poniedziałek, 23 marca 2026 00:53
Reklama
Reklama

Twój sąsiad. Terytorials z 6MBOT. Szer. Witak z gminy Garwolin

- Przysięga wojskowa zobowiązuje - podkreśla szer. Mikołaj Witak, który od dwóch tygodni codziennie pomaga personelowi medycznemu Domu Opieki ?Spokojna Jesień? w miejscowości Koczargach Nowych (gm. Stare Babice). Żołnierz 6 Mazowieckiej Brygady OT, z gminy Garwolin, włączył się w opiekę nad pacjentami wymagającymi całodobowej obserwacji i pomocy.  Sytuacja w ośrodku jest trudna. Wszyscy pracownicy wkładają duży wysiłek w pracę nad seniorami, jednak braki kadrowe ciągle doskwierają. Z pomocą zakładowi opieki przyszedł żołnierz 65 batalionu lekkiej piechoty w Pomiechówku - szer. Mikołaj Witak. Jego zadaniem jest przede wszystkim opieka nad seniorami i pomoc personelowi medycznemu w codziennych czynnościach.

- Usłyszałem, że w domu opieki potrzebna jest pomoc. Postanowiłem zgłosić się. Wiedziałem, że praca jest ciężka i wymagająca, bo ukończyłem w grudniu kurs opieki nad pacjentem leżącym. Kurs ten miał na celu przygotowanie mnie do wykonywania zadań opiekuńczo-pielęgnacyjnych osób starszych, jednak dopiero na miejscu okazało się jak odpowiedzialne i trudne to zadanie. Mimo tego robię to chętnie, bo ci ludzie tego potrzebują - wyjaśnia szeregowy Witak.

Od wybuchu pandemii żołnierz z Pomiechówka aktywnie brał udział w działaniach swojego batalionu. Już w marcu, miesiąc po wstąpieniu w szeregi Wojsk Obrony Terytorialnej pojechał na warszawskie lotnisko wspierać służby w prowadzonych działaniach. Pracował na terenie szpitali i monitorował osoby przebywające na kwarantannie.   

- Jestem patriotą, a miłość do Ojczyzny wyniosłem z domu. Od zawsze chciałem być żołnierzem, chciałem szkolić się, strzelać, zdobywać nowe umiejętności. Udało mi się. Dzięki ciężkiej pracy dziś mogę powiedzieć, że spełniam swój obywatelski obowiązek. Wypowiadając słowa roty przysięgi wojskowej, przysięgałem Ojczyźnie wiernie służyć. Nie ważne, kiedy i jak. Uważam, że pomoc w poprawie zdrowia ludzi w tym domu opieki, jest pomocą Ojczyźnie. Poświęcam się, bo kocham to robić - zaznacza 19-letni żołnierz.

Szeregowy Witak zajmuje się nie tylko opieką bezpośrednią, czyli karmieniem osoby leżącej, wykonywaniem zabiegów higieniczno-pielęgnacyjnych, transportem, współpracą z personelem medycznym w zakresie realizacji planu opieki nad pacjentem. Nawiązuje również kontakty z pensjonariuszami. - Staram się poprawić samopoczucie seniorów, są tu sami, a rodziny nie mogą ich odwiedzać. Rozmowa i podtrzymywanie ich na duchu jest ważne i potrzebne - dodaje żołnierz. 

Dziś seniorów potrzebujących opieki jest coraz więcej. W dobie pandemii pozyskanie personelu medycznego staje się dużym wyzwaniem. Z pomocą przychodzą ci, którzy pomaganie mają we krwi. Historia szeregowego Mikołaja Witaka to przykład terytorialsa, który jest zawsze gotowy i zawsze jest blisko. Blisko lokalnej społeczności i tych, którzy go potrzebują. Żołnierz stał się cichym bohaterem dla swoich podopiecznych, a dla kolegów z wojska przykładem młodzieńca, który nie szczędzi sił, by stać się tarczą dla swojej społeczności.

W 6 Mazowieckiej Brygadzie OT służy ponad 1,5 tysiąca ochotników. To ludzie w różnym wieku, wykonujący różne zawody i posiadający różny bagaż doświadczeń. Wszystkich jednak łączy oliwkowy beret, biało-czerwona na ramieniu i patriotyzm w sercu.     

- Jestem dumny, że mam w swoich szeregach takich żołnierzy jak Mikołaj. Ma dopiero 19-lat a wykazuje się ogromnym patriotyzmem, empatią i odwagą - podkreśla płk Witold Bubak, dowódca 6 Mazowieckiej BOT i dodaje: - Ochotnik, który podejmuje decyzję i rozpoczyna służbę, podejmuje się także z góry ryzyka związanego ze wszystkim, co w tej służbie najtrudniejsze. A najtrudniejsza jest ta chwila, kiedy żołnierz znajduje się w boju. Pandemia jest dla nas sprawdzianem, który nasi żołnierze zdają wzorowo.

mat. pras.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: ZniesmaczonyTreść komentarza: W tle dyskusji nad ZOZem i jego niezbyealnymi potrzebami pojawiało się ulica Przewozinska. Czas najwyższy też taką filcję zdemontować. Może redakcja pokaże ten oczywisty polityczny mariaż gdzie za kasę na pensję dla Kurowskiej I głosowania z pis ona daje wcześniej niż rada uchwała kasę na ulicę przewozinska w Maciejowicach chociaż ta nie wymaga pilnych prac a chodnik posiada. Każdy może obejrzeć w internecie zdjecia tej drogi utrzymane w bardzo niezłym stanie. I mimo że są powiatowe drogi w tragicznym stanie wymagające pilnie prac bo mają jeszcze nawierzchnie piaszczysta. Okresowo dla normalnego ruchu nieosiagalne.I to mają być drogi powiatowe w XXIwieku. Warto takie drogi pokazać z listą wstydu tych radnych PIS którzy podnieśli rękę za kasą dla zatrwazajacej decyzji na Przewozinską anie za swoimi chaniebnymi dla nich drogami.Moze Warto przypiąć do tego ich lowialne twarze. Aby tego dokonać Kurowska od dawna stosuje ta samą netode i szantażuje na radzie radnych I społeczeństwo łącząc tą inwestycję z innymi oczywistym wydatkami. Aby deprecjonować oponentów widzących tą jawną manipulacje publikuje pseudolisty wstydu. Trzeba tej bezwatydnej postaci pokazać że cisza wobec jej manipulacji się skończyła j ludzie zobaczą w końcu jej ciemne manipulacje i przybocznych.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 15:20Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: Takie tamTreść komentarza: Moim zdaniem korzystanie z pomocy tylko radców prawnych starostwa przez radnych Wspólnoty i PSL, to nie jest dobry pomysł. Opozycyjni ? radni w stosunku do zarządu powinni jednak najpierw we własnym zakresie skorzystać ze swoich, jeśli takich mają, zaufanych prawników. Jak wiadomo, gdy są dwie strony, to każdy interpretuje prawo pod siebie lub dla siebie.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 13:29Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: bedokTreść komentarza: ,,Dla mnie to jest po prostu oburzające to porównanie. Jak można porównywać starostę powiatu garwolińskiego z yyyyyyyyyyyyyy" Czasami lepiej jest nie odzywać się wcale niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości. Radny Krzysztof wypadł zdecydowanie lepiej.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 12:36Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: Do KoniaTreść komentarza: Koniu, moim zdaniem tu nie o wiarę chodzi. Pani Krystyna myśli pewnie rodzinnie, niedobrze tylko, że tak szybko się denerwuje, pan Krzysztof chorą rodzinę zostawił dawno temu, być może teraz jest tak "opanowany i spokojny", i "małomówny", a Egon skierował się w stronę Słońca, może się poparzył, ale teraz już pewnie nie ma wyjścia ? A pieniądze dla szpitala, bez względu na korzyści, sympatie i animozje radnych muszą się znaleźć. Lud oczekuje ZDROWYCH rozwiązań dla tego szpitala, bo to NIEGO.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 12:14Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatu
Reklama
Reklama