poniedziałek, 23 marca 2026 02:37
Reklama
Reklama

Dobroczynny plastik. Wkręć się w pomaganie!

Metalowe serca stoją niespełna dwa tygodnie, a już przeszło w połowie są wypełnione plastikowymi nakrętkami. Z pozoru prosta akcja może przynieść dużo dobrego. To ekologia i pomaganie w jednym. Zamiast do kosza, trafiają do specjalnych pojemników. Jeszcze do niedawana były to przede wszystkim pojeminiki ustawione w sklepach, instytucjach czy akcje zbiórek podczas wydarzeń kulturalnych i sportowych. Teraz specjalne pojemniki w kształcie serc ustawiane są w wielu miastach w całej Polsce. Pierwsze serca w powiecie garwolińskim pojawiły się na początku grudnia. Mają je już gminy Wilga, Maciejowice i Pilawa.

Serce stoi przy Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym im. Marii Konopnickiej w Trzciance. Plastikowe nakrętki, które do niego wpadają mają wspomóc cele edukacyjne
i społeczne związane ze szkołą i uczniami oraz absolwentami SOSW w Trzciance, a także podnieść lokalną świadomość ekologiczną. W samym centrum Maciejowic zainstalowano serce z przeznaczeniem zbiórki na rzecz Karolka Szaniawskiego, chorego na dystrofię mięśniową typu Duchenne?a. Metalowa konstrukcja jest ustawiona przy miejscowym domu kultury na maciejowickim rynku. Nakrętki można także wrzucać do czerwonego serca w Pilawie, które zostało ustawione przy tamtejszym magistracie.

Od blisko dwóch tygodni nakrętki do metalowych serc mogą wrzucać także mieszkańcy Garwolina. Pojemniki zostały już przeszło w połowie zapełnione dobroczynnym plastikiem.
- Bardzo się cieszę, że zakrętkowe serca sukcesywnie się zapełniają i cieszą się zainteresowaniem mieszkańców. Dzięki tym z pozoru drobnym gestom, mogą dziać się naprawdę wielkie rzeczy. Z jednej strony mamy ochronę środowiska i podniesienie świadomości ekologicznej ? umożliwiamy w świadomy i łatwy sposób pozbycie się zbędnych nakrętek, z drugiej - pomoc potrzebującym. Serduszko samo w sobie jest pomysłowe i budzi wiele pozytywnych emocji. Dziękuję wszystkim tym, którzy je napełniają - mówi Marzena Świeczak, burmistrz Garwolina.

W drodze głosowania internetowego mieszkańcy zdecydowali, że pojemniki na nakrętki staną przy budynku Pływalni Miejskiej "Garwolanka" oraz w Parku Ptasie Trele. Serca na razie są dwa, ale niewykluczone, że pojawią się kolejne. Komu pomogą nakrętki z Garwolina? - Mamy też świadomość, że mieszkańcy chętniej włączają się w tego typu akcję, gdy mają pełną wiedzę na temat osób, którym pomagają. W tej chwili mamy kilka zgłoszeń odnośnie potrzebujących osób. Chcemy je zweryfikować. Myślę, że w ciągu kilku najbliższych dni na każdym serduszku znajdzie się informacja, na jaki cel przekazane zostaną zebrane nakrętki - dodaje burmistrz Garwolina.

Jak nakrętni mogą pomóc? Z pozoru małe i zupełnie niepotrzebne już nikomu rzeczy mogą zdziałać dużo dobrego. Plastikowe nakrętki są świetnym materiałem recyklingowym.
Łatwo i tanio można z nich wykonać granulat, a następnie ponownie wykorzystać do produkcji tworzyw sztucznych. Właśnie dlatego nakrętki są chętnie skupowane. Cena za kilogram to
kilkadziesiąt groszy, za tonę - kilkaset złotych. Osoby chore i potrzebujące w ten sposób zbierają pieniądze na leczenie, rehabilitację lub specjalistyczny sprzęt.
Tych, którzy wrzucają nakrętki do metalowych serc nic to nie kosztuje, a innym może bardzo pomóc.

Jakie nakrętki można wrzucać? Po produktach spożywczych, czyli np. wodzie, sokach, napojach, mleku, ale także po artykułach chemicznych czy kosmetycznych.

jd

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

parafialne 11.01.2021 18:25
Kiedyś zbierali w przedszkolach, w szkołach a teraz....konkurencja!!!

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: ZniesmaczonyTreść komentarza: W tle dyskusji nad ZOZem i jego niezbyealnymi potrzebami pojawiało się ulica Przewozinska. Czas najwyższy też taką filcję zdemontować. Może redakcja pokaże ten oczywisty polityczny mariaż gdzie za kasę na pensję dla Kurowskiej I głosowania z pis ona daje wcześniej niż rada uchwała kasę na ulicę przewozinska w Maciejowicach chociaż ta nie wymaga pilnych prac a chodnik posiada. Każdy może obejrzeć w internecie zdjecia tej drogi utrzymane w bardzo niezłym stanie. I mimo że są powiatowe drogi w tragicznym stanie wymagające pilnie prac bo mają jeszcze nawierzchnie piaszczysta. Okresowo dla normalnego ruchu nieosiagalne.I to mają być drogi powiatowe w XXIwieku. Warto takie drogi pokazać z listą wstydu tych radnych PIS którzy podnieśli rękę za kasą dla zatrwazajacej decyzji na Przewozinską anie za swoimi chaniebnymi dla nich drogami.Moze Warto przypiąć do tego ich lowialne twarze. Aby tego dokonać Kurowska od dawna stosuje ta samą netode i szantażuje na radzie radnych I społeczeństwo łącząc tą inwestycję z innymi oczywistym wydatkami. Aby deprecjonować oponentów widzących tą jawną manipulacje publikuje pseudolisty wstydu. Trzeba tej bezwatydnej postaci pokazać że cisza wobec jej manipulacji się skończyła j ludzie zobaczą w końcu jej ciemne manipulacje i przybocznych.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 15:20Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: Takie tamTreść komentarza: Moim zdaniem korzystanie z pomocy tylko radców prawnych starostwa przez radnych Wspólnoty i PSL, to nie jest dobry pomysł. Opozycyjni ? radni w stosunku do zarządu powinni jednak najpierw we własnym zakresie skorzystać ze swoich, jeśli takich mają, zaufanych prawników. Jak wiadomo, gdy są dwie strony, to każdy interpretuje prawo pod siebie lub dla siebie.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 13:29Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: bedokTreść komentarza: ,,Dla mnie to jest po prostu oburzające to porównanie. Jak można porównywać starostę powiatu garwolińskiego z yyyyyyyyyyyyyy" Czasami lepiej jest nie odzywać się wcale niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości. Radny Krzysztof wypadł zdecydowanie lepiej.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 12:36Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: Do KoniaTreść komentarza: Koniu, moim zdaniem tu nie o wiarę chodzi. Pani Krystyna myśli pewnie rodzinnie, niedobrze tylko, że tak szybko się denerwuje, pan Krzysztof chorą rodzinę zostawił dawno temu, być może teraz jest tak "opanowany i spokojny", i "małomówny", a Egon skierował się w stronę Słońca, może się poparzył, ale teraz już pewnie nie ma wyjścia ? A pieniądze dla szpitala, bez względu na korzyści, sympatie i animozje radnych muszą się znaleźć. Lud oczekuje ZDROWYCH rozwiązań dla tego szpitala, bo to NIEGO.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 12:14Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatu
Reklama
Reklama