jest jeszcze działka rolnicza, więc tu moglibyśmy na ?surowym korzeniu? stworzyć park dostosowany do planowanych rekonstrukcji bitwy pod Iganiami. Chcielibyśmy też rozszerzyć działania dotyczące w ogóle powstań narodowych w naszym regionie. Możemy także, włączając Iganie, opracować szlak turystyczny ? z Kotunia, przez Iganie, Siedlce, do Dąbrowy. Jednak musimy zacząć od inwentaryzacji obiektu i przygotowania z udziałem konserwatora zabytków harmonogramu odbudowy. Zależy nam też na tym, aby w nasze działania włączyć mieszkańców Igań i lokalne środowiska. Jeśli wszystko dobrze pójdzie pierwszych zwiedzających będziemy mogli zaprosić w 2023 r. ? podsumowuje dyrektor muzeum.

mat.pras.

fot. Sławomir Kordaczuk

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: ZniesmaczonyTreść komentarza: W tle dyskusji nad ZOZem i jego niezbyealnymi potrzebami pojawiało się ulica Przewozinska. Czas najwyższy też taką filcję zdemontować. Może redakcja pokaże ten oczywisty polityczny mariaż gdzie za kasę na pensję dla Kurowskiej I głosowania z pis ona daje wcześniej niż rada uchwała kasę na ulicę przewozinska w Maciejowicach chociaż ta nie wymaga pilnych prac a chodnik posiada. Każdy może obejrzeć w internecie zdjecia tej drogi utrzymane w bardzo niezłym stanie. I mimo że są powiatowe drogi w tragicznym stanie wymagające pilnie prac bo mają jeszcze nawierzchnie piaszczysta. Okresowo dla normalnego ruchu nieosiagalne.I to mają być drogi powiatowe w XXIwieku. Warto takie drogi pokazać z listą wstydu tych radnych PIS którzy podnieśli rękę za kasą dla zatrwazajacej decyzji na Przewozinską anie za swoimi chaniebnymi dla nich drogami.Moze Warto przypiąć do tego ich lowialne twarze. Aby tego dokonać Kurowska od dawna stosuje ta samą netode i szantażuje na radzie radnych I społeczeństwo łącząc tą inwestycję z innymi oczywistym wydatkami. Aby deprecjonować oponentów widzących tą jawną manipulacje publikuje pseudolisty wstydu. Trzeba tej bezwatydnej postaci pokazać że cisza wobec jej manipulacji się skończyła j ludzie zobaczą w końcu jej ciemne manipulacje i przybocznych.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 15:20Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: Takie tamTreść komentarza: Moim zdaniem korzystanie z pomocy tylko radców prawnych starostwa przez radnych Wspólnoty i PSL, to nie jest dobry pomysł. Opozycyjni ? radni w stosunku do zarządu powinni jednak najpierw we własnym zakresie skorzystać ze swoich, jeśli takich mają, zaufanych prawników. Jak wiadomo, gdy są dwie strony, to każdy interpretuje prawo pod siebie lub dla siebie.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 13:29Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: bedokTreść komentarza: ,,Dla mnie to jest po prostu oburzające to porównanie. Jak można porównywać starostę powiatu garwolińskiego z yyyyyyyyyyyyyy" Czasami lepiej jest nie odzywać się wcale niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości. Radny Krzysztof wypadł zdecydowanie lepiej.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 12:36Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: Do KoniaTreść komentarza: Koniu, moim zdaniem tu nie o wiarę chodzi. Pani Krystyna myśli pewnie rodzinnie, niedobrze tylko, że tak szybko się denerwuje, pan Krzysztof chorą rodzinę zostawił dawno temu, być może teraz jest tak "opanowany i spokojny", i "małomówny", a Egon skierował się w stronę Słońca, może się poparzył, ale teraz już pewnie nie ma wyjścia ? A pieniądze dla szpitala, bez względu na korzyści, sympatie i animozje radnych muszą się znaleźć. Lud oczekuje ZDROWYCH rozwiązań dla tego szpitala, bo to NIEGO.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 12:14Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatu
Reklama
Reklama